Przy okazji zakończenia roku szkolnego i uroczystości, podczas której pożegnano Marię Domaradzką, zadaliśmy Agnieszce Szawan-Paras kilka pytań.
- Jak to jest wchodzić w buty Marii Domaradzkiej, która była dyrektorem przez 20 lat?
- Na pewno będzie ciężko, ale przez 7 lat byłam wicedyrektorem i wspierałam Marię Domaradzką we wszystkich działaniach, uczestnicząc w rozwoju szkoły. Wierzę, że sprostam temu wyzwaniu. Ze strony pani dyrektor mam obietnicę, że zwłaszcza na początku będę mogła liczyć na jej wsparcie, co będzie dla mnie bardzo ważne.
- Kiedy zdecydowała się pani wystartować w konkursie na stanowisko dyrektora?
- Kluczowa była rozmowa z Marią Domaradzką, która wprost powiedziała, że widziałaby mnie na tym stanowisku i uważa, że powinnam spróbować. To na pewno utwierdziło mnie w przekonaniu, że warto wystartować.
- Jakie będzie największe wyzwanie w pierwszym roku sprawowania funkcji?
- Trudno mi powiedzieć... Będę musiała uporać się z całą szkolną dokumentacją. Dotychczas odpowiadałam za swoją działkę jako wicedyrektor, ale główną część tej pracy wykonywała dyrektor Maria Domaradzka. Na pewno więc wyzwaniem będą wszelkie procedury związane z finansami szkoły.
***
Dyrektor Maria Domaradzka podkreśliła, że zostawia szkołę w dobrych rękach. Jak stwierdziła, Agnieszka Szawan-Paras jest do niej pod wieloma względami podobna i nie ma wątpliwości, że CKZiU będzie nadal prężnie się rozwijać.
Zdjęcia z dzisiejszej uroczystości są dostępne na naszym profilu na Facebooku.

Napisz komentarz
Komentarze