Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 03:53
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wyprawa do korzeni

Pojechali w pierwszej dekadzie września na Podole i Wołyń. Zwiedzili zabytki we Lwowie oraz inne miejsca znane z polskiej przeszłości, byli także w miejscowościach, skąd wysiedlono po wojnie ich rodziny
Podziel się
Oceń

Msza i skok na Świętą Górę

Ostatni dzień pobytu na dawnych kresach Rzeczpospolitej rozpoczął się dla oławskich kresowian niedzielnym nabożeństwem w złoczowskim kościele. To był, oprócz lwowskiego, jedyny kościół rzymskokatolicki, działający legalnie na terenach zachodniej Ukrainy przez cały okres sowiecki. Proboszcz Jan Cieński uzyskał na to glejt Rady Najwyższej ZSRR - za uratowanie życia rannego oficera NKWD. Do śmierci w 1992 roku sprawował posługę kapłańską Polakom i greckokatolickim Ukraińcom, zjeżdżającym się tłumnie z tej części  Ukrainy. Był jedynym tajnym biskupem, konsekrowanym z absolutną dyskrecją przez prymasa Stefana Wyszyńskiego. Dopiero w trumnie założono księdzu Cieńskiemu mitrę biskupią.
Po nabożeństwie nastąpił wyjazd “na Usznię”, z której powojenni wysiedleńcy trafili  głównie do Domaniowa. Z przedwojennej polskiej wsi pod Złoczowem wybudowano teraz nową drogę na Świętą Górę, gdzie obok kaplicy stoi wiata z cudownym obrazem Matki Boskiej. Zjeżdżają tam ludzie z dalekich stron, by prosić o łaski, jest też źródełko uzdrawiającej wody. Nie ma żadnych różnic pod względem wyznania. - Pan Bóg jest jeden i Matka Boska też jedna, bez względu na czyjeś wyznanie - mówią pątnicy, licznie ciągnący na Świętą Górę…

Do domu

Stamtąd wyruszono w drogę  powrotną do kraju. Najtrudniej było wjechać do Polski, co wciąż jest niechlubną tradycją. Nasze służby celne nadal nie potrafią sobie radzić z płynną kontrolą graniczną. - Tym razem trzeba było czekać tylko około czterech godzin, czyli wyjątkowo krótko, więc w poniedziałek rano byliśmy już w Oławie - twierdzi Michał Wagner, opowiadający o czterodniowej „wycieczce za 300 złotych”. Tyle kosztował przejazd z ubezpieczeniem, noclegami, plus przewodnik. - Najcenniejsze było to, że niezależnie od programu wyjazdu  uczestnicy odwiedzili swoje rodzinne zakątki, odświeżyli pamięć o latach minionych i przyjrzeli się obecnej rzeczywistości.

Edward Bykowski

Fot.: Michał Zawer 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama