Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 19 września 2026 20:17
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Gmina przegrała spór o budynek szkoły

Gmina nie może w dowolnym momencie wypowiedzieć umowy, którą zawarła z fundacją na prowadzenie szkoły. Co więcej, zdaniem sądu, mówiące o tym zapisy w umowie są sprzeczne
Gmina przegrała spór o budynek szkoły
- Zapis o możliwości trzymiesięcznego wypowiedzenia umowy jest nieważny - uznał Sąd Rejonowy w Oławie (na fot. Asesor Oktawian Garbas)
Podziel się
Oceń

Gmina Domaniów/Goszczyna

Spór o prowadzenie szkoły podstawowej w Goszczynie między gminą Domaniów a Fundacją Świat Dzieci i Dorosłych trwa już ponad rok. Zgodnie z umową zawartą między stronami w roku 2013, gmina przekazała goszczyńska podstawówkę fundacji na 10 lat. Zawarto wtedy dwie umowy. Jedną na prowadzenie szkoły, drugą na dzierżawę budynku gminnego, w którym znajduje się szkoła. Na początku ubiegłego roku obecny wójt gminy Wojciech Głogulski wypowiedział fundacji obie umowy, nie podając żadnego konkretnego powodu. Uznał, że pozwala mu na to treść umowy zawartej między stronami. Władze fundacji nie zgodziły się z taką interpretacją i skierowały sprawę do sądu. Obecnie w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu trwa proces dotyczący prowadzenia szkoły.

Do sądu odwołała się też gmina. Ponieważ fundacja nie uznała wypowiedzenia umowy i nie oddała gminie budynku szkoły, spór rozstrzygał sąd Rejonowy w Oławie, który miał zdecydować, czy wypowiedzenie umowy złożone przez gminę było skuteczne.    

Wyrok w tej sprawie zapadł na początku marca. Sąd uznał, że wypowiedzenie umowy złożone przez gminę narusza zapisy ustawy Prawo Oświatowe. Więcej o tej sprawie przeczytasz w w-wydaniu gazety TUTAJ


Napisz komentarz

Komentarze

Janek 20.04.2020 22:37
Panie Wójcie, ile pieniędzy podatników jeszcze Pan zmarnuje na sądy? Jak długo będzie Pan szarpać reputację tej szkoły? Panie Sołtysie nie wstyd Panu?

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: specOdNiczego Treść komentarza: Racja. Zamiast wydawać niepotrzebnie kasę na Wiejską to przekierować na Kilińskiego. Wiadukt ma być ponoć szybciutko to budowa drugiego przejścia w tym miejscu jest zbyteczna. Róbcie na Kilińskiego. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 19:23 Źródło komentarza: Jest projekt przejścia przez tory na Wiejskiej, ale... czy warto go realizować? Autor komentarza: Mama z Teczy Treść komentarza: Jako rodzic dziecka na wózku muszę sprostować jedną rzecz: piasek i łopatka nie wystarczą, jeśli dziecko na wózku nie ma jak do nich w ogóle podjechać. Nikt nie chce oddzielać dzieci ani tworzyć dla nich zamkniętych stref. Właśnie po to potrzebne są integracyjne urządzenia na publicznych placach zabaw. Zamiast piasku płaskie nawierzchnie, podjazdy czy huśtawki dostosowane dla wózków tak aby nasze dzieci mogły bawić się razem ze zdrowymi rówieśnikami na tym samym placu, a nie patrzeć na zabawę z daleka z perspektywy krawężnika. Tęcza i zajęcia sensoryczne są wspaniałe, ale to terapia. A plac zabaw to miejsce, gdzie moje dziecko ma prawo po prostu być dzieckiem, bez barier architektonicznych. Dostosowanie przestrzeni publicznej to nie „szufladkowanie”, to danie nam równej szansy na bycie razem. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 13:57 Źródło komentarza: Plac dla osób z niepełnosprawnościami dopiero w drugim etapie Autor komentarza: Mama z Teczy Treść komentarza: Jako rodzic dziecka z niepełnosprawnością czytam ten komentarz z ogromnym smutkiem i rozczarowaniem. To, co Pan/Pani nazywa „wymysłem” albo „brakiem pojęcia”, dla naszych dzieci jest jedyną szansą na to, by po prostu poczuć się częścią społeczeństwa. Bardzo się cieszę, że są radni jak Pani Ziółkowska, którzy dostrzegają potrzeby mieszkańców częstokroć niewidzialnych dla reszty społeczeństwa. Zamiast krytykować i spychać nas do zamkniętych ośrodków, warto czasem wykazać się odrobiną empatii i zrozumienia. Nasze dzieci mają takie samo prawo do przestrzeni publicznej jak każde inne. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 13:54 Źródło komentarza: Plac dla osób z niepełnosprawnościami dopiero w drugim etapie Autor komentarza: podatnik Treść komentarza: Ile kosztuje projekt, kto płaci i co z projektem wiaduktu ''bumerang'' ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:50 Źródło komentarza: Jest projekt przejścia przez tory na Wiejskiej, ale... czy warto go realizować? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Laureat Nagrody Marszałka 2026, czyli oławski Promet-Plast. Sukces epoki czy zielona utopia dla wybranych? [POLEMIKA]Wszyscy czytaliśmy laurkowy artykuł o sukcesie Andrzeja Jeżewskiego i jego firmy Promet-Plast z Gaju Oławskiego, która zgarnęła Nagrodę Marszałka Województwa Dolnośląskiego. Samowystarczalna wyspa energetyczna, zielony wodór, technologie grafenowe – brzmi jak Dolina Krzemowa pod Oławą. Sukcesu biznesowego i determinacji właścicielom odmówić nie można, ale czy ten zachwyt w mediach nie jest przesadzony? Spójrzmy na to chłodnym okiem, bo diabeł tkwi w szczegółach.Moim zdaniem ten piękny obrazek ma kilka poważnych pęknięć, o których w artykule się nie wspomina:Model nie do skopiowania dla zwykłego śmiertelnika: Artykuł sugeruje, że Promet-Plast to wzór dla innych. Tylko umówmy się – firma budowała swoją pozycję przez 40 lat. Przeciętny polski przedsiębiorca z sektora MŚP nie ma milionów na własne farmy wiatrowe, hektarów ziemi i kilkunastu lat na eksperymenty. To elitarna zabawka dla najbogatszych, a nie realna recepta na szybką transformację polskiego biznesu.Magazyny energii to wciąż gigantyczny koszt: Prezes Jeżewski twierdzi, że "ujarzmił" niestabilne OZE magazynami energii. Brzmi prosto, ale w praktyce wielkoskalowe magazyny (wodorowe czy kinetyczne) to technologie piekielnie drogie, o wątpliwej stopie zwrotu i ograniczonej sprawności. O ile jedna bogata fabryka może sobie na to pozwolić, o tyle snucie wizji o ogrzewaniu w ten sposób całej Oławy to na ten moment technologiczna utopia. Kto za to zapłaci? Ostatecznie konsument w rachunkach.Wizja „odpinania się od sieci” uderzy w najuboższych: Koncepcja „sieci poza siecią” (samowystarczalnych gniazd) jest super na wypadek wojny. Ale ekonomicznie to ślepy zaułek. Jeśli najbogatsze firmy odetną się od Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, to koszty utrzymania i modernizacji tradycyjnych sieci energetycznych spadną na kogo? Na zwykłych ludzi i małe warsztaty, które nie mają własnych wiatraków. Gdzie tu solidarność społeczna?Ekologiczny paradoks, czyli zielony greenwashing? Zwróciliście uwagę na profil firmy? Promet-Plast to wciąż... przetwórstwo tworzyw sztucznych. Produkują plastik. Jasne, że medyczny i potrzebny, ale robienie z fabryki plastiku "globalnego wzoru ekologicznej nowoczesności" tylko dlatego, że wtryskarki chodzą na prąd z wiatraka, to lekka przesada. Produkt końcowy i tak generuje problem z odpadami.Podsumowując: Szacunek za wizję i innowacje, bo fabryka robi wrażenie. Jednak robienie z tego uniwersalnego zbawcy polskiej energetyki i pisanie o „energii szczęścia” to czysty marketing. Schodząc na ziemię: to świetny, indywidualny projekt biznesowy, ale bardzo trudny (i potwornie drogi) do wdrożenia na skalę masową.Co o tym sądzicie? Czy Waszym zdaniem takie "wyspy energetyczne" to faktycznie przyszłość, czy tylko PR-owy luksus dla największych graczy? Zapraszam do dyskusji! Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:36 Źródło komentarza: Za co ta nagroda? Jeżewski symbolem sukcesu gospodarczego Dolnego Śląska Autor komentarza: . Treść komentarza: Może pierw niech zajmą się sąsiadami co „dokarmiają kotki” wysypując i wylewając resztki obiadów na trawnik na ulicy Kościelnej. Ziemniaki, zupy, makarony, smażone mięso, warzywa, owoce, a nawet sushi. No i spleśniały chleb „dla ptaszków”. To dzięki nim szczurki mają się lepiej niż normalnie Data dodania komentarza: 19.09.2026, 11:29 Źródło komentarza: Szczury w tym miejscu? MINUS
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama