Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 02:04
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wracał z wakacji. Zatrzymał się, żeby ratować życie

"Skromny bohater" - tak o Mariuszu mówią koledzy z oławskiej straży pożarnej. Za to, że jako pierwszy ruszył z pomocą poszkodowanym w wypadku dostał nagrodę pieniężną
  • Źródło: Źródło KP PSP w Oławie
Wracał z wakacji. Zatrzymał się, żeby ratować życie
Mariusz Honc na fot. w środku
Podziel się
Oceń

We wtorek, 21 lipca, z udanych, rodzinnych wakacji wracał do domu st. ogn. Mariusz Honc. Jadąc drogą krajową nr 94, na wysokości miejscowości Błonie (powiat średzki) jego podróż została nagle przerwana – tuż przed nim doszło do kolizji z udziałem dwóch samochodów osobowych i ciężarówki. Samochód osobowy wyjeżdżał z drogi podporządkowanej i podczas tego manewru doszło do zderzenia z jadącym drogą główną drugim samochodem. W wyniku zderzenia, jeden z nich znalazł się częściowo pod ciężarówką. - Mariusz od razu zatrzymał swój samochód, częściowo blokując ruch na drodze - mówi Krzysztof Gielsa z KP PSP w Oławie. - Zatrzymali się również inni kierowcy. Kilka osób wysiadło by zobaczyć, co się wydarzyło. Mariusz zostawił swoich najbliższych w samochodzie i szybko przystąpił do działania, tak jak to zwykle robi na służbie. Tym razem nie miał jednak specjalistycznego sprzętu ratowniczego, jedynie rękawiczki lateksowe i maseczkę, czyli podstawową ochronę, którą zawsze wozi w samochodzie. Nie było też kolegów ze zmiany. Z grupy obserwatorów szybko wskazał więc osoby, którym polecił zabezpieczenie i oznakowanie miejsca wypadku, a sam ruszył do zniszczonych samochodów, by ocenić stan osób znajdujących się w środku. Kobieta i mężczyzna, kierowcy samochodów byli w szoku. Mariusz postanowił pozostawić ich w pojazdach, bo choć nie mieli widocznych obrażeń, impet zderzenia mógł skutkować obrażeniami wewnętrznymi. Gdy opanował sytuację z kierowcami, na wszelki wypadek sam zadzwonił na numer alarmowy 998 by potwierdzić zdarzenie… i okazało się, że nikt tego przed nim nie zrobił (???).

Gdy na miejsce przybyli strażacy ze Środy Śląskiej, a chwilę po nich Zespół Ratownictwa Medycznego, sytuacja na miejscu wypadku była już opanowana. Ze względu na zagrożenie zapalenia się samochodów (widoczny dym wydobywający się spod maski), a jednocześnie brak potrzebnego sprzętu gaśniczego, Mariusz wyprowadził oboje kierowców w bezpieczne miejsce. Strażacy oraz Ratownicy medyczni przejęli poszkodowanych – na szczęście skończyło się „tylko” na złamaniach i potłuczeniach. Po udrożnieniu drogi, Mariusz wraz z ruszył w dalszą trasę i już bez „przygód” dotarł do domu.

I przypuszczalnie o tej historii byśmy nie usłyszeli, gdyby nie strażacy i kierownictwo Komendy Powiatowej PSP w Środzie Śląskiej, którzy uznali, iż należy poinformować o tym zdarzeniu Dolnośląskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. Ten, z kolei postanowił wyróżnić st. ogn. Mariusza Honc za bohaterską postawę nagrodą pieniężną. Dziś, podczas symbolicznej zbiórki zmiany służbowej pełniącej służbę w oławskiej Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej, zastępca komendanta powiatowego PSP w Oławie bryg. Krzysztof Gielsa odczytał decyzję o przyznaniu nagrody oraz przekazał wyrazy uznania trochę zaskoczonemu tą sytuacją Mariuszowi. Czyn st. ogn. Mariusza Honc zasługuje bez wątpienia na uznanie i wyróżnienie. Bardzo często o zdrowiu a nawet życiu osób uczestniczących w wypadkach decyduje zachowanie i pomoc świadków wypadku. I jak widać, nie trzeba mieć specjalistycznego sprzętu ratowniczego by wezwać pomoc i określić miejsce wypadku oraz zadbać o poszkodowanych kierowców. A to może uratować życie…


Napisz komentarz

Komentarze

..... 08.09.2020 20:11
Zenek weź młotek i palnij się w czolo

Piotrek 08.09.2020 17:58
Nie mi oceniać.... Ale myślę, że Ty kolego pierwszy chwycilbys za telefon aby..... zrobić fotkę. Tak wnioskuje po Twoim komentarzu. Czytaj ze zrozumieniem. W artykule napisane że nikt z obecnych na miejscu gapiów nawet nie zawiadomił służb. Chłopak wykonał to co powinien zrobić każdy z nas choć ten ,, każdy,, na miejscu tego wypadku się gapił i nic nie robił. Czyn godny wyróżnienia. Brawo

Zenek 08.09.2020 14:51
Ludzie, właściwie tylko zadzwonił gdzie trzeba, ale widocznie to już to trzeba nazwać bohaterstwem.

tkos 09.09.2020 10:59
Masz rację.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama