Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 04:11
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Fałszywa informacja może kosztować

Jeśli chcesz znaleźć największą w naszym powiecie grupę koronasceptyków, poszukaj ich wśród komentujących na Facebooku teksty dotyczące liczby zakażonych, ilości karetek, szczepień, miejsc w szpitalu itp. Jeden z takich naszych "miłośników wiedzy" zgłosił niedawno gazetowy profil TuOlawa.pl do Facebooka, bo... poczuł się prześladowany w ogóle ilością informacji o koronawirusie. Zażądał, aby Facebook nasz profil zablokował, bo przecież, wiadomo, pandemia to tylko "koronaściema". I dostał taką odpowiedź od administracji FB: - Dziękujemy, otrzymaliśmy Twoje zgłoszenie w kategorii "prześladowanie", ale ze względu na... pandemię koronawirusa mamy obecnie ograniczoną liczbę pracowników weryfikujących zgłoszenia.
Podziel się
Oceń

Nie zawsze jednak tak szybko weryfikuje się niewiedza, zła wiedza czy fałsz. Jednym z ubiegłorocznych przykładów, który źle się skończył, była historia pana Staszka, który miał zostać posiadaczem kopalni diamentów w Afryce, a... został bankrutem. Jak to było? Kiedy uznał, że ma nóż na gardle, rozpoczął internetowe poszukiwania sposobów na szybkie zdobycie kasy. Pewnie sami znacie mnóstwo takich reklam z wizerunkiem celebrytów, którzy "zapewniają", że im się udało, więc "na co czekasz", "bierz łatwe pieniądze" i "ciesz się załatwieniem problemu". Nie sprawdził, co to za firma. Nie poszukał w sieci opinii klientów, nie popytał specjalistów. Od razu zadzwonił pod podany numer. Odezwał się ktoś, kto przedstawił się jako broker, mówił, że zna się na inwestowaniu, więc na pewno pomoże. I Staszek połknął haczyk. Na początek miały być akcje kopalni diamentów w Nigerii, bo co jak co, ale na trudne czasy najlepsze są szlachetne kamienie. Czy ktoś słyszał, żeby ich ceny poszły w dół? Nigdy! Staszek wpłacił więc pierwsze tysiąc złotych. Tyle jeszcze miał. Po jakimś czasie broker wysłał maila z informacją, że w tej "jego" afrykańskiej kopalni był jakiś wybuch, więc na razie kasy nie będzie, ale są przecież kolejne kopalnie, tylko trzeba wpłacić pieniądze. I krok po kroku opowiedział, co trzeba zrobić, aby szybko uzyskać pożyczkę i dobrze zainwestować. Staszek nigdy nie był jednak biegły w te klocki, więc rozłożył ręce.

- Nie potrafię, nie znam się na komputerach - odpisał.

- To nie problem, od czego jestem twoim doradcą? - broker miał gotową odpowiedź na wszystko. Po chwili telefonicznej instrukcji, za pomocą specjalnego oprogramowania, które Staszek bez oporów ściągnął na swój komputer, broker miał dostęp do wszystkiego, co na dysku. Do kont, haseł itp. Ostatecznie po jakimś czasie z jego konta broker - mając takie możliwości, dane mu przez Staszka - zdalnie przelał na konto nigeryjskiego banku równowartość ponad 30 tys. zł.

Metoda oszustwa, jaką zastosował "broker", to klasyczny phishing, w którym przestępca podszywa się pod inną osobę lub instytucję w celu wyłudzenia poufnych informacji, czyli np. danych logowania, danych karty kredytowej, zainfekowania komputera szkodliwym oprogramowaniem czy generalnie nakłonienia ofiary do określonych działań.

Owszem, pan Staszek złożył zawiadomienie na policję, że nieuczciwa firma oszukała go, że stracił 30 tys. zł, że został wprowadzony w błąd, co do możliwości szybkiego zarobku. Policja jednak odmówiła wszczęcia dochodzenia "wobec braku znamion czynu zabronionego", uznając, że skoro Staszek zgodził się na wszystko, udostępnił komputer obcej osobie, sam jest sobie winien i trudno tu mówić o przestępstwie, co może nie do końca jest prawdą, ale mniejsza o to. Kasę stracił.

Dziś często w przestrzeni internetowej mówi się, że najcenniejszą walutą są dane. I to czasem dosłownie, bo dzięki temu, co udostępniamy w różnych miejscach, można stracić naprawdę sporo. Że co, że was to nie dotyczy? Zdziwilibyście się, gdybyśmy podali, ile osób logując się w redakcji na komputerach, aby pokazać coś dziennikarzowi, zapomina się wylogować i wychodząc zostawia swobodny dostęp chociażby do swoich danych w mediach społecznościowych. Spokojnie! Zawsze używamy ikonki z napisem "wyloguj", więc nie macie się czego obawiać. To jednak pokazuje, że problem może dotyczyć naprawdę wszystkich. A tak niewiele potrzeba, aby nie dopuścić do kłopotów. Czasem wystarczy się tylko wylogować. Dobrze jednak znać więcej punktów "dekalogu bezpieczeństwa internetowego", aby uniknąć wymiernych strat.

* loguj się tylko poprzez bezpieczne protokoły https; a do usług, gdzie podajemy swoje dane - loguj się wyłącznie z własnego urządzenia;

* korzystaj z zabezpieczonych sieci wifi, unikaj logowanie się w otwartych sieciach na dworcach, w kawiarniach, a zwłaszcza w miejscach, w których mogą być kamery;

* sprawdzaj regulaminy serwisów, w których dokonujesz płatności,

* zabezpieczaj swoje urządzenia programami antywirusowymi;

* nie udostępniaj takich urządzeń osobom trzecim, a zwłaszcza loginów, haseł, numerów kart, PIN-ów, kodów jednorazowych;

* nie odpowiadaj na e-maile z prośbą o ujawnienie czy zweryfikowanie danych osobowych, informacji dotyczących numeru konta czy karty kredytowej - banki nigdy takich próśb nie wysyłają;

* pamiętaj, aby zawsze się wylogować;

* dokładne sprawdzaj adresy wpisywane do wyszukiwarki, lub do których przekierowuje wyszukiwarka;

* sprawdzaj wiarygodności stron i użytkowników (ocena, opinie w internecie - czasem wystarczy wpisać nazwę w wyszukiwarkę, by znać odpowiedź).

* myśl, bo żadne urządzenie za ciebie tego nie zrobi.

 *

Materiał powstał w ramach projektu Stowarzyszenia Gazet Lokalnych z Polsko-Amerykańską Komisją Fulbrighta "Media bliżej ludzi", finansowanego ze środków Departamentu Stanu USA.


Napisz komentarz

Komentarze

Wojciech 20.01.2021 15:06
Ten dekalog się przyda, dzięki

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: oławianin Treść komentarza: Dlaczego nie wykorzystują budynek po dawnej ubezpieczalni na Sikorskiego. Lokalizacja dobra, budynek wymaga kapitalnego remontu i jest własnością podobno starostwa czyli skarbu państwa. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama