Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 10:01
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zaskoczyło ich, że tak szybko pokochaliśmy te dzieci

Oława. Ponad pół roku temu życie Renaty i Krzysztofa Klimczaków zmieniło się diametralnie
Zaskoczyło ich, że tak szybko pokochaliśmy te dzieci
Renata i Krzysztof od ponad pół roku są rodziną zastępczą

Autor: Dominika Kłopot Studio fotograficzne

Podziel się
Oceń

Renata i Krzysztof jakiś czas temu zdecydowali się zostać rodzicami zastępczymi. We wrześniu ubiegłego roku przyjęli pod swój dach pierwsze dziecko - zaledwie 6-dniową Marlenkę, którą wzięli prosto ze szpitala. Dziś w ramach projektu promocji rodzicielstwa zastępczego "Mama i tata najpiękniejsze słowa świata", którego inicjatorem jest Michał Sikorski, koordynator rodzinnej pieczy zastępczej PCPR w Oławie - opowiadają o swojej decyzji i wrażeniach.        

- Jak to jest stać się nagle rodzicem kilkudniowego maleństwa?

- Z dnia na dzień stanęliśmy przed wielkim wyzwaniem, jakim jest opieka nad taką małą istotą. Dużo emocji. Odżyły wspomnienia, bo sami wychowaliśmy już dwójkę dzieci, które dzisiaj są dorosłe. Szybko przypomnieliśmy sobie, jakie to wspaniałe uczucie być rodzicem.

- Czy pamiętacie dzień, w którym postanowiliście zostać rodzicami zastępczymi? Co Was do tego skłoniło?

- W zeszłym roku córka wraz z zięciem i wnukami wyjechali na wakacje. W domu nagle zrobiło się bardzo cicho i pusto. Nasze dzieci tak szybko stały się dorosłe. Ani się obejrzeliśmy. A przecież my mamy jeszcze duże pokłady uczucia, czasu... Możemy nimi obdarzyć jeszcze inne dzieci. Dać im ciepło domowego ogniska.

- Jaka była najtrudniejsza chwila, z którą musieliście się zmierzyć podczas waszego rodzicielstwa zastępczego?

- Martwiliśmy się, że Marlenka ze względu na swoją niesłyszącą mamę biologiczną będzie miała problemy ze słuchem. Okazało się jednak, że reaguje na nasze głosy, gaworzy, głośno się śmieje. Całym swoim ciałem reaguje na otoczenie. Wie, kiedy jest bezpieczna. Jeszcze nie było dla nas takich wyjątkowo trudnych chwil czy zdarzeń. Marlenka jest jeszcze bardzo malutka.

- Ale najpiękniejsze momenty już zapewne były?

- Tak naprawdę to wszystkie dni z Marlenką są piękne, pełne śmiechu, radości. Budzi się uśmiechnięta, pełna wigoru. Każdy dzień przynosi nam coś nowego, jak to z noworodkiem.  

- Czego się nie spodziewaliście po rodzicielstwie zastępczym?

- Że tak szybko i tak prawdziwie pokochamy dzieci, które do nas trafiają. Mimo, że trzeba im poświęcić dużo więcej czasu, uwagi, to rekompensata - uśmiechnięta i szczęśliwa buzia malucha - wynagradza cały trud

  - Jak zachęcilibyście innych do zostania rodzicem zastępczym?

  - Rodzicielstwo zastępcze to na pewno duże wyzwanie. Trafiają się dzieci z bagażem ciężkich doświadczeń, co zapewne nie jest łatwe, ale dla każdego z nich warto stworzyć dom pełen rodzinnego ciepła, uczuć, miłości, bo one tego bardzo potrzebują. Z dnia na dzień będzie coraz łatwiej. Trzeba tylko zapewnić im poczucie bezpieczeństwa, a z pewnością odwdzięczą się nam najpiękniej jak potrafią - miłością.

OPR.(WK)


Fot. Domnika Kłopot


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: KTreść komentarza: Powiedziałeś, co wiedziałeś i wyszło, że mało wiesz.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 09:09Źródło komentarza: OŁAWA. Zadyma z udziałem pseudokibicówAutor komentarza: siostraTreść komentarza: Znam takie katoliczki ,które latają do kościoła udają święte a wszyscy wiedzą jakie są naprawdę.Ksiedza kłamią przy spowiedzi i do komuni chodzą.Jak to się ma do zjedzenia kiełbasy w piątek.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 08:51Źródło komentarza: Dyspensa dla katolików. W piątek mogą zjeść mięsoAutor komentarza: KatoliczkaTreść komentarza: Taka informacja powinna być ogłoszona w niedzielnych mszach.Dlaczego nie była?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 22:12Źródło komentarza: Dyspensa dla katolików. W piątek mogą zjeść mięsoAutor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiem
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama