Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 lipca 2026 21:43
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zniszczył i wrzucił do wody. "Bądź taki bohaterski i zgłoś się!"

Komu przeszkadzała tabliczka przy pomniku przyrody z Dębiny?
Zniszczył i wrzucił do wody. "Bądź taki bohaterski i zgłoś się!"

Autor: .facebook.com/debina.jelczlaskowice

Podziel się
Oceń

- Super Bohaterze, widzę podoba Ci się niszczenie mienia... ba Narodowego Pomnika Przyrody!!! - czytamy na profilu facebook.com/debina.jelczlaskowice, którego administratorzy opublikowali zdjęcia. - Chcesz wyładować swoją agresję? Zapraszam na Priv.  Bądź taki bohaterski i zgłoś się Tak wygląda tabliczka upamiętniającą Pomnik Przyrody, Nasz Dąb Słowianin
Gratuluję pomysłu. Najpierw zniszczyłeś tabliczkę. A za parę dni wrzuciłeś do rowu. Gratuluję odwagi!!!

Przypomnijmy historię tego wyjątkowego drzewa, które w 2014 roku do konkursu na najpiękniejsze drzewo zgłosił Jacek Mikołajczyk

Jest najpiękniejszy nie tylko w gminie Jelcz-Laskowice i powiecie oławskim, ale i na Dolnym Śląsku oraz jednym z najpiękniejszych w Polsce. Swoimi początkami sięga czasów, gdy nasza ziemia jelczańsko-laskowicka należała do Piastów Śląskich. "Dąb Słowianin" rósł wraz ze zmieniającą się przez wieki historią, abyśmy obecnie mogli cieszyć się jego majestatycznym rozmiarem i przepięknym wyglądem. Jego potęgę najlepiej odczuwamy, gdy dane jest nam przebywać w jego pobliżu. Rośnie obok historycznej drogi łączącej Oławę z Oleśnicą, będącej częścią szlaku drogowego z południa na północ Polski. Wrósł na stałe w okoliczny krajobraz, który bez niego trudny jest do wyobrażenia. Pod koniec drugiej wojny światowej zostało pochowanych pod nim kilkunastu żołnierzy radzieckich poległych podczas styczniowej ofensywy. Według opowieści najstarszych mieszkańców Dębiny, prochy tych żołnierzy zostały na początku lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku przeniesione na cmentarz w Oławie. (...)

Jego nazwa "Dąb Słowianin" nie jest przypadkowa. Z historii wiemy, że walka o utrzymanie języka polskiego nie była łatwa. W wielu regionach Polski, w tym i na Dolnym Śląsku, język słowiański był poddawany fali nieustającej germanizacji. Ludność Śląska nie chciała się z tym pogodzić, czego dowodem były liczne wystąpienia naszych przodków w obronie języka słowiańskiego. (...)

Charakterystyczna jest postawa gminy Laskowice, która występując w obronie swych praw językowych, w petycji przesłanej do władz pisze: "jesteśmy tak samo dobrze ludźmi, jak i wszyscy inni, dlatego też nie możemy żyć jak bezrozumne bydło".

Nawiązując do gminy Laskowice podkreślić należy fakt, że to właśnie jeden z jej mieszkańców, urodzony w 1780 roku chłop z Nowego Dworu (wieś w pobliżu Dębiny), Jerzy Treska, w 1826 stanął na czele protestu około pięciu tysięcy polskich ewangelików z okolic Wrocławia przeciwko ograniczeniu nabożeństw polskich w kościele luterańskim. Po  przedstawieniu petycji protestacyjnej w sądzie we Wrocławiu, Jerzy Treska został aresztowany przez pruską policję w 1826 r. Na przesłuchaniu miał powiedzieć: "Moim językiem ojczystym jest język polski, i choć znam język niemiecki, jak większość tutejszych Polaków, polskie słowo boże jest dla nas bardziej zrozumiałe i bliskie. (...). Nowy porządek nabożeństw krzywdzi ludność polską, stawiając ją w gorszym położeniu od Niemców, a petycję złożyłem po naradzie ze wszystkimi parafianami, w ich imieniu". Władze pruskie udzieliły mu nagany, jednak o jego dalszych losach nic nie wiadomo. Protesty Polaków dały chwilowe zaprzestanie represji i procesu likwidacji języka polskiego na Dolnym Śląsku, mimo krwawego stłumienia protestów w 1834/36 r. przez armię pruską. W 1881 roku w Laskowicach, rodzimej parafii Jerzego Treski, odprawiono ostatnie nabożeństwo w j. polskim, przez Polaka, odchodzącego na emeryturę - pastora Augusta Winklera

Znany polski historyk Kazimierz Piwarski, w książce pt. Królewicz Jakub Sobieski w Oławie, - wydanej w Krakowie w 1939, informuje: "Wsie powiatu oławskiego nad prawym brzegiem Odry, aż do naszych czasów zachowały polską mowę. Polskość utrzymała się tam najsilniej we wsiach następujących: Wójcice, Biskupice, Minkowice, Kopalina, Laskowice i Dębina". Ta Dębina, której nazwa pochodzi od licznie występujących tu w XVII w. lasów dębowych, a na obrzeżach której od wieków rośnie "Dąb Słowianin". Patriotyczną nazwę nadano mu na cześć tych wszystkich, którzy przez wieki walczyli z bezwzględną germanizacją ziemi śląskiej. Fakt usytuowania tak pięknego dębu we wsi, której nazwa kojarzy się z lasami dębowymi, pozwala mieć pewność, że dąb ten przez okolicznych mieszkańców był objęty kultem i pielęgnowano go jako żywy symbol miejscowości, w której rośnie.

 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: symetrysta Treść komentarza: Oława w pigułce. KO jak zawsze zaspała - młoda radna dała się nabrać prezesowi ZWiK (zgadnijmy na czyje zlecenie działał) - w prosty sposób znaleźli na niej haka. Przewodniczący Mazurek jak zawsze umył ręce niczym Piłat - a tak naprawdę krył radną, która w ostatnich miesiącach bardzo mocno zaczęła chwalić burmistrza. Wojewoda gdy zauważyła bierność władz lokalnych w końcu wkroczyła no i mleko się rozlało. Koncesjonowana opozycja, radni koalicji miejskiej podnoszący rączkę za każdą bzdurą burmistrza - no cóż tak Oława dziś wygląda i nie ma czym się chwalić. Naprawdę jeszcze potrzebujemy argumentów by odwołać burmistrza i radę? Naprawdę? Referendum powinno odbyć się tak naprawdę wczoraj. P.S. Dla licznych urzędowych obrońców burmistrza - jeśli uważacie, że to wewnętrza sprawa KO - to naprawdę zastanówcie się kogo polecania wykonuje prezes ZWiK i przewodniczący Mazurek. Jedna wielka sitwa. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 21:03 Źródło komentarza: Sprawa Karoliny Kaczor. Nagłe gaszenie pożaru Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Prawniczka z firmą odzieżowo-hafciarską? A kiedy powstała ta firma i czy nie czasami tydzień przed podpisaniem umowy ze zwik? Data dodania komentarza: 23.07.2026, 20:07 Źródło komentarza: Sprawa Karoliny Kaczor. Nagłe gaszenie pożaru Autor komentarza: obserwator Treść komentarza: Jaka buta, bezczelność.Ktos, ją tego nauczył! Data dodania komentarza: 23.07.2026, 19:46 Źródło komentarza: Sprawa Karoliny Kaczor. Nagłe gaszenie pożaru Autor komentarza: Pękala do dymisji Treść komentarza: Z oczyszczalni? To pół miasta czuje! A Pękala nie reaguje. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 19:35 Źródło komentarza: Sprawa Karoliny Kaczor. Nagłe gaszenie pożaru Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: Odeszła, bo wyczuła smród ! Data dodania komentarza: 23.07.2026, 19:29 Źródło komentarza: Sprawa Karoliny Kaczor. Nagłe gaszenie pożaru Autor komentarza: Ruch Gaśnicowy Treść komentarza: PIS/PO jedne złodziejstwo. Jedni kradli na Misiewiczów teraz na Kacprzyków po 21 latach ich nierządów Polska jest zadłużona na ponad 2 biliony złotych co dziennie zadłuża się na ponad miliard złotych . Kradną z góry na dół aż im polikami żarło wychodzi. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 19:13 Źródło komentarza: Sprawa Karoliny Kaczor. Nagłe gaszenie pożaru
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama