Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 03:25
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Z miłości do wolności

Jelcz-Laskowice. Konrad Mendychowski jest fanem klasyków i jednym z założycieli internetowej grupy "Klasyki /Jelcz-Laskowice i okolice/spoty/spotkania". Na zlot "Dwa Światy" przyjechał jednocześnie ciężkim jelczem i poczciwym maluchem, czyli fiatem 126p
Z miłości do wolności
Konrad z Witkiem Obieżyświatem, który niedawno pojechał na Rajd Koguta swoim traktorem ursus. Na zdjęciu obok dwa w jednym - jelcz 422 i fiat 126p
Podziel się
Oceń

- Nasza grupa powstała bardzo spontanicznie - opowiada. - Któregoś dnia z kolegą przy luźnej rozmowie stwierdziliśmy, że ją założymy, by połączyć różne ekipy ludzi, kochających klasyczną motoryzację. Wcześniej ciągle wkurzaliśmy się, że jesteśmy rozproszeni, więc ta grupa miała to zmienić. I o dziwo, bardzo szybko nabrała rozpędu. Dziś jest już tam ponad 500 osób i sukcesywnie udaje nam się działać, także charytatywnie. Organizujemy małe zloty, imprezy i spoty. Przez przypadek udało się stworzyć coś naprawdę fajnego.

Konrad przyznaje, że na co dzień jeździ różnymi autami. Najczęściej zwykłym i plastikowym - jak sam go opisuje - nissanem qashqaiem. Najwięcej frajdy daje mu jednak fiat 126p z 2000 roku, czyli maluch: - To prezent od żony na moje trzydzieste urodziny. Zawsze interesowały mnie stare motocykle i ogólnie klasyczna motoryzacja. Dawno temu miałem czerwonego malucha i kiedyś wspomniałem żonie, że chciałbym znów takiego kupić. Wtedy ona uznała, że zrobi mi niespodziankę i kupi go w prezencie. To rocznik 2000, tak zwana wersja "happy end". Przejechał już ze mną dwa Rajdy Koguta. Ogólnie zrobiłem nim około 4000 kilometrów. Bez żadnej awarii. Tylko raz rozsypał mi się akumulator i to tyle.

Dziś wielu przyzwyczajonych do wygody, klimatyzacji, wspomagania i innych udogodnień, nie wyobraża sobie podróży w sposób, w którym odbywały się one w latach 90. i wcześniej. Dla Konrada rezygnacja z tych wszystkich dobrodziejstw techniki do dodatkowy plus. - Czy da się pojechać maluchem w dłuższą trasę? Oczywiście, że tak, zawsze się dało! - mówi. - Nasi rodzice i dziadkowie właśnie tak jeździli. Ostatnio przez trzynaście godzin wracałem tym autem z Rajdu Koguta. Bardzo dużo radości dała mi ta podróż. Powiem więc więcej, nie tylko się da, ale nawet trzeba takimi autami jeździć i je pokazywać. Chociażby dlatego, że one umierają. Nie mam żadnych obaw przed wyruszeniem w podróż maluchem. W tym roku chciałem pojechać na "Złombol", ale nie jestem jeszcze wystarczająco przygotowany. I nawet nie chodzi mi o samochód - bo tu nie mam wątpliwości, że nawet jak coś się zepsuje, to będę w stanie go naprawić - a bardziej o logistykę, której nie zdążyłem odpowiednio ogarnąć. Dlatego teraz jeszcze odpuszczam, ale za rok... kto wie. Mam już za sobą tripy po 3,5 tysiąca kilometrów busem. Przejechaliśmy tak Serbię, Macedonię i Rodos. To są niesamowite wspomnienia!

- Co sprawia największą przyjemność, gdy podróżuje się takim samochodem? - Możliwość poczucia takiego prawdziwego luzu. W trasie czuję się wolny. Nawet jak coś się zepsuje, to nie muszę wzywać lawety, podłączać auta pod komputer. Biorę proste narzędzia, naprawiam i jadę dalej. Poza tym maluch zawsze zwraca na siebie uwagę. Często mam tak, że podjeżdżam pod sklep, ludzie do mnie podchodzą i opowiadają mi historie, które w fiacie 126p przeżyli. Gdzie byli, co przewozili. Podobno nawet lodówkę tym można było przewieźć! Na zlot "Dwa Światy" Konrad przyjechał jelczem 422 "dwa". To pojazd z drugiej generacji ciężarówek, następca serii 400. Na pace jelcza znalazł się czerwony maluch od żony. - Pomyślałem sobie, że jak mam przyjechać na zlot, to jednym autem - tłumaczy. - Dlatego wziąłem firmowego jelcza z Instytutu Mechaniki, a malucha wrzuciłem na górę. Jest dwa w jednym, a i miejsce mniej zajmuję!

* Już 10 lipca miłośnicy klasycznej motoryzacji pojadą na wycieczkę do Karpacza. Zapraszają właścicieli pojazdów zabytkowych i innych. - W porozumieniu z Urzędem Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice oraz miastem Karpacz planujemy dwudniową wycieczkę - mówi Konrad, który jest jednym z organizatorów wyjazdu. - Start w J-L, meta w Karpaczu. Zapraszamy właścicieli aut, które zostały wyprodukowane najpóźniej w 2000 roku. Do tego motocykli i motorowerów z czasów PRL.

Uczestnicy będą spali w ośrodku "Przy Lesie", który już szykuje się gości z naszego powiatu, o czym pisze na swojej stronie: - Przyjeżdża do nas wycieczka z Jelcza-Laskowic i okolic pozytywnie zakręconych fanów pięknych starych aut. Więc jeśli jesteście fanami motoryzacji, zapraszamy do nas. Jeżeli posiadacie piękne stare auto i chcecie dołączyć do grupy zwariowanych fanów, przyjedź swoim cackiem i pochwal się swoim pięknym autem. Zróbcie rezerwację już dziś, niech nie ominie was tak piękne wydarzenie. A uwierzcie, będzie na co popatrzeć. Już nie możemy się doczekać, by was ugościć. Chcesz pojechać? Skontaktuj się z administratorami grupy (facebook.com/groups/4152439551473043) lub bezpośrednio z Konradem Mendychowskim - 885-557-308. Na miejscu czeka wiele atrakcji, w tym: przejazd promenadą Karpacza, ognisko na terenie ośrodka, zabawy dla dzieci i muzyka. Nocleg można wykupić w hotelu oraz na polu namiotowym. Przewidziany jest duży parking dla samochodów.

Tekst i fot.: Kamil Tysa [email protected]



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama