Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 02:08
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski

Nazistowskie złoto z Minkowskich - oławski ślad

Minkowskie/Oława O tym, że w pałacu Minkowskie szukają złota zrabowanego przez nazistów, już pisaliśmy. Jedni wierzą, że znajdą, inni poważnie wątpią. Przy okazji zbierania materiałów do tych tekstów natrafiłem na ciekawy wątek oławski
Nazistowskie złoto z Minkowskich - oławski ślad
Czy w tym pałacu faktycznie naziści ukryli tzw. złoto Wrocławia?
Podziel się
Oceń

O istnieniu pana Stanisława dowiedziałem się niezależnie aż z trzech różnych źródeł. Czyli ten człowiek naprawdę istnieje. Wprawdzie nie udało mi się z nim skontaktować, o czym później, ale jego historia wydaje się na tyle interesująca, by o niej napisać.

 Zakochał się w parku

 - Pana Stanisława poznałem dość dawno - mówi administrator jednego z pałaców znajdujących się na terenie powiatu oławskiego (prosi o anonimowość, więc od tej pory będę go nazywał Administratorem). - Przyjechałem do pałacu wieczorem, a on chodził sobie po dziedzińcu. Słyszę, że coś gada sam do siebie, ale tak, żebym słyszał. Tyle razy tu jestem - mówił - ale za każdym razem widzę, że tu się nic nie robi. Wkurzyło mnie to, więc podszedłem i zaczęła się rozmowa. Przedstawił się jako Stanisław (padło też nazwisko). Pan po sześćdziesiątce. Z tego, co mi mówił, mieszkał w Jelczu-Laskowicach. Powiedział, że zakochał się w przypałacowym parku, do którego przyjeżdżał ćwiczyć, a potrzebował dużo ruchu. Mówił mieszając słowa polskie z niemieckimi, co tłumaczył tym, że dużo mieszka w Niemczech. Poruszał się jednak autami na oławskich numerach rejestracyjnych. Jeździł volkswagenem i mercedesem.

Jak mówił, do przypałacowego parku przejeżdżał czasem nawet 2-3 razy dziennie, co samo w sobie już było dziwne, ale potem było jeszcze dziwniej. Powiedział, że jest z urodzenia Polakiem, ale ma obywatelstwo niemieckie, bo... został adoptowany przez pułkownika Michaelisa - tak, tego samego, który miał być autorem słynnego Dziennika Wojennego, na podstawie którego w Minkowskich trwają teraz poszukiwania 10 ton złota, przy czym autor wskazuje jeszcze kilkanaście innych skrytek z mieniem zrabowanym przez nazistów i ukrytym w ostatnich dniach wojny.

- Powiedział mi, że te Dzienniki Wojenne dostał od tatusia, czyli właśnie tego Michaelisa - opowiada Administrator (to, że pan Stanisław tak mówił, potwierdziła mi wrocławska dziennikarska, interesująca się skarbami III Rzeszy, która też z nim rozmawiała, a rozmowę nagrała). - Opowiadał mi o tym, że ten Michaelis organizował transport dzieł zrabowanych przez Niemców, a potem zapakowanych m.in. w Krakowie. Twierdził, że Michaelis go adoptował, ale coś mi tu nie grało, bo przecież nie był taki stary, a od wojny minęło już tyle lat. W każdym razie opowiadał mi, że kupił sporo ziemi w górach, kilkaset hektarów, od Polanicy aż pod Srebrną Górę. A to bardzo ciekawy teren, zwłaszcza dla kogoś, kto interesował się dobrami zrabowanymi przez Niemców, a potem wywożonymi, by gdzieś dobrze ukryć.

Pan Stanisław chwalił się Administratorowi, że to właśnie on sprzedał słynny Dziennik Wojenny twórcy Polsko-Niemieckiej Fundacji Śląski Pomost, która właśnie teraz próbuje odnaleźć skrytki wskazane w dzienniku i zaczęła od Minkowskich. Ponoć w rozmowie padła nawet kwota 200 tys. zł, za które dziennik miał być sprzedany.

- Ale mówił mi też, że z tego dziennika żyletką wyciął mapki pokazujące ukrycie tych nazistowskich skarbów - opowiada Administrator.

Cały tekst przeczytasz TUTAJ

Więcej o sprawie przeczytasz również tutaj:

To on chce wydobyć 10 ton złota ukrytych niedaleko Oławy


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: NataTreść komentarza: To jest dzisiejsza poezja!Data dodania komentarza: 27.01.2026, 21:40Źródło komentarza: "No więc co się za chwilę zderzy?" - po wypadkach kolejowych w HiszpaniiAutor komentarza: MimiTreść komentarza: Świetna sprawa.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 21:31Źródło komentarza: Wsparcie dla maturzystów w Jelczu-LaskowicachAutor komentarza: Oława OKTreść komentarza: He he ktoś jeszcze wierzy w takie bajki ?Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:59Źródło komentarza: Ptasia grypa w powiecie oławskim. Wojewoda wyznaczył strefę objętą zakażeniemAutor komentarza: ŁukaszTreść komentarza: To nie są wymysły typu "planeta płonie" gdy ciężko przez zaspy się przebić. To realny problem jakim jest zanieczyszczenie rzek, czyli wody której wszyscy potrzebujemy. Dobra robota chłopaki!Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:30Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: 👍Treść komentarza: 👍Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:20Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: BarbieTreść komentarza: Ile już makabrycznych zdarzeń nad stawem w Jelczu. Morderstwa, gwałty, pobicia , wandalizm itp. czarny niechlubny punkt, a powinien być ostoja spokoju, ładu i wypoczynku. Włodarze niech przemyślą nad zmianą wizerunku. Współczuję mieszkańcom bałbym się tam mieszkać.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 17:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe fakty
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama