Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 17:55
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Mieszkał w grobowcu. Coś wiecie?

- Z opowiadań starszych kolegów wiem, że przez kilka lat na tym cmentarzu mieszkał w grobowcu pan Kondowski, oławski bezdomny - pisze w "Powiatowej" Lesław Mazur. Podobno był wykształcony, podobno jego zdjęcie było w witrynie zakładu fotograficznego pana Żydły na Wrocławskiej. Może ktoś wie coś więcej o tym mieszkańcu grobowca? Może jest jeszcze dostępne jakieś jego zdjęcie? Dajcie nam znać ([email protected])
Mieszkał w grobowcu. Coś wiecie?
Jeszcze w 1974 r można było znaleźć na cmentarzu przy ul. Kilińskiego porozrzucane ludzkie kości, czaszki
Podziel się
Oceń

Cmentarz ten powstał około 1820 i chowano tam mieszkańców wsi Baumgarten. Wieś była położona wzdłuż ulic Kilińskiego i Lipowej po zachodniej części rzeki Oława, w kierunku Wrocławia. W 1912 roku wieś włączono do miasta Oławy, cmentarz był czynny do 1945 roku, a nawet dłużej, bo po wojnie pochowano tu żołnierzy Armii Sowieckiej, którzy zginęli w czasie walk wokół Oławy. Dopiero gdy powstał Cmentarz Wojenny przy ul. Zwierzynieckiej, groby żołnierzy tam przeniesiono. Cmentarz przy Kilińskiego był ogrodzony wysokim (ok. 3 m) murem z czerwonej cegły. Miał kilka bram wejściowych, kutych. Od strony murów wewnątrz były kaplice, w nich grobowce - również pod murem były grobowce, pięknie zdobione. Największa dewastacja cmentarza była zaraz po wojnie. Tzw. hieny cmentarne rozkopywały groby, włamywały się do grobowców okradając nie tylko zmarłych z cennych rzeczy, ale również elementy grobów były rozkradane albo niszczone .

W latach 50. i 60. kontynuowano dzieło zniszczenia, rozkopywano groby, dewastowano grobowce, otwierano trumny, rozbijano kaplice i nagrobki, po całym cmentarzu można było znaleźć  porozrzucane ludzkie kości. Starsi chłopcy grali w piłkę wykorzystując ludzkie czaszki jako piłkę. Dzieci bawiły się w chowanego w grobowcach, no i oczywiście w wojnę. Nikt nie dbał o cmentarz, zgodnie z ówczesna polityką, że wszystko co niemieckie należało niszczyć.

Cmentarz sąsiadował z parkiem, który wówczas był zarośnięty krzakami, nie było wówczas ogrodów pracowniczych. Zarastał krzakami i chwastami, drzewa zrobiły się duże i było to doskonałe miejsce do spotkań młodzieży. Ze wspomnień starszych kolegów wiem, że gdy szli na cmentarz, to mówili, że idą "do świetlicy". Chodziły tam całe klasy szkół ponadpodstawowych. Kilka osób mówiło mi, że mają zdjęcia klasowe robione na tym cmentarzu. Jak w domu kultury zaczęto organizować zabawy dla młodzieży, nazwane później " Koniczynką", to do dobrego tonu było pójście po zabawie późną nocą na cmentarz, oczywiście z butelką "jabola". Ja pod koniec lat 60. robiłem zdjęcia kilku grobów na tym cmentarzu na prośbę znajomych moich rodziców, którzy wysyłali te zdjęci do RFN (dziś Niemcy). Chcę dodać, że kilka grobów było na tym cmentarzu zadbanych, ktoś się nimi opiekował, palił znicze o tak działo się niemal do końca istnienia tego cmentarza.

W połowie lat 70. zapadła decyzja o likwidacji tego, co zostało z cmentarza, i utworzenia w tym miejscu parku. Ogrodzenie z czerwonej cegły, z kaplic, kamienie z grobowców, zdemontowano i wywieziono, a metalowe elementy poszły na złom. Teren zniwelowano i w ten sposób powstał park. Na pamiątkę tego miejsca pozostawiono (jeden odbudowany) od strony ul. J. Kilińskiego dwa ceglane słupy, na których dawno temu wisiały kute bramy wejściowe na cmentarz. Potem miasto zamontowało na tych słupach pamiątkowe tablice.

*

Pierwsze zdjęcie poniżej zrobiłem w 1968 roku - po prawej za krzakami był cmentarz, na końcu ścieżki za drzewami jest ulica Jan Kilińskiego, a po lewej dziś są ogrody pracownicze. 

Drugie pochodzi z albumu Józefa Jakubowskiego - zrobione około 1974 na pozostałościach cmentarza - na fotografii Józef Jakubowski, w głębi to, co zostało z cmentarnych kaplic.


Napisz komentarz

Komentarze

Aaron 01.11.2021 10:22
My wszyscy mieszkamy w grobowcu.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ***** *** Treść komentarza: Nawiedzony to ty jesteś pisowcu bez godności. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 16:03 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: ... Treść komentarza: Zgloszenie regularnie i co patrol przyjedzie nawet widząc nieprawidłowości nie reaguje.Dlaczego nie wiem?Ściema z tymi zgłoszeniami. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 15:40 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Bo tam jest najwięcej przekraczana prędkości jak nie wiesz to nie pisz bzdur. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 15:18 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Ale najlepszy jest wrocławski Jarmark Świętojański... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 15:08 Źródło komentarza: Projekt „Piknik Nocy Świętojańskiej” nagrodzony Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Przydało by się żeby policja uciszyła tego uja w czerwonym dodgu nr SK... bo tylko jego słychać w Oławie. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 14:44 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: Filozof grecki Treść komentarza: Nawiedzone osoby wbijają co rusz zgłoszenia w jednym temacie, kilkaset na przekraczanie prędkości na ul. Iwaszkiewicza. Niektórym trzeba odciąć internet bo nie widzę do czego służy, a za natarczywość też mogą ukarać, chyba jedno zgłoszenie powinno wystarczyć na ulicę. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 14:33 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama