Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 00:47
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nigdy się nie poddawaj!

OŁAWA. Myślisz, że jesteś w sytuacji bez wyjścia, a problemy wciąż się mnożą. Masz wszystkiego dość i chcesz po prostu zniknąć? Przeczytaj rozmowę z Asią Stanowską, która udowadnia, że tak jak niespodziewanie pojawiają się kłopoty, tak samo szybko mogą zniknąć... - Stałam przyparta do muru, myśląc, że wszystko się skończyło i nic więcej się nie zadzieje - mówi. - I nagle, niespodziewanie cała sytuacja się odwróciła
Nigdy się nie poddawaj!
Asia Stanowska ma 21 lat pochodzi z Psar. Z tańcem związana od 8. roku życia. Na koncie ma sporo sukcesów. Mocno wierzy, że życie zawodowe połączy z pasją. To jej marzenie, które właśnie się spełnia. Ale zanim to się stało, musiała pokonać wiele trudności. Nie ukrywa, że dwa razy się poddała...

Autor: Fot. Monika Stasiulewicz

Podziel się
Oceń

- Wiem, że nigdy nie chciałaś o sobie za dużo mówić, w mediach społecznościowych też zaznaczałaś, że nie będziesz udzielać się prywatnie, poza wrzuceniem zdjęcia z wakacji. A teraz zgadzasz się na wywiad?

- Wcześniej byłam bardzo młodziutka, dopiero się kształtowałam, a taniec to było tylko moje hobby, mimo że tańczyłam od 8. roku życia. Teraz, jak to przeszło na stopę zawodową, bo jestem trenerem, to trzeba zacząć się bardziej udzielać i pokazywać, co się robi.

- Już możesz na 100% powiedzieć, że jesteś pewna tego, co chcesz w życiu robić? Masz dopiero 21 lat...

- Jestem pewna. Wcześniej nie byłam. Dopiero po latach odkryłam, że pracowanie jako trener tańca to jest coś, co naprawdę będę chciała robić.

- Dojście do tego wniosku nie było takie proste?

- Nie ukrywam, że ta pasja na jakiś czas zanikła.

- Chyba wyszło ci to na dobre, bo przecież do niej wróciłaś. Zobaczyłaś, że nie możesz bez tego funkcjonować. Zdarza się, że ludzie zafascynowani pewnymi rzeczami mają w pewnym momencie kryzys i dopiero przechodząc go dowiadują się, czy chcą się tym zajmować czy nigdy już się na to nie oglądać.

- U mnie właśnie tak było.

- Zanim zdecydowałaś, że karierę zawodową chcesz wiązać z tańcem, zostawiłaś sobie inną furtkę. Chodziłaś do klasy policyjnej, chyba nie przypadkowo?

- To nie był przepadek. Interesuje się kryminalistyką i to był taki plan B. Jeśli z tańcem by mi nie wyszło, chciałam pójść w policję i "robić detektywa". No i faktycznie teraz jestem na studiach na kierunku cyberbezpieczeństwo...

- Masz w jednym palcu te wszystkie sprawy, o których w gazecie piszemy co tydzień - oszustwa na wnuczka, na policjanta, na pracownika banku, sms-y z fałszywą informacją o niedopłacie?

- Dokładnie.

- A zainteresowanie kryminalistyką skąd? Filmy i seriale detektywistyczne były bodźcem? Wiadomo, że one mają niewiele wspólnego z rzeczywistością.

- To prawda, ale na pewno też miało wpływ to, że oglądałam W11, czy CSI. Do tej pory lubię filmy dokumentalne i bardzo mnie interesują działanie i psychika seryjnych przestępców. Nie ukrywam, że nawet robiłam w tym kierunku kursy.

- Pamiętasz sprawę z dziedziny policyjno-kryminalnej, która zrobiła na tobie duże wrażenie, takie, że nie mogłaś przestać o tym myśleć?

- Jest taka słynna sprawa jednego z najokrutniejszych w Polsce seryjnych morderców, nazywanego "władcą much". Od tej historii wszystko się zaczęło. Andrzej Gawliński (doktor nauk prawnych, kryminalistyk i suicydolog - przyp. red.) napisał o nim książkę. Czytałam, robiłam później u niego kursy, właśnie dzięki tej książce. Ta sprawa była fascynująca, ale niezwykle traumatyczna, ciężko się czytało i do tej pory to siedzi w głowie.

- A strach? Kształcąc się w tym kierunku nie myślałaś, że będziesz mieć duże opory, aby pojechać na miejsce zbrodni, gdzie będzie np. mnóstwo krwi. Nie mówię już o takich skrajnych przypadkach, jak "władca much", u którego w małym mieszkaniu policjanci znaleźli rozkładające się ciała, oblepione rojem much... Podobno cały dzień wymiotowali, nie mogli dojść do siebie.

- Miałam opory, bo... boję się widoku krwi (śmiech). Nie wiem, czy to choroba, czy nie, ale gdy widzę krew, od razu mdleję. Wiem, to rzeczywiście totalnie sprzeczne z kryminalistyką, ale z drugiej strony ludzie z tego wychodzą. Nie przekreśliłam więc tego, bo liczę, że uda mi się ten lęk pokonać. Zawsze można pójść do psychologa, być może da się to przestawić w głowie, bo przecież wszystko siedzi właśnie w głowie.

- Sporo musiałaś też zmienić w sposobie myślenia jeśli chodzi o taniec. Dowiedziałam się, że nie było ci łatwo, a droga prowadząca do momentu, kiedy powiedziałaś, że właśnie to chcesz w życiu robić, nie była usłana różami...

- Było bardzo ciężko. Ale zawsze mówię, że silne osoby, które coś osiągnęły, mają bardzo długą i ciężką historię za sobą... Jakie problemy przytrafiły się Asi? Jak udało się pokonać duże przeciwności? Poznasz jej historię czytając e-wydanie "Powiatowej" DOSTĘPNE TUTAJ


Napisz komentarz

Komentarze

Oławianka 05.01.2022 09:15
Znam Asię osobiście bardzo dobrze, świetna dziewczyna, z zapałem, zawsze miła i uśmiechnięta. :) Na pewno poczytam dalej..

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama