Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 10:49
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nigdy się nie poddawaj!

OŁAWA. Myślisz, że jesteś w sytuacji bez wyjścia, a problemy wciąż się mnożą. Masz wszystkiego dość i chcesz po prostu zniknąć? Przeczytaj rozmowę z Asią Stanowską, która udowadnia, że tak jak niespodziewanie pojawiają się kłopoty, tak samo szybko mogą zniknąć... - Stałam przyparta do muru, myśląc, że wszystko się skończyło i nic więcej się nie zadzieje - mówi. - I nagle, niespodziewanie cała sytuacja się odwróciła
Nigdy się nie poddawaj!
Asia Stanowska ma 21 lat pochodzi z Psar. Z tańcem związana od 8. roku życia. Na koncie ma sporo sukcesów. Mocno wierzy, że życie zawodowe połączy z pasją. To jej marzenie, które właśnie się spełnia. Ale zanim to się stało, musiała pokonać wiele trudności. Nie ukrywa, że dwa razy się poddała...

Autor: Fot. Monika Stasiulewicz

Podziel się
Oceń

- Wiem, że nigdy nie chciałaś o sobie za dużo mówić, w mediach społecznościowych też zaznaczałaś, że nie będziesz udzielać się prywatnie, poza wrzuceniem zdjęcia z wakacji. A teraz zgadzasz się na wywiad?

- Wcześniej byłam bardzo młodziutka, dopiero się kształtowałam, a taniec to było tylko moje hobby, mimo że tańczyłam od 8. roku życia. Teraz, jak to przeszło na stopę zawodową, bo jestem trenerem, to trzeba zacząć się bardziej udzielać i pokazywać, co się robi.

- Już możesz na 100% powiedzieć, że jesteś pewna tego, co chcesz w życiu robić? Masz dopiero 21 lat...

- Jestem pewna. Wcześniej nie byłam. Dopiero po latach odkryłam, że pracowanie jako trener tańca to jest coś, co naprawdę będę chciała robić.

- Dojście do tego wniosku nie było takie proste?

- Nie ukrywam, że ta pasja na jakiś czas zanikła.

- Chyba wyszło ci to na dobre, bo przecież do niej wróciłaś. Zobaczyłaś, że nie możesz bez tego funkcjonować. Zdarza się, że ludzie zafascynowani pewnymi rzeczami mają w pewnym momencie kryzys i dopiero przechodząc go dowiadują się, czy chcą się tym zajmować czy nigdy już się na to nie oglądać.

- U mnie właśnie tak było.

- Zanim zdecydowałaś, że karierę zawodową chcesz wiązać z tańcem, zostawiłaś sobie inną furtkę. Chodziłaś do klasy policyjnej, chyba nie przypadkowo?

- To nie był przepadek. Interesuje się kryminalistyką i to był taki plan B. Jeśli z tańcem by mi nie wyszło, chciałam pójść w policję i "robić detektywa". No i faktycznie teraz jestem na studiach na kierunku cyberbezpieczeństwo...

- Masz w jednym palcu te wszystkie sprawy, o których w gazecie piszemy co tydzień - oszustwa na wnuczka, na policjanta, na pracownika banku, sms-y z fałszywą informacją o niedopłacie?

- Dokładnie.

- A zainteresowanie kryminalistyką skąd? Filmy i seriale detektywistyczne były bodźcem? Wiadomo, że one mają niewiele wspólnego z rzeczywistością.

- To prawda, ale na pewno też miało wpływ to, że oglądałam W11, czy CSI. Do tej pory lubię filmy dokumentalne i bardzo mnie interesują działanie i psychika seryjnych przestępców. Nie ukrywam, że nawet robiłam w tym kierunku kursy.

- Pamiętasz sprawę z dziedziny policyjno-kryminalnej, która zrobiła na tobie duże wrażenie, takie, że nie mogłaś przestać o tym myśleć?

- Jest taka słynna sprawa jednego z najokrutniejszych w Polsce seryjnych morderców, nazywanego "władcą much". Od tej historii wszystko się zaczęło. Andrzej Gawliński (doktor nauk prawnych, kryminalistyk i suicydolog - przyp. red.) napisał o nim książkę. Czytałam, robiłam później u niego kursy, właśnie dzięki tej książce. Ta sprawa była fascynująca, ale niezwykle traumatyczna, ciężko się czytało i do tej pory to siedzi w głowie.

- A strach? Kształcąc się w tym kierunku nie myślałaś, że będziesz mieć duże opory, aby pojechać na miejsce zbrodni, gdzie będzie np. mnóstwo krwi. Nie mówię już o takich skrajnych przypadkach, jak "władca much", u którego w małym mieszkaniu policjanci znaleźli rozkładające się ciała, oblepione rojem much... Podobno cały dzień wymiotowali, nie mogli dojść do siebie.

- Miałam opory, bo... boję się widoku krwi (śmiech). Nie wiem, czy to choroba, czy nie, ale gdy widzę krew, od razu mdleję. Wiem, to rzeczywiście totalnie sprzeczne z kryminalistyką, ale z drugiej strony ludzie z tego wychodzą. Nie przekreśliłam więc tego, bo liczę, że uda mi się ten lęk pokonać. Zawsze można pójść do psychologa, być może da się to przestawić w głowie, bo przecież wszystko siedzi właśnie w głowie.

- Sporo musiałaś też zmienić w sposobie myślenia jeśli chodzi o taniec. Dowiedziałam się, że nie było ci łatwo, a droga prowadząca do momentu, kiedy powiedziałaś, że właśnie to chcesz w życiu robić, nie była usłana różami...

- Było bardzo ciężko. Ale zawsze mówię, że silne osoby, które coś osiągnęły, mają bardzo długą i ciężką historię za sobą... Jakie problemy przytrafiły się Asi? Jak udało się pokonać duże przeciwności? Poznasz jej historię czytając e-wydanie "Powiatowej" DOSTĘPNE TUTAJ


Napisz komentarz

Komentarze

Oławianka 05.01.2022 09:15
Znam Asię osobiście bardzo dobrze, świetna dziewczyna, z zapałem, zawsze miła i uśmiechnięta. :) Na pewno poczytam dalej..

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: cześ Treść komentarza: Masakra, co to się staneło?!?!?!?! Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:29 Źródło komentarza: Co to się wczoraj działo w pogodzie!? Grad, nawałnica, tęcza... Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: "...dyskusja zeszła na inne tory, a przy tym na złośliwości, dogryzanie i pyskówkę, czyli, coś co stało się już normą oławskich sesji RM." Wow, czyżby w końcu gazeta dostrzegła i nazwała po imieniu zachowania tak wielu oławskich pseudoliderów? Niewielki promyczek nadziei ale mimo to: szacunek i podziw dla odwagi pani Wioletty za tą wydawałoby się oczywistość i kilka słów prawdy. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:12 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Zostawcie oławski sąd w spokoju!!!!!!! Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:10 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Kindziuk Treść komentarza: Sięgam więc do uchwały Nr XL/244/21 Rady Miejskiej w Oławie z dnia 26 sierpnia 2021 r. w sprawie: wyrażenia zgody na dokonanie darowizny na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości stanowiącej własność Gminy Miasto Oława położonej przy ul. Opolskiej w Oławie, patrzę na głosowanie. I co? Radny Michał Prus - NIEOBECNY i przez 5 lat nie zainteresował się tematem, dopiero jak już prace są zaawansowane to się nagle obudził, że będzie miał dalej do sądu z kancelarii. Może jakby częściej przychodził na sesję to byłoby mu łatwiej sprawować mandat, teraz mieszka w Oławie to powinno być mu łatwiej dotrzeć na sesję. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:07 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: mieszkanka Stanowic Treść komentarza: To wspaniale, jestem dumna. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Drużyna CKZiU najlepsza Autor komentarza: Ciotka Treść komentarza: Brakło wszystkiego u kierowcy tej karetki. Moze to ten sam który nie dawno na remontowanym odcinku drogi z Janikowa do Oławy jechał pod prąd na niebieskich "kogutach" ale bez sygnałów dźwiękowych . Data dodania komentarza: 12.06.2026, 08:17 Źródło komentarza: Ambulans w rowie. Co się stało?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama