Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 10:37
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Tajemnice baraków nad stawem

Jelczański staw, z którego brano piasek do budowy zakładów Kruppa – nazywany był pierwszym, bo dalej w lesie są jeszcze dwa – od dawna rozbudzał wyobraźnię.
Podziel się
Oceń

W wielu miejscach internetu miłośnicy tajemnic dają temu upust. Ktoś słyszał, że staw jest głęboki na 25–30 metrów, a w czasie II wojny światowej budowano tam barki, które potem transportowano nad Odrę, więc na dnie do dziś mogą one leżeć zatopione po ucieczce Niemców. W sieci można znaleźć także opowieści o tym, jak w latach 60. do stawu wpadł radziecki samolot szkoleniowy, a jego szczątki do dziś są w głębinach. Gdzieś wyczytałem, że w latach 90. ktoś odnalazł na dnie arsenał pocisków artyleryjskich, które szybko trafiły do ogniska i było wielkie „bum”. Słyszałem wiele opowieści o jeńcach, rozstrzelanych w piaskowni, zanim stała się ona stawem. Ich ciała Niemcy mieli pozostawić na dnie.

Jak było naprawdę i jakie tajemnice skrywa jelczański staw?
– Jelczańskie stawy były typowymi wyrobiskami piasku i żwiru do wytwarzania betonu na potrzeby budowy fabryki oraz jako podbudowa i wypełnienie – mówi Przemysław Pawłowicz, popularyzator, miłośnik i znawca lokalnej historii. – Potrzebne były ogromne ilości piasku, bo Krupp budował swą fabrykę na podmokłym terenie, który trzeba było podnieść. Wyrobiska odkrywkowe nie mogły być zbyt głębokie nie tylko z powodu wód gruntowych, również z powodu organizacji transportu, a wtedy to był głównie transport wąskotorowy – wagoniki z piaskiem musiały z wyrobiska po prostu wyjechać.
Pod budowę zakładów trzeba było podnieść teren nawet 5–6 metrów. Dlaczego aż tyle?
– To był teren niski, zalewowy, nazywany przez miejscowych Dobrami Konarskimi – tłumaczy Jerzy Urbaniak, znawca lokalnej Ten schron stoi praktycznie na plaży, więc nie da się go nie zauważyć. – Były to nieużytki, na których wypasano owce i konie. Głębokość pierwszego stawu dochodzi dziś do 11 metrów, więc nie ma mowy o 20 metrach, tym bardziej o 30. 

– Pierwszy, drugi i trzeci staw oraz ten w Miłoszycach powstały w wyniku wydobycia piasku pod budowę fabryki zbrojeniowej Kruppa-Berthawerk – potwierdza Wojciech Połomski, miłośnik lokalnej historii, autor książek o historii Jelczańskich Zakładów Samochodowych.
– Ze wspomnień więźniów wynika, że praca w wyrobiskach była bardzo ciężka. Niemcy planowali transport piachu z pierwszego stawu na plac budowy kolejką wąskotorową. Położyli nawet tory. Niestety, nic z tego nie wyszło, bo lokomotywka szybko się popsuła i wózki z piachem nadal wypychano z wyrobiska ręcznie. Jak wspominał jeden z więźniów, w pewnym momencie prac natrafiono na duże skupisko wód gruntowych, które w bardzo szybkim tempie zalały wyrobisko grzebiąc żywcem wielu więźniów. O żadnych barkach nigdzie nie ma mowy. 

Połomski pamięta za to, jak na początku lat 80. utopił się w pierwszym stawie chłopak z OHP, który mieszkał „na hotelu”. Płetwonurkowie, którzy go szukali, rozmawiali między sobą i z tego, co udało mu się usłyszeć, jeden z nich znalazł na dnie wagoniki i fragmenty torów. To było przy brzegu, po tej stronie, gdzie jest cmentarz.

– Widziałem kiedyś zdjęcie lotnicze tego stawu sprzed kilkunastu lat, zrobione wczesną wiosną, czyli przed sezonem – mówi Połomski. – Doskonale widać na nim pod powierzchnią wody usypaną groblę, rozpoczynającą się od tzw. dzikiej plaży, a sięgającą poza połowę stawu. 
Ten opis zgadza się z tym, co pokazuje zdjęcie lotnicze z 8 sierpnia 1944 roku, które niedawno pozyskał wrocławski oddział Instytutu Pamięci Narodowej z amerykańskich archiwów NARA. Najciekawszy na tej fotografii jest jednak kompleks regularnie ułożonych budynków – dokładnie tu, gdzie od kilkudziesięciu lat istnieje ośrodek rekreacyjny – dawniej należący do Jelczańskich Zakładów Samochodowych, obecnie gminny...

 

Chcesz poznać całą tę historię i więcej podobnych o tajemnicach lokalnej historii? O leśnym poligonie i kilku schronach ułożonych w linii prostej? 

Znajdziesz to wszystko w IV tomie książki "INNI ludzie powiatu oławskiego" - premiera już 3 czerwca w Oławie, w bibliotece Koronka - Rynek, ratusz, II piętro, godz.18.30. Tam będzie można też po raz pierwszy kupić nową książkę (245 s.) - w okazyjnej cenie 40 zł.

 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: cześ Treść komentarza: Masakra, co to się staneło?!?!?!?! Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:29 Źródło komentarza: Co to się wczoraj działo w pogodzie!? Grad, nawałnica, tęcza... Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: "...dyskusja zeszła na inne tory, a przy tym na złośliwości, dogryzanie i pyskówkę, czyli, coś co stało się już normą oławskich sesji RM." Wow, czyżby w końcu gazeta dostrzegła i nazwała po imieniu zachowania tak wielu oławskich pseudoliderów? Niewielki promyczek nadziei ale mimo to: szacunek i podziw dla odwagi pani Wioletty za tą wydawałoby się oczywistość i kilka słów prawdy. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:12 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Zostawcie oławski sąd w spokoju!!!!!!! Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:10 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Kindziuk Treść komentarza: Sięgam więc do uchwały Nr XL/244/21 Rady Miejskiej w Oławie z dnia 26 sierpnia 2021 r. w sprawie: wyrażenia zgody na dokonanie darowizny na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości stanowiącej własność Gminy Miasto Oława położonej przy ul. Opolskiej w Oławie, patrzę na głosowanie. I co? Radny Michał Prus - NIEOBECNY i przez 5 lat nie zainteresował się tematem, dopiero jak już prace są zaawansowane to się nagle obudził, że będzie miał dalej do sądu z kancelarii. Może jakby częściej przychodził na sesję to byłoby mu łatwiej sprawować mandat, teraz mieszka w Oławie to powinno być mu łatwiej dotrzeć na sesję. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:07 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: mieszkanka Stanowic Treść komentarza: To wspaniale, jestem dumna. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Drużyna CKZiU najlepsza Autor komentarza: Ciotka Treść komentarza: Brakło wszystkiego u kierowcy tej karetki. Moze to ten sam który nie dawno na remontowanym odcinku drogi z Janikowa do Oławy jechał pod prąd na niebieskich "kogutach" ale bez sygnałów dźwiękowych . Data dodania komentarza: 12.06.2026, 08:17 Źródło komentarza: Ambulans w rowie. Co się stało?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama