Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 05:08
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

52 lata razem! - Na to nie ma recepty, każdy musi znaleźć swoją drogę

Oława. Piękny jubileusz. Wiesława i Franciszek Radochowie od 52 lat są małżeństwem
52 lata razem! - Na to nie ma recepty, każdy musi znaleźć swoją drogę
Wiesława i Franciszek Radochowie z rodziną, wiceburmistrzem i kierownikiem USC

Autor: Fot. Agnieszka Herba

Podziel się
Oceń

Doskonale pamiętają, kiedy ta miłosna podróż się zaczęła. Było to w Świnoujściu w 1969 roku, latem. Poznali się w kawiarni. - Żona tam pracowała, a ja przychodziłem na kawę - wspomina Franciszek. Po roku znajomości wzięli ślub, a w 1971 roku urodził się syn, trzy lata później córka, niestety już nie żyje. Przez 7 lat mieszkali w Świnoujściu, potem dostali mieszkanie w Szczecinie i tam małżeństwo było do 2009 roku. - W końcu wróciliśmy na stare śmieci, bo jestem urodzony w Starym Otoku - mówi Franciszek. - Jesteśmy zadowoleni. Podoba się nam tutaj. Syn też mieszka w Oławie i tutaj się ożenił w Oławie. Ja znalazłem miłość w Szczecinie, a syn tutaj.
Wiesława mówi, że to mąż ją wypatrzył. - Nie miałam czasu oglądać się na chłopaków - śmieje się. - Pół roku musiał o mnie zabiegać. Wychodził sobie tę miłość i... zaprosił mnie na swoje urodziny, 4 października. Na tych urodzinach mi się oświadczył. 
Małżeństwo z dużą radością opowiada o wspólnych latach. Wiesława wręcz rozpływa się w pochwałach. - Każdemu proponuję, żeby miał takie pożycie małżeńskie, jak my mamy - mówi.
A jaka jest na to recepta? - Na to recepty nie ma, każdy musi sam znaleźć swoją drogę - mówi Franciszek i wymienia zalety żony. - Jest przede wszystkim bardzo dobrą szefową kuchni, dba o mnie, zawsze to czułem. Jest bardzo troskliwa, jak się pochorowałem, to nie było lepszej pielęgniarki!
Wiesława dodaje, że w tej miłości najważniejsze jest wzajemne wsparcie. - Jedno drugiemu musi pomagać - mówi.

Wzajemne wsparcie było niezwykle ważne, kiedy przyszły bardzo trudne chwile. Trzy lata temu odeszła ich córka, ale o tym nie są w stanie mówić. Kiedy zaczynają, od razu pojawiają się łzy. 
Gdyby mieli jeszcze raz wspólnie stanąć na ślubnym kobiercu, zrobiliby to bez wahania i nic by nie zmieniali. - Nasze życie małżeńskie jest bardzo dobre i oby to trwało jak najdłużej. Zawsze i wszędzie jesteśmy razem, chodzimy razem na ryby, grzyby. Nie uciekamy od siebie. Jesteśmy jednością, nie mamy osobnych kolegów i koleżanek, tylko wspólnych. Wszystko robimy razem.

Agnieszka Herba [email protected]

 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama