Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 lipca 2026 03:50
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nasi strażacy ratowali Francję

- To, co naprawdę sprawiało, że czuliśmy dumę, to oznaki sympatii ze strony mieszkańców - mówią. - Ludzie, którzy wychodzili przed domy i bili brawo, widząc nasze samochody. Napisy na kartonach - merci pompiers polonais! Dzieci przynoszące laurki...
Nasi strażacy ratowali Francję
Z ziemi wydobywał się dym, a miejscami też ogień, który wciąż tlił się pod powierzchnią torfowej gleby

Autor: Autorem zdjęć dołączonych do artykułu (więcej na naszej stronie tuOlawa.pl i na naszym FB) jest kpt. Piotr Zwarycz, dla którego była to już trzecia, po Szwecji i Grecji, misja.

Podziel się
Oceń

Kolejne dni - walka z żywiołem

 

Na szczęście pogoda sprzyjała. Poza licznymi piorunami, burza przyniosła intensywny opad deszczu. Po konsultacji z francuskimi strażakami o trzeciej w nocy zapadła decyzja o powrocie do bazy. Nowe pożary nie pojawiły się. Znowu krótki sen i pobudka. W niedzielę rano krótka chwila na analizę mapy okolicy, w której się znajdowali, i rzut okiem na skalę zniszczeń, jakie przyniosły pożary. Ruszyli do wyznaczonych zadań.

Tysiące hektarów lasów iglastych, przez które przetoczyły się niedawno pożary i torfowa gleba.

- Niesamowity widok - przyznaje oławianin. - Co kilka, kilkanaście metrów z ziemi wydobywa się dym. Co pewien czas wychodzi ogień. To tzw. "fire-spoty", czyli miejsca, gdzie pożar wciąż płonie, ale kilkadziesiąt centymetrów pod powierzchnią ziemi. Każde takie miejsce może stać się ponownym źródłem pożaru. Do każdego trzeba więc dotrzeć, rozkopać i ugasić. To było nasze zadanie. Gdy wlewamy wodę do takiej dziury, już po chwili widać było, jak zaczyna wrzeć. Ktoś wpadł nawet na pomysł, by jedną z racji żywnościowych wsadzić do środka, dzięki czemu już po chwili był ciepły posiłek.

Tak wyglądały ich kolejne dni we Francji. Wyjazd z bazy o 8.00, powrót ok. 20.00. Cały dzień dogaszanie tego, co zostało po przejściu pożaru. Francuzi wskazywali im codziennie kolejne lokalizacje. Najpierw starali się mocno pomagać w organizacji działań. Czasem aż za mocno... Później zobaczyli, że wystarczy wskazać miejsce, a z całą resztą polscy strażacy już sami sobie poradzą. Logistycy dowozili im prowiant w porze obiadowej, dowódcy kierowali pracą na poszczególnych odcinkach bojowych. Zwykle pojazdy pożarnicze się sprawdziły. W miejsca trudno dostępne dojeżdżali quadami.

- A to, co najważniejsze, polscy strażacy wykonali kawał ciężkiej i dobrej roboty, nie unikając wysiłku, co zostało zauważone i docenione przez kolegów z Francji - mówi zastępca komendanta KP PSP w Oławie. - Nasza obecność we Francji została też zauważona. Wizyty przedstawicieli władz lokalnych, Komisji Europejskiej, czy ministerstwa spraw wewnętrznych z kierownictwem modułu to jedno. To, co naprawdę sprawiało, że czuliśmy dumę, to oznaki sympatii ze strony mieszkańców. Ludzie, którzy wychodzili przed domy, widząc nasze samochody, machali do nas, bili brawo. Wiele plakatów, napisów na kartonach - merci pompiers polonais! Nawet dzieci przychodzące do naszych samochodów, przynoszące laurki. Może i nie było spektakularnej walki z ogniem, ale widząc tę ogromną wdzięczność u ludzi, którzy otarli się o utratę swoich domostw, czuliśmy, że trzeba zrobić możliwie dużo, dać z siebie wszystko, by naprawdę zasłużyć na okazywaną wdzięczność. I chyba daliśmy radę...

 

Jesteśmy po to by ratować życie i mienie 

 

W 2018 roku moduł GFFFV Poland pomagał przy walce z pożarami w Szwecji. W ubiegłym roku w Grecji. Teraz Francja. Można zakładać, że w związku z postępującymi zmianami klimatu kolejne lata również nie będą spokojne i nasi strażacy doskonale zdają sobie z tego sprawę. - Europejski Mechanizm Wspólnotowy to niesamowite narzędzie, które pozwala uzyskać konkretne wsparcie, gdy skala zagrożeń przekroczy możliwość danego państwa - mówi Krzysztof Gielsa. - To też dowód na wspólnotę i solidarność europejską. Jesteśmy dumni, że stanowimy element tego mechanizmu, że także przyczyniamy się do budowy wizerunku naszej formacji w skali europejskiej. Staramy się realizować stawiane zadania najlepiej, jak potrafimy, wykorzystując posiadaną wiedzę i doświadczenia. Jesteśmy po to, by ratować życie i zagrożone mienie. Tak mówimy my, polscy strażacy, i tak też mówią strażacy, których spotkaliśmy podczas misji w Żyrondzie.

*

Autorem zdjęć dołączonych do artykułu (więcej na naszej stronie tuOlawa.pl i na naszym FB) jest  kpt. Piotr Zwarycz, dla którego była to już trzecia, po Szwecji i Grecji, misja. Jego zdjęcia zdobyły wiele medali i wyróżnień na wystawach polskich i światowych, bo - jak mówią jego koledzy strażacy - Piotr potrafi uwiecznić potęgę i skalę zniszczeń, jaki niosą żywioły, oraz pracę strażaków. Może dlatego, że jest jednym z nas.

Poza tym, że Piotr robi niesamowite zdjęcia, na co dzień pełni służbę w JRG w Radzionkowie, na Śląsku. 




Napisz komentarz

Komentarze

Halina 11.09.2022 10:05
Polskę ratujcie

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Kres Treść komentarza: Bardzo Dużo jak nie większość mieszkańców powiatu oławskiego ma pochodzenie Kresowe , albowiem przed rokiem 1945 na tych ziemiach przodkowie Nasi nie mieszkali. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:14 Źródło komentarza: Świetna frekwencja na Jelczańskim Spotkaniu Kresowym Autor komentarza: * Treść komentarza: Oczywiście, że zgadzam się z tym, że należy sprzątać. Też podróżuje po Polsce i niestety nigdzie nie jest tak tip top posprzątane. To tak samo jak w domu. Sprzątasz, ale zawsze gdzieś kurz i śmiecia można znaleźć. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 20:52 Źródło komentarza: LIST: - Nowe parki i skwery na pokaz, a pod Urzędem Miasta wstyd i brud! Autor komentarza: * Treść komentarza: Żenujący wpis przedstawiciela tzw. Oławskiej opozycji. Jak się nie ma argumentów w dyskusji, i nic mądrego do powiedzenia, to właśnie używa się takich wpisów pt. „Gosia”. Totalna żenada jak cała tzw. Oławska opozycja. Nie kompromituj się więcej. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 20:47 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Może jeszcze lotnisko? Data dodania komentarza: 27.07.2026, 20:14 Źródło komentarza: Wkrótce otwarcie. Szukają pracowników Autor komentarza: TYLE Treść komentarza: Dino to polska marka robi konkurencje Niemcom i Portugalczykom itp. Dzięki Dino pozostali nie mogą windować dowolnie cen a to że "solidarnościuchom" leniuchom nie chce się pracować to problem w wielu firmach. Związkowcy nie jedną firmę w kraju położyli i dobrze że właściciel Dino się nie daje tym nierobom na etacie. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 20:13 Źródło komentarza: Wkrótce otwarcie. Szukają pracowników Autor komentarza: Klotz Treść komentarza: Szkoda że nikt tu nie napisał z jakimi problemami męczy się teraz Dino. Strajki pracowników, zwolnienia, złe traktowanie i brak podwyżek. Trudna sprawa. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: Wkrótce otwarcie. Szukają pracowników
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama