Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 06:05
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Aktywne Oławianki zapraszają na sobotni Piknik Śniadaniowy

Kim są? Stawiają sobie różne cele. - Takim nadrzędnym jest to, aby pokazać, że kobiety mogą ze sobą współpracować, dzielić się energią, wspierać, polecać, a nie konkurować - mówi Paulina. - Celem jest siostrzeństwo - dokładnie tego słowa używamy. Chcemy też pokazać, jak ważne jest wsparcie urzędów, instytucji pożytku publicznego, organizacji pozarządowych, małych i średnich firm.
Aktywne Oławianki zapraszają na sobotni Piknik Śniadaniowy
Ada Łukasik i Paulina Lis

Autor: fot. Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

Nazwa "Oławianki" nie ogranicza, bo oznacza bardziej miejsce spotkań, czyli właśnie Oławę, a nie rodowód członkiń. Do Aktywnych Oławianek należą więc panie z Jelcza-Laskowic, z miejscowości gminy Oława, a nawet spoza powiatu oławskiego, np. z Czernicy. Oława jest dla nich po prostu centrum ich aktywności - powtarzają, że są lokalnymi patriotkami. Podkreślają, że jeśli ktoś chce dołączyć, wystarczy że skontaktuje się z nimi, najlepiej poprzez media społecznościowe, a potem przyjdzie i aktywnie uczestniczy w kolejnych przedsięwzięciach.

- Jeszcze się nie zdarzyło, aby jakaś dziewczyna przyszła, pokręciła głową i wyszła zniechęcona - podkreślają. - Jak już ktoś przychodzi do nas, to zwykle zostaje na dłużej.

  - Można też przyjść wprost "z ulicy", trzeba się tylko zapowiedzieć - mówi Paulina Lis, specjalistka do spraw odżywiania, kontroli wagi, która od prawie 14 lat prowadzi w Oławie Klub Zdrowego Stylu Życia, a Aktywną Oławianką jest od początku działalności grupy.  - Wczoraj (czyli 22 września - red.) miałyśmy osiem nowych osób.

Co im dają Aktywne Oławianki?

 - Niesamowitą energię - mówi Ada Łukasik, od kilku lat Aktywna Oławianka, prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą w branży ubezpieczeniowej. - Dziewczyny są autentyczna i gdy przedstawiając się mówią, po co przychodzą na te spotkania, to w każdej widzę cząstkę siebie. Nie jestem osamotniona ani w swoich biznesowych wyzwaniach, ani w prywatnych. Bo często poza spotkaniami budujemy także relacje prywatne. Niekoniecznie chodzi o przyjaźnie, bo nie zawsze jest na to czas, ale poznajemy się lepiej i część z nas po prostu się ze sobą zakolegowała. Jesteśmy dla siebie wsparciem, ale też poszerzamy horyzonty. Dzięki temu, że na naszych spotkaniach odbywają się prelekcje, uczymy się różnych rzeczy w tematach, które być może nigdy nie byłyby nam bliskie, a nagle otwiera się głowa na nowe kwestie, można się czymś zainspirować. Razem wszystkie mamy niesamowitą energię, z której korzystamy.

- Ja na te spotkania chodzę głównie dla wsparcia - przyznaje Paulina. - Oprócz tego, aby opowiedzieć o sobie, o tym, co ja mogę zaoferować jako specjalista w zakresie odżywiania, ale też tworzę przestrzeń i miejsce, gdzie inne Aktywne Oławianki mogą się realizować.

Dlaczego tylko kobiety, bez mężczyzn?

- Bo my kobiety lepiej się wzajemnie rozumiemy, potrafimy się wspierać - tłumaczą. - To my jesteśmy twórczyniami życia i nawzajem wiemy, co jest nam naprawdę potrzebne. Właściwie wszystkie mamy swoje biznesy, jakieś działalności zawodowe, ale mamy też dzieci i domy, więc wiemy, że naszą energię i czas musimy mieć bardzo podzielne.

- Wśród kobiet mamy życzliwość bez konkurowania - precyzuje Paulina.

- To jest także wsparcie poza spotkaniami - dorzuca Ada. - Kobiety są bardzo sprawcze, mają potrzebę, aby realizować cele. Są zdeterminowane i konsekwentne. To jest gwarantem sukcesu.

 Czy projekt Aktywne Oławianki już odniósł sukces? Chyba tak, patrząc na liczbę uczestniczek wewnątrz grupy i podczas imprez zewnętrznych.

- Mamy nawet takie opinie z zewnątrz, że bywamy postrzegane jako ekspertki w różnych dziedzinach - mówią.

- Jesteśmy rozpoznawalne poprzez projekty, jakie tworzymy na zewnątrz - dorzuca Paulina i wymienia choćby Pikniki Śniadaniowe w Parku Miejskim czy udział w "Kinie na obcasach".

- To już jest nasze wyjście do ludzie z zewnątrz, kierujemy to nie tylko do kobiet, ale do całych rodzin, do wszystkich - mówią zgodnie.

Pikniki Śniadaniowe, z których kolejny będzie w najbliższą sobotę (plakat niżej), planują organizować co miesiąc, także w zimie, zawsze w pierwszą sobotę miesiąca.

- Wychodzimy tym naprzeciw potrzebom mieszkańców - tłumaczy Paulina. - Po co mają jeździć do odległych miejscowości na coś smacznego, gdy mogą przyjść do nas? Oczywiście u nas stawiamy na zdrowe odżywianie. Mamy tu wystawców z różnymi produktami lokalnego biznesu. Ostatnio były sery kozie, miód, owoce... Pikniki Śniadaniowe to jest także okazja, aby pokazać swój lokalny biznes, albo przystąpić do nas...

*

Więcej o Aktywnych Oławiankach w najnowszej "Gazecie Powiatowej" - do kupienia na terenie powiatu oławskiego lub TUTAJ:



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: oławianin Treść komentarza: Dlaczego nie wykorzystują budynek po dawnej ubezpieczalni na Sikorskiego. Lokalizacja dobra, budynek wymaga kapitalnego remontu i jest własnością podobno starostwa czyli skarbu państwa. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama