Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 02:10
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

WSPOMNIENIE - Andrzej Sztandera

Był dobrym, skromnym człowiekiem, pasowało do Niego określenie "cichy i pokornego serca". Wraz z żoną Marzeną stworzyli ciepły, pełen miłości dom, wychowali córkę Gabrysię i syna Arka - dziś już dorosłych, odnajdujących własną drogę...
WSPOMNIENIE - Andrzej Sztandera
Andrzej Sztandera. Odszedł w listopadzie
Podziel się
Oceń

Listopad zawitał jak co roku w nasze progi. Natura jak nikt inny przypomina nam wszystkim o przemijaniu. Wokół szaro i ponuro, a na ścieżkach przybywa z wolna opadających liści. Przyroda w swoim tempie szykuje się do zimy i spowalnia. W takich momentach często popadamy w nostalgię i zdaje się, że wszystko się kończy. Łatwiej przychodzi nam smutek niż radość tak oczywista na wiosnę.

W takich właśnie okolicznościach przychodzi nam wspomnieć osobę nie tak dawno pożegnanego Andrzeja Sztandery. Męża, ojca i syna, a dla nas nieodżałowanego kolegi, przyjaciela.

Odszedł zbyt szybko, w wieku zaledwie 55 lat - to nie pora na umieranie, niejeden powie.

Pracował z nami od 1990 roku, najpierw jako stolarz w Oławskich Zakładach Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, potem został przeniesiony na stanowisko maszynisty maszyn i urządzeń przepompowni i oczyszczalni ścieków, pracował między innymi na przepompowni ścieków przy ul. Żeromskiego.

Minęły kolejne lata, po restrukturyzacji OZGKiM powołano spółkę Zakład Wodociągów i Kanalizacji. Andrzeja czekała kolejna zmiana profilu zawodowego - przepompownie ścieków zostały zautomatyzowane, a dotychczasowa całodobowa obsługa została przeniesiona do ekipy zajmującej się eksploatacją obiektów, sieci i urządzeń wodociągowych. Andrzej został monterem, a następnie brygadzistą i pracował na tym stanowisku do końca.

Był dobrym, skromnym człowiekiem, pasowało do Niego określenie "cichy i pokornego serca". Wraz z żoną Marzeną stworzyli ciepły, pełen miłości dom, wychowali córkę Gabrysię i syna Arka - dziś już dorosłych, odnajdujących własną drogę.

Dzieci były dla Andrzeja oczkiem w głowie i powodem do dumy. Był oddanym synem - opiekował się swoimi schorowanymi rodzicami, mieszkającymi pod Oławą, zajmował się ich gospodarstwem, tam też miał swój warsztat stolarski. W Oławie uprawiał ogródek działkowy. Kochał przyrodę, wędrówki po lesie, wyprawy na grzyby. Efektami swojej pracy chętnie dzielił się z innymi, a widoku wielkiej liczby pięknych, dorodnych prawdziwków tegoroczni obdarowani długo nie zapomną.

Kochał życie, był ciekawy świata. Los sprawił, że miał szansę odwiedzić wiele egzotycznych krajów, zetknąć się z ich kulturą, nacieszyć się odmienną przyrodą, poznać zabytki z przeszłości. Dostrzegał dobro w relacjach z innymi ludźmi, z różnorodności czerpał garściami i wracając do domu nie tylko przywoził wspomnienia udokumentowane zdjęciami, ale i z serca zakupione pamiątki, pieczołowicie wyszukiwane w najbardziej dziwnych miejscach. Starał się pamiętać o wszystkich.

Andrzej był dobrym kolegą, odpowiedzialnym i solidnym pracownikiem, chętnym do pomocy w potrzebie. Pracowity i obowiązkowy, nie bał się nowych wyzwań, można było na Nim polegać. Jak każdy z nas miewał gorsze momenty, ale potrafił się z nich uwolnić i być sobą.

Tak jak drzewo bez liści nie wyda kwiatów i owoców, tak bez zaangażowania i pracy Andrzeja oraz jemu podobnych ludzi, pracujących w oławskich wodociągach, nie moglibyśmy tak dobrze świadczyć naszych usług. Dlatego w tym wspomnieniu opowiadamy mieszkańcom Oławy, kim był i czym dla nich zajmował się nasz Kolega.

Niestety od kilku miesięcy chorował, w ostatnich tygodniach ciężka choroba gwałtownie przyśpieszyła. Wiedzieliśmy, że Jego stan jest poważny, a mimo to wiadomość o śmierci Andrzeja była dla nas wielkim zaskoczeniem.

Żegnaj, Andrzeju  pozostanie z nami Twój nieśmiały uśmiech, dobroć i życzliwość. Byłeś przykładem, jakim powinien być człowiek. Jest takie powiedzenie - ludzi jest wielu, ale o człowieka czasami trudno. Ty należałeś do tych, których brakować nam będzie najbardziej.

 

Koleżanki i Koledzy z Zakładu Wodociągów i Kanalizacji sp. z o. o. w Oławie


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama