Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 08:17
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

"Brakowało mi kina przez czas, gdy było zamknięte"

Zbyszek Szwarc: - Nasze kino obchodzi 100-lecie, dlatego chciałbym się podzielić moimi wspomnieniami z tej okazji
"Brakowało mi kina przez czas, gdy było zamknięte"
- Nad wejściem unikatowy, zielony, neonowy, zakrzywiony napis Kino Odra - wspomina Zbyszek Szwarc z okazji 100-lecia oławskiego kina

Źródło: Centrum Sztuki w Oławie

Podziel się
Oceń

Nad wejściem unikatowy, zielony, neonowy, zakrzywiony napis Kino Odra. Naprzeciwko brama koszarowa z czerwoną gwiazdą, prowadząca do dzielnicy radzieckich sołdatów. W środku kasa z jednym okienkiem. Za nią duży hol, z mozaiką na ścianach, plakatami filmowymi i mało wygodnymi fotelami. Charakterystyczne wejście do sali ze ścieżkami w dwóch kierunkach pod górę, a w niej duży biały ekran. Dziś nadużywa się słów legendarne czy kultowe, ale oba jak najbardziej pasują do oławskiego kina. Bo takie było.

Pierwsze wspomnienia to poranki z bajkami, chyba w niedzielę.  Film, jaki kojarzę skrawkami kadrów, to "Komandosi z Nawarony" oglądany z dziadkiem. Nie mam pojęcia, jak mnie przemycił na widownię. Chociaż premiera tego filmu była w 1978 roku, moja pamięć uparcie powtarza, że widziałem go w Odrze. Może dlatego, że Alistair MacLean to jeden z tych pisarzy, którego książek nieco później szukałem z ekscytacją w bibliotece. A może dlatego, że dziadek zmarł, gdy miałem 14 lat, a każde związane z nim wspomnienie jest największym skarbem. Był na pewno "Szatan z 7 klasy", bo po seansie poszliśmy na lody do Krawczyńskiego. "Krzyżacy" - tu z kolei szmuglerem nieletniego był wujek Karol. To chyba początek fascynacji historią, ulubionego przedmiotu w szkole. Na "Panu Samochodziku i Strasznym Dworze" brakowało miejsc, więc były dostawki. Niestety, moja była tuż przy filarze i film oglądało się w pozycji skręcono-bocznej. Po obejrzeniu "Powrotu do Przyszłości" spałem tej nocy w ubraniu, jak Mart MacFly, grany przez Michaela J. Foxa, bo chciałem być taki jak on.  Po jednym dniu mi przeszło, tak samo jak deskorolka po wywrotce i zdartych kolanach.

Były limity wiekowe - ten pierwszy od 12 lat. Na niego łapał się każdy. Potem od 15 lat to już prawie dorosłość. A te od 18 lat to wiadomo, będą sceny miłosne. Arnold Schwarzenegger, żaden "Terminator" tylko "Elektroniczny Morderca"! Przed filmem przyciemniony hol, na zawsze pozostał w pamięci w tonacji szarawej, pełen ludzi i ja na seansie. Tym razem z sąsiadami z klatki z 1 Maja. Film z Arnoldem był chyba w najwyższym przedziale wiekowym, bo trup słał się gęsto, maszyna z przyszłości mówiąca po angielsku z twardym niemieckim akcentem nie znała litości.

W liceum to już były samodzielne wizyty w Kinie Odra. Skandalizujący "Ksiądz" w 1994 roku i sprawdzanie, kto odważył się przyjść na wieczorny pokaz. Zdarzyło się również kilka seansów w ostatnim rzędzie. Wysyłanie pierwszych esemesów albo puszczanie "biedaków" (sygnał puszczany telefonem, inaczej oddzwoń, bo mam mało środków na koncie), aby zebrać minimum 8 osób, bo tyle było potrzeba do wyświetlenia filmu. Jedna z takich akcji dotyczyła niezapomnianego "Plutonu" Olivera Stone. W drugiej albo trzeciej klasie liczyłem nawet seanse, na których byłem w Kinie Odra i wyszło mi ich aż 37! Wynik już nie do pobicia w dobie dorosłego życia, obowiązków, streamingu. Brakowało mi kina przez czas, gdy było zamknięte. Gdy wróciło, to nie odwiedzam go już tak często, jak powinienem. Częściej jestem na seansach z dziećmi, tak jak mój dziadek i moi rodzice ze mną. Jednak od czasu do czasu wpadam na odwiedziny do starego znajomego, bo fajnie, że jest i wróciło. Kinu Odra życzę kolejnych stu lat!

Zbyszek Szwarc


Napisz komentarz

Komentarze

Darek z Oławy 1964 21.05.2023 21:50
Pamiętam wiele ciekawostek.Np.film Trzęsienie Ziemi bilety po 24 zł kolejka aż przed kinem.Albo Król Cyganów całe kino a w pierwszym rzędzie sami Oławscy Romowie.A wejście Smoka plakat przed kinem który sobie przywłaszczyłem po otwarciu szklanej gabloty.A najbardziej mnie bolało jak się zmienił operator i wywalił masę plakatów kinowych koło kilkudziesięciu sztuk.Mi się jeden udało uratować bardzo kolorowy Rollercoaster.Seanse 16 godz i 18 godz a nieraz 20 godzina.Byłem na wszystkich filmach jakie były wyświetlane od 77 roku a może i wcześniej .Choć w 77 miałem 13 lat wiedziałem jak oglądać filmy te od 15 lat i te od 18 lat.Po seansie na 16 gdy wiedziałem ze zaraz będzie koniec bo dzień wczesniej byłem na w/w seansie chowałem się za zieloną kotarę .Ludzie wychodzili przeważnie drzwiami po lewej stronie.A po kronice gdy już się film zaczynał wchodziłem na salę. Nieraz się drzwi otwierało te za kotarą i wchodzili koledzy.Kiedyś gdy miałem więcej kaski a grano Polski film 4 osoby chętne do kina to kupiłem chyba z 7 biletów by nie odwołano seansu.Pamiętam jeszcze sklepik który kiedyś funkcjonował w Kinie.Ale chyba nikt takiego numeru nie zrobił.Gdy za złe oceny bałem się pokazać w domu.To po ostatnim seansie schowałem się za kotarę i po wyjściu pracowników spędziłem noc na wygodnych fotelach .I to parę razy.A ze były niezamykane drzwi tam gdzie sprzedawali bilety robiłem sobie herbatkę bo był czajnik z jakiegoś fajansu na prąd cukieri herbatka.A przed 8 wychodziłem i do szkoły.Dlatego kino Odra wspominam jak najlepiej.

Wowa ze Lwowa 21.05.2023 09:22
Po co kino w Oławie, skoro jest w Berlinie?

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Można za darmo zjeść bo jest jadłodajnia Caritas. Z opieki dostanie się zasiłek. Nie trzeba pracować i starać, można przeżyć. Społeczeństwo ma kasę to można nażebrać na alkohol. Do noclegowni dla bezdomnych nie pójdą, bo tam nie można pić alkoholu. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 22:40 Źródło komentarza: Bezdomni. To nie jest sprawa jednostkowa Autor komentarza: . Treść komentarza: Naciskać na MOPS. Oni jako jedyni mogą założyć sprawę w sądzie o umieszczenie takiego człowieka w jakimś miejscu, po uprzednim wywiadzie i opinii od psychologa z MOPS. Poza tym nie ma innych opcji, które byłyby zgodne z prawem. Nie mówiąc o tym, że osoba pisząca ten list pisze go aż nazbyt podejrzanie, jakby zamierzała lub zna kogoś kto zamierza wyrządzić tym ludziom krzywdę… Nie tędy droga. Redakcja powinna przemyśleć czy nie zawiadomić policji o podejrzeniu planowania przestępstwa albo coś. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 21:10 Źródło komentarza: Bezdomni. To nie jest sprawa jednostkowa Autor komentarza: A Treść komentarza: Trzymam kciuki! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 19:20 Źródło komentarza: Drabiński składa wnioski do budżetu powiatu na 2027. Jakie? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Dużo słów. Treści niewiele Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:53 Źródło komentarza: Bezdomni. To nie jest sprawa jednostkowa Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Kolejne forum ekonomiczne i dyskusje o „architekturze nowego porządku” często wydają się przeciętnemu mieszkańcowi oderwane od codziennych problemów, takich jak rosnące ceny czy korki. Z perspektywy zwykłego obywatela brakuje w takich wydarzeniach namacalnych efektów, które przekładałyby się na lokalne inwestycje czy niższe rachunki. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:03 Źródło komentarza: Ważne rozmowy i konkretne decyzje. Za nami 35. Forum Ekonomiczne w Karpaczu Autor komentarza: Obatel Treść komentarza: Cóż każdy jest kowalem własnego losu, tak po ludzku bardzo im współczuję sytuacji w której się znaleźli lecz niestety oni często odmawiają pomocy ponieważ to oznacza życie ''po ludzku'' wśród społeczeństwa bez używek, racjonalnie myślący nie mogą brać spraw w swoje ręce i tworzyć grup ponad prawem bo to też są ludzie!, natomiast jako podatnicy mamo pełne prawo liczyć na to,że będzie to załatwiano systemowo i prawo powinno być równe wobec wszystkich obywateli, jeżeli swoje potrzeby fizjologiczne załatwiamy u kogoś pod oknem to jak zostaniemy złapani wówczas dostaniemy grzywnę jeżeli jej nie zapłacimy to trafimy do aresztu,podobnie jest np. z niszczeniem mienia itd. Może warto się nad tym zastanowić Data dodania komentarza: 12.09.2026, 17:19 Źródło komentarza: Bezdomni. To nie jest sprawa jednostkowa
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama