Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 lutego 2026 07:59
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama
Reklama BMM

Ordynator: - Niech ludzie się dowiedzą, jak inni traktują bliskich!

Oława. Do szpitala trafił w styczniu i do tej pory nie wyszedł, mimo że... kilka miesięcy temu został wyleczony. Zajmuje łóżko, chociaż nie powinien. - To jest człowiek, który ma rodzinę, ale nikogo to nie obchodzi - mówi ordynator oddziału wewnętrznego Grażyna Nosek-Baran. -
Ordynator: - Niech ludzie się dowiedzą, jak inni traktują bliskich!
- Najgorsze w tej historii jest to, jak się zachowuje rodzina - mówi ordynator oddziału wewnętrznego Grażyna Nosek-Baran. Pacjent od stycznia jest w oławskim szpitalu. W marcu lekarze chcieli zrobić wypis, bo człowiek był już zdrowy. Ale... nie miał dokąd wrócić. Siostra, u której wcześniej mieszkał powiedziała, że go nie przyjmie

Autor: Fot. Agnieszka Herba

Podziel się
Oceń

Do szpitala trafił w styczniu i do tej pory nie wyszedł, mimo że... kilka miesięcy temu został wyleczony. Zajmuje łóżko, chociaż nie powinien. - To jest człowiek, który ma rodzinę, ale nikogo to nie obchodzi - mówi ordynator oddziału wewnętrznego Grażyna Nosek-Baran. - Tak to wygląda, że najbliższymi osobami jesteśmy teraz my... pracownicy szpitala

Grażyna Nosek-Baran od blisko 50 lat jest lekarzem, pod koniec roku została ordynatorem oddziału wewnętrznego. Ta praca to jej życie, bardzo intensywne, wymagające i stresujące, chociaż - jak sama mówi - nic w tym zawodzie nie jest już w stanie jej zadziwić, przestraszyć czy zaszokować. Tę historię opowiada po to, aby inni mieli świadomość, co potrafią zrobić bliscy, a właściwie czego nie potrafią zrobić...
- Niech czytelnicy się dowiedzą, jak niektóre rodziny traktują bliskich, jeszcze w świetle tego całego katolicyzmu - mówi ordynator. - Takie postępowanie to Himalaje hipokryzji. Ten człowiek ma w tej chwili oparcie tylko w nas.

Do szpitala

Historia ma początek 18 stycznia. Wtedy pan Zdzisław (imię zmienione na potrzeby artykułu) trafił do oławskiego szpitala. Powód był uzasadniony. Leczenie potrwało prawie dwa miesiące. Lekarze postawili go na nogi. - Zdrowotnie doprowadziliśmy go do porządku, ten pan jest w tej chwili całkowicie sprawny i samodzielny - mówi ordynator oddziału wewnętrznego. - Jedyne, co my w tej chwili robimy, to przynosimy mu trzy razy dziennie jeść, wymieniamy pościel i dostaje leki, które ma na przewlekłe choroby. 
Zupełnie jak w medycznym hotelu, tyle że pan Zdzisław za pobyt w nim nie płaci i, delikatnie mówiąc, bardzo lekceważąco odnosi się do personelu. Dlaczego przez tyle miesięcy blokuje szpitalne łóżko? Kiedy został wyleczony i lekarze uznali, że może wrócić do domu, ordynator oddziału wewnętrznego zadzwoniła do siostry z Domaniowa, która była wpisana do kontaktu. - Już chcieliśmy robić wypis, ale one oświadczyła, że go nie przyjmie - mówi Grażyna Nosek-Baran. - Byłam zaskoczona, że nagle człowiek, który skądś przyjechał, nie spod mostu, nie z ulicy, tylko z Domaniowa, nie ma dokąd wrócić! I bliska osoba oświadcza, że ona go nie przyjmie, że to dom syna itd. Po tym zaczęliśmy się sprawą bardziej interesować, bo to wszystko było dziwne.
Okazało się, że pan Zdzisław przez wiele lat mieszkał we Wrocławiu. Tam interesował się nim MOPS, bo zaczęły komplikować się sprawy rodzinne. Był trakcie rozprawy rozwodowej, a z dokumentów, które przynosił wynikało, że mieszkanie scedował na żonę. MOPS umieścił go w Domu Pomocy Społecznej w Skoroszowie. Znaczną część za pobyt opłacał syn, który przebywa za granicą. Ale... "do akcji" wkroczyła siostra pana Zdzisława i zabrała go z placówki. - Jak ją zapytałam, skąd taka decyzja, powiedziała, że brat dzwonił, że tam nie może wytrzymać, że jest mu źle, więc go zabrała. Przyznała, że to był jej błąd, ale i tak odmawia przyjęcia brata. To niedorzeczne! Powinna ponieść konsekwencje decyzji, że zabrała go z DPS-u, ale zupełnie ją to teraz nie obchodzi!

Szpital został z problemem. Nosek-Baran mimo natłoku szpitalnych obowiązków miała na głowie kolejną i to niełatwą sprawę. Określa to jednym stwierdzeniem: - Zaczęła się jazda... ARTYKUŁ W CAŁOŚCI dostępny w e-wydaniu. Gazeta dostępna pod linkiem - https://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2023-07-06

 


Napisz komentarz

Komentarze

Oława OK 27.07.2023 01:08
Ordynator niech nie będzie taki opiekuńczy , niech lepiej sobie przypomni jak pozwalał swojemu personelowi nieraz na siłę szczepić ludzi niewiadomo czym , dla tego Pan może być gorszy od tej siostry bo ona nie składała przysięgi Hipokratesa

oławianin 22.07.2023 21:22
Chory kraj, chory system! Jeśli siostrzyczka zlitowała się i zabrała braciszka z ośrodka to teraz po wypisaniu ze szpitala powinna go z powrotem przyjąć a jak jest opór to niech zdecyduje sąd.

Ja to ja 2 21.07.2023 12:13
...w świetle tego całego katolicyzmu . I wszyscy mądrzy wiedzą, że ta Pani to tęczowo peowska kodziara .

cepie 21.07.2023 20:53
pisowski hejter się odezwał , komentarz też "inteligentny" jak zwykle u pisowskich hejterów.

xy 22.07.2023 14:15
Pisowska elyta zabrała głos.....!

Hihi 26.07.2023 23:03
A nie przypadkiem kolejny krewny marszalek witek? A nie sory, mąż Pani Witek lezy kilka lat na oiomie, a przeciez tez ma krewnych

tdk 14.07.2023 15:14
Sądząc z treści artykułu, pacjent jest konfliktowy. Dlaczego ma zatruwać życie siostrze? Skoro ma emeryturę czy rentę, to niech się opieka społeczna zajmie znalezieniem mu nowego miejsca w DPSie

Kolega-z-O. 13.07.2023 20:24
Cóż za nieudolność szpitala i instrukcja, jak pozbyć się krewnego nie ponosząc zadnych kosztow. Jednocześnie pacjenci po ciężkich operacjach i ze wspólistniejącymi chorobami, są wypychani po 2 dobach do domu. W głowie się nie mieści. Wszyscy płacimy za hotel dla tego człowieka.

Wowa ze Lwowa 12.07.2023 14:46
Niech go weźmie z tej rzeźni do swojego domu i pokaże swój katolicyzm. Jak wykazuje koszty utrzymania tego faceta, skoro nie nadaje się do leczenia szpitalnego? Jak jest taka bezradna, niech się położy obok niego.

Wowa ze Lwowa 12.07.2023 10:27
Komentarz zablokowany

edd 12.07.2023 10:50
Ale z ciebie p..ant, pisowski aparatczyku!

Olawianka 09.07.2023 18:41
Na siłę rodziny nikt nie zmusi,skoro szpital tylko czeka i nic w tym kierunku nie robi to pacjent zostanie na stałe !Szpital w Oławie zatrudnia samych niedoksztalcony personel socjalny ,powinien zatrudnić jednego mądrego prawnika !A dyrektor stworzył stanowiska nikomu niepotrzebne jak np.biuro podawcze gdzie bez sensu siedzi trzy kobiety!!!!??Po to tylko żeby zostawić u nich jeden papierek!Szpital Oławski nie ma gospodarza i zarządcy ,który cały ten socjal począwszy od niedoksztalcony sekretarki wyrzucić i zatrudnić kompetentne osoby!A lekarze powinni zająć się leczeniem i niczym innym!.

Kazik 10.07.2023 10:46
Olawianka 09.07.2023 18:41
Na siłę rodziny nikt nie zmusi,skoro szpital tylko czeka i nic w tym kierunku nie robi to pacjent zostanie na stałe !Szpital w Oławie zatrudnia samych niedoksztalcony personel socjalny ,powinien zatrudnić jednego mądrego prawnika !A dyrektor stworzył stanowiska nikomu niepotrzebne jak np.biuro podawcze gdzie bez sensu siedzi trzy kobiety!!!!??Po to tylko żeby zostawić u nich jeden papierek!Szpital Oławski nie ma gospodarza i zarządcy ,który cały ten socjal począwszy od niedoksztalcony sekretarki wyrzucić i zatrudnić kompetentne osoby!A lekarze powinni zająć się leczeniem i niczym innym!.
Szpital gospodarza ma . .... jest nim Starosta ..... , ale to lipny gospodarz

Olawianka 09.07.2023 18:41
Na siłę rodziny nikt nie zmusi,skoro szpital tylko czeka i nic w tym kierunku nie robi to pacjent zostanie na stałe !Szpital w Oławie zatrudnia samych niedoksztalcony personel socjalny ,powinien zatrudnić jednego mądrego prawnika !A dyrektor stworzył stanowiska nikomu niepotrzebne jak np.biuro podawcze gdzie bez sensu siedzi trzy kobiety!!!!??Po to tylko żeby zostawić u nich jeden papierek!Szpital Oławski nie ma gospodarza i zarządcy ,który cały ten socjal począwszy od niedoksztalcony sekretarki wyrzucić i zatrudnić kompetentne osoby!A lekarze powinni zająć się leczeniem i niczym innym!.

Leszek 09.07.2023 14:56
A gdzie jest GOPS Domaniów ?

Leszek 09.07.2023 14:56
A gdzie jest GOPS Domaniów ?

Olawianka 09.07.2023 13:25
A gdzie są urzędy i miejsca gdzie taki człowiek powinien trafić???!Szpital nie potrafi załatwiać takie sprawy to ma problem .

Kazik 09.07.2023 18:35
Olawianka 09.07.2023 13:25
A gdzie są urzędy i miejsca gdzie taki człowiek powinien trafić???!Szpital nie potrafi załatwiać takie sprawy to ma problem .
Jak krewny Witek to ma problem . O.s. Ale pani mądra ...... , aż głowa boli

Primum non nocere 09.07.2023 13:24
Pani ordynator raczej poszła trochę za daleko: ... jak niektóre rodziny traktują bliskich, jeszcze w świetle tego całego katolicyzmu... Z tej wypowiedzi można wnioskować, że "ten cały katolicyzm" Panią ordynator dość mocno uwiera. Pytanie dlaczego? Ciekawe czy indyjski system kastowy także wzbudza w Pani ordynator podobne odczucia o islamie nie wspominając.

Gosc 09.07.2023 12:00
Facet odnosi się lekceważąco w stosunku do personelu, to pewnie jeszcze gorzej traktuje siostrę i dlatego nie chce go wziąć z powrotem, kij ma dwa końce; jakby był dl niej dobry to napewno by mu pomogla, oddać go do dpsu i tyle, szpital jest dla chorych

Kazik 09.07.2023 10:11
To jakiś krewny Witek ?

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama