Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 08:58
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Trasę tego rajdu wytyczyła historia

23 września zorganizowano I Rajd Rowerowy Pamięci Ofiar Niemieckich Obozów na Dolnym Śląsku
Podziel się
Oceń

Inicjatywa ma związek z 80. rocznicą utworzenia AL Fünfteichen. W rajdzie uczestniczyło około 130 osób. Tak dobra frekwencja zaskoczyła organizatorów z Instytutu Pamięci Narodowej, Lokalnej Grupy Zwiadowców Historii, Urzędu Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice oraz grupy Rowerem przez Jelcz.

Celem rajdu było przybliżenie historii obozów pracy przymusowej, powstałych dla potrzeb budowy fabryki zbrojeniowej Kruppa, poznawanie historii regionu, propagowanie aktywnego spędzania czasu na łonie natury, poznawanie walorów przyrodniczych oraz krajobrazowych występujących w najbliższej okolicy.

Na trasie wyznaczono sześć punktów postojowych, w tym mogiłę więźniów i miejsce upamiętnienia obozu w Miłoszycach, teren obozu w Ratowicach oraz pomnik przy ul. Inżynierskiej w Jelczu-Laskowicach. W rolę przewodników wcielili się przedstawiciele Lokalnej Grupy Zwiadowców Historii, Jacek Mikołajczyk (Rowerem przez Jelcz) oraz pracownicy IPN we Wrocławiu z dyrektorem oddziału dr. Kamilem Dworaczkiem i pracownikiem Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej Markiem Gadowiczem na czele.

Uczestnicy startowali spod Urzędu Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice, gdzie przywitał ich sekretarz UMiG Dariusz Koprowski. Tam kilka słów powiedział także Piotr Kutela z LGZH: - Bardzo mnie cieszy tak duża frekwencja. Odwiedzając te miejsca będziemy mogli przekazać historię, co jest dla nas bardzo ważne. Nasze spotkanie jest związane z 80. rocznicą założenia niemieckiego obozu pracy w Miłoszycach. W ten sposób chcemy upamiętnić te wszystkie miejsca i opowiedzieć historię nowym pokoleniom. Dla nas jako lokalnych zwiadowców historii ten pomysł od początku wydawał się świetny. Od razu zgodziliśmy się pomóc i zabraliśmy się za organizację.

Pierwszy dłuższy przystanek zaplanowano w miłoszyckim lesie przy mogile więźniów. Tam przemawiał Marek Gadowicz z wrocławskiego oddziału IPN: - Jako historyk mogę powiedzieć, że znajdujemy się w pustej przestrzeni historycznej. Dlaczego tak to nazywam? Bo to miejsce ofiar zbrodni hitlerowskich, właśnie na tym terenie znajdował się niemiecki obóz nazistowski, obóz pracy... (...) Wykorzystywano tu więźniów jako niewolników. Zakłady Kruppa płaciły SS 6 marek dniówki za wynajęcie więźnia. Do tego dochodziły koszty wyżywienia. Jakiego? Na czterech dorosłych mężczyzn przypadał jeden mały bochenek chleba. Czasami też zupa z obierek ziemniaków i tyle. (...) Nie traktujmy dzisiejszego dnia jak wycieczki krajoznawczej. Oczywiście jesteśmy w pięknych okolicznościach przyrody, także po to, by poznawać tę okolicę, naszą naturę, ale jednak przede wszystkim po to, by upamiętnić ludzi, którzy na zawsze zostali na tej ziemi.

- W latach 50. odkryto tę mogiłę - dodawał Piotr Kutela. - Do tej pory nikt nie zbadał, ilu więźniów jest tu pochowanych, ale ta mogiła związana jest z ludźmi, którzy nie doczekali tzw. marszu śmierci i w tych dołach zostali pochowani. Mamy nadzieję, że kiedyś uda się przeprowadzić badania i dowiemy się, jak naprawdę tutaj było, ile osób jest tu pochowanych i kto jest tu pochowany. Świadkowie twierdzą, że są tu także oprawcy. Warto przypomnieć, że w latach 60. to miejsce uporządkowali mieszkańcy Miłoszyc, teraz pomnikiem opiekuje się miejscowa szkoła, a my jako zwiadowcy staramy się pomagać.



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Dwukadencyjność dawała nadzieję na to żeby nie tworzyć tzw. zawodu: "polityka lokalnego". Słusznie. Rozwiązanie ciekawe ale nie pozbawione też wad. Jego ciemniejszą stroną (o której nie mówi się w tv - zarówno w tvn jak i republice), jest to że w drugiej kadencji lokalni politycy zaczynają mniej lub bardziej otwarcie szukać miejsca, w którym można by było bezpiecznie wylądować po tej drugiej kadencji... Dlatego też idea szczytna i słuszna - ale w praktyce to już różnie, często wypaczona. W lokalnym wydaniu taka ciekawostka: większość prominentnych i decyzyjnych polityków KO z regionu była za zniesieniem tego przepisu. Natomiast lokalni działacze KO (głównie wśród radnych...) cisza... Lokalna "gazeta" nie miała śmiałości zapytać? Czy może odpowiedź jest zbyt oczywista żeby ja podawać? Albo mogłaby być jakaś taka "niepolityczna" i w rezultacie można by było się narazić regionalnym i centralnym władzą partii... Data dodania komentarza: 27.10.2026, 08:51 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Lenia Treść komentarza: Naj większy staż w Radzie Miejskiej w Oławie ma jeden Radny , który był w ZOMO i od zarania Samorządu Oławskiego jest Radnym w Mieście. Jeżeli wiecie kto to NAPIŚCIE ???????? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 08:45 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: TOTO LOTO Treść komentarza: Towarzysz Friszmann jest najgorszym Burmistrzem Miasta Oławy od czasu powstania Samorządów ++++++++++ Data dodania komentarza: 27.10.2026, 08:34 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: * Treść komentarza: W teorii, co do zasady zgadzam się z tobą, ale zawsze od jakiejś tam reguły są wyjątki. Nie wszyscy co byli burmistrzami 3 lub 4 kadencje, obrastali w takie "piórka" i z tego korzystali. Ale co do samej zasady to masz rację. Tak gwoli ścisłości, chciałbym ci przypomnieć, że w ogólnopolskich mediach było kilka tzw. afer, jak to poseł czy senator, czy pani poseł lub pani senator, czuli się jedynym "ośrodkiem władzy" w danym rejonie, i to te osoby przydzielały stanowiska, kazały zatrudniać itp. Na pewno to pamiętasz. Ja chciałem zwrócić ci uwagę na to, że w tym sejmie na prawdę z tego co widać, to siedzą ludzie którzy nie przejawiają żadnej działalności prawodawczej. Są na pierwszych miejscach lisy wyborczych i są wybierani, i tak przesiadują kolejna kadencję. I jak w sejmie zgadzasz się na takie martwe dusze, to w regionie na "stałych" już nie. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 23:41 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Pani Aniu, Panie Mariuszu... wszystkiego najlepszego!!! Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:22 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Ech Treść komentarza: Jakie "sakramentalne tak" - ślub w urzędzie nie jest sakramentem. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:09 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK”
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama