Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 09:16
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

SPROSTOWANIE: - Ten pan nie jest członkiem PKE, bo został wyrzucony

Zarząd Główny Polskiego Klubu Ekologicznego reaguje na naszą relację z konferencji "Ile wody w Odrze, a ile ścieków", zorganizowanej parę tygodni temu przez Odrzańską Izbę Gospodarczą z siedzibą w Oławie
SPROSTOWANIE: - Ten pan nie jest członkiem PKE, bo został wyrzucony
Dr Zbigniew Fura - drugi z lewej

Autor: Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

Na spotkanie do lokalu w Centrum Sztuki zaproszono wtedy gości reprezentujących środowiska biznesu, nauki, ekologów, aktywistów oraz samorządowców.  Tematów wiele, więc i opinii wiele, także kontrowersyjnych, a jednym z głównych prelegentów był dr Zbigniew Fura, przedstawiany jako przedstawiciel małopolskiego zarządu Polskiego Klubu Ekologicznego, który przyznał, że "trujemy Odrę praktycznie na całej długości", ale - jego zdaniem - warto zadać pytanie: czy zawsze trujemy, czy też może czasem wzbogacamy? Jak mówił,  jego zdaniem należy bardzo ostrożnie podchodzić do kwestii tego, kto i w jakim zakresie szkodzi rzece jako organizmowi żywemu. Przestrzegał też przed ekologami, którzy uprawiają politykę. - Należę do tego nurtu, który za cel stawia sobie chronienie środowiska życia człowieka i to jest największa wartość - mówił. - Stawiam, na rozwiązania, które służą człowiekowi. Po to dostajemy od stwórcy takie dary, aby nimi mądrze gospodarować. 

Jego zdaniem "zielone oszustwo" płynie z Parlamentu Europejskiego, a on - jak twierdził - dobrze poznał to środowisko, zwłaszcza niemieckie, ten nurt "ekologistów", który rozwija się w myśl instrukcji "kołchozu brukselskiego".

Po opublikowaniu relacji z konferencji nasza redakcja otrzymała pismo od Zarządu Głównego Polskiego Klubu Ekologicznego z zaskakującą informacją: - P. Zbigniew Fura powołuje się na organizację, której nie jest członkiem. Sformułowania głoszone przez P. Furę nie są spójne z wartościami Polskiego Klubu Ekologicznego, a ponadto P. Fura został wyrzucony przez sąd koleżeński już w latach 90 XX w. z naszej organizacji. Nasz statut wyraźnie mówi, że założenia programowe i cele Klubu (par. 9; pkt 2) są następujące: 

a) uznanie zrównoważonego rozwoju, jako podstawy polityki społeczno-gospodarczej państwa 

g) integracja europejska oraz rozwijanie współpracy między społeczeństwami w zakresie ochrony środowiska, dziedzictwa kulturowego oraz dbałości o sprawiedliwy rozwój społeczny. 

Zarząd Główny PKE uprzejmie prosi Redakcję o opublikowanie sprostowania w tej sprawie, gdyż P. Fura nie jest członkiem PKE i nie ma prawa, aby w swoich wypowiedziach powoływać się na PKE. 

W imieniu Zarządu Głównego Polskiego Klubu Ekologicznego podpisali się Agnieszka Fiszka Borzyszkowska, Tomasz Rozwadowski, Zbigniew Karaczun, Maria Staniszewska, Leszek Wasielewski i Tomasz Szczotka.


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: :( Treść komentarza: Dokładnie, szkoda, że tej empatii dla przyrody zabrakło, gdy masowo przekształcano nieużytki z zaroślami i zadrzewieniami pod działki budowlane Data dodania komentarza: 11.09.2026, 23:44 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Żeby mu tylko życi nie rozerwało od tego przeczyszczenia. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 21:12 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera Autor komentarza: Bober Treść komentarza: Od jak dawna pani Joanna zbiera w miłoszyckim lesie grzyby? Nie dla siebie pytam, a w imieniu fauny w tego lasu. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 20:27 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: Głowa Treść komentarza: Kolejna kompromitacja oławskiej policji i oławskiej prokuratury. Trzeba pogonić tych niedouczonych pseudoprokuratorów oławskich do tarcia chrzanu, a nie do poważnej pracy. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 19:25 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Jak robili niedawno u nas w Chrząstawie drogę przecinającą las do Chrząstawy, to jakoś nie protestowaliście. Napiszcie wprost. Zależy wam, by pociągi nie jeździły w pobliżu waszych domów, które jak budowaliście, to nie zależało wam na przyrodzie. W d.pie macie las i ochronę przyrody. Wam zależy jedynie na was samych. Ale fakt faktem, że inwestycja średnio potrzebna, by nie powiedzieć wcale. Będą wycinać, wycinać, aż przyjdzie czas, że nie będzie już co wycinać. Firmy budowlane naciskają, producenci torów, podkładów, tartaki, spółki kolejowe, one na tym zarobią sporo pieniędzy, więc lobbują u polityków, premiera, pewnie i samorządy, wójtowie dostają mocne argumenty, by nie sprzeciwiali się. Fakt jeden plus, że podróż do Warszawy skróciła by się, ale już obecnie pociągi jeżdżą szybko, naprawdę czy warto tak dewastować przyrodę, by być szybciej o te dwie godziny w Warszawie? Chyba nie. A muszą być to proste tory, by pociągi rozwijały maksymalną dużą prędkość, więc żadnych kompromisów środowiskowych by nie było, im bardziej prosto, tym szybciej. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 19:12 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: GENIUSZ Treść komentarza: Kiedy ktoś myśli inaczej niż on, to według geniusza - idiota i koń. Dyplom? Nie trzeba. Doświadczenie? Po co? Wystarczy przekonać , że jest się pomocą. A kiedy mu życie pokaże wyniki, winni są wszyscy - koledzy, przypadki i statystyki. I tak geniusz codziennie się trudzi...... Bo prawdziwy geniusz -rzecz niesłychana najwięcej o sobie gada. W głowie echo, a mina jak z bajki. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 18:41 Źródło komentarza: 9:7 dla przewodniczącego Mazurka
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama