Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 00:35
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Strach - to było jej pierwsze uczucie, gdy woda podeszła tak blisko

Właśnie wyremontowali dom i za 2-3 miesiące mieli się do niego wprowadzić, ale... przyszła wielka woda
Strach - to było jej pierwsze uczucie, gdy woda podeszła tak blisko
Trochę wiedzieliśmy, jakie to miejsce, że to teren zalewowy, ale nie wiedzieliśmy, że na taką skalę. Teraz już wiemy... - mówi pani Kasia

Autor: Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

Strach - to było jej pierwsze uczucie, gdy woda podeszła tak blisko. Potem przyszedł żal, że tyle pracy i środków włożyli w remont domu... 

Popłakała się. 

- No bo to jednak prawdziwy dramat. Nawet tu jeszcze nie zamieszkaliśmy - mówi pani Kasia z Oławy, która z mężem kupiła w Starym Górniku dom, który kończyli remontować, gdy przyszła wielka woda i budynek z jednej strony jest w wodzie. Przyjechali tylko po to, aby wykonać kolejne prace remontowe. I zostali, bo już nie da się ze Starego Górnika wyjechać. 

- Mieliśmy tu zamieszkać w grudniu, no i... przyszła woda. Trochę wiedzieliśmy, jakie to miejsce, że to teren zalewowy, ale nie wiedzieliśmy, że na taką skalę. Teraz już wiemy...  - mówi pani Kasia, ale nie żałuje kupna domu, bo bez względu na wszystko uznaje to miejsce za piękne. 

- Taki jego urok - mówi. 

Pani Kasia pochodzi z Oławy, mąż też. To ich pierwsza powódź w tym miejscu. Przyznaje, że teraz na pewno będzie się trochę więcej bała wody, ale ma nadzieję, że ta powódź daje jej wiedzę na temat tego, jak się zabezpieczyć przez wodą. Już wiedzą, że trzeba będzie solidnie zamurować okna w piwnicy, bo tędy woda wlała się do środka.  

Na drzewie zawiązali sznurek, który pokazywał najwyższy stan wody i co chwilę sprawdzają. Teraz wyraźnie widać, że woda opadła kilkanaście centymetrów. To jednak nie jest powodów do spokoju.  

- W nocy nie śpimy normalnie - mówi kobieta. - Ktoś musi czuwać, więc śpimy z mężem na zmianę. 

Nie mieszkali tu na stałe, a  tylko przeprowadzali remont, więc żadnych zapasów na miejscu nie mieli. Ani pełnej lodówki, ani wody, ani ubrań. Ludzie im na szczęście pomagają. Muszą jakoś ten trudny czas przetrwać. 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

nie rozumiem 20.09.2024 10:38
Naprawdę jest mi żal bardzo tych osób poszkodowanych na terenach Stary Górnik, Otok, ale osoby, które kupują tam domy dobrze wiedzą że jest to teren zalewowy... bo dom tańszy. Na Stary Górniku od dawna nie można się budować właśnie ze względu na tą sytuację, a osoby i tak kupują domy jeśli jest okazja.

mieszkaniec 20.09.2024 12:53
Nie prawda, można się budować a urzędy wydają pozwolenia na budowy

oława 20.09.2024 10:14
Jaka aktualna sytuacja związana ze stanem wody na Odrze i Oławce jest dzisiaj? Nic nie piszecie.

T
Redaktor 20.09.2024 10:18
Tu jest info: https://www.tuolawa.pl/artykul/36689,jaki-jest-stan-rzek-odra-i-olawa-optymistyczne-wiesci?

myśliwy 20.09.2024 09:58
Bardzo współczuję i jest mi niezmiernie szkoda tych Państwa. Jednak ludzie z Oławy wypowiadający słowa "Trochę wiedzieliśmy jakie to miejsce, że to teren zalewowy" wprowadzają mnie w totalne osłupienie...

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama