Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 kwietnia 2026 23:20
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Obiecywali oddłużenie, a zarabiali na ludzkiej tragedii

Czy będąc zadłużonym i mając nóż na gardle, można pogrążyć się jeszcze bardziej? Okazuje się, że tak. Ponad 300 osób zebrało się na grupie w mediach społecznościowych, gdy dowiedzieli się, że ich przypadek nie jest odosobniony. Jedna z kancelarii oddłużeniowych z Poznania obiecywała potencjalnym klientom, że po podpisaniu umowy i opłaceniu abonamentu zredukuje ich zadłużenie. Niestety wielu klientów zamiast uzyskania oddłużenia wpadła w jeszcze większe tarapaty finansowe. Sprawa jest na tyle poważna, że trafiła do prokuratury.
Podziel się
Oceń

Tonący brzytwy się chwyta

Niekiedy wystarczy jedna zła decyzja lub splot niefortunnych zdarzeń, by stracić płynność finansową. Wiele osób sięga wówczas po wsparcie banków i firm pożyczkowych. Zdarza się jednak, że problem jest na tyle złożony, że pożyczone pieniądze trudno jest zwrócić. Wówczas niektórzy posiłkują się kolejnymi zobowiązaniami, wpadając w tak zwaną spiralę zadłużenia. Zdesperowani szukają wsparcia u firm, które deklarują pomoc w oddłużaniu. Te często w swojej nazwie umieszczają słowo „kancelaria”. Użycie tego terminu nie daje jednak żadnej gwarancji rozwiązania problemu. Pani Katarzyna spod Poznania, która na współpracy z „kancelarią” straciła ponad 17 tys. zł, wspomina: Byłam przekonana, że skoro to się nazywa kancelaria, to mi pomogą.

W świetle aktualnych przepisów kancelarię prawną może otworzyć każdy. Tak jest również w przypadku poznańskiej kancelarii. Spółkę założyło dwóch wspólników, którzy może mają dryg do interesów, jednak prawnikami nie są. Prowadzenie spraw swoich klientów zlecają radcom prawnym. Problem pojawia się jednak gdzie indziej. Z rozmów z poszkodowanymi dłużnikami wynika, że telefoniczni konsultanci kancelarii deklarowali rozwiązanie problemu nadmiernego zadłużenia w ciągu kilkunastu miesięcy. Wystarczy, że dłużnik podpisze z kancelarią umowę i co miesiąc będzie opłacał abonament, by mógł zapomnieć o zadłużeniu. Pani Agnieszka z Szamotuł opowiada dziennikarzowi: Miałam nóż na gardle i chciałam się ratować. Wpędzili mnie w jeszcze większe bagno. …Obiecywali, że szybko rozwiążą moją sytuację finansową, z wierzycielami mam się nie kontaktować. W ogóle, żeby zamknąć tamten rozdział. Cały czas mówili, śpij spokojnie, nic się nie dzieje, my ci pomożemy

Jak się okazuje, nie pomogli ani pani Agnieszce, ani pani Wandzie z Wrocławia, która straciła około 30 tys. zł. Kancelaria przegrała także pięć spraw pana Kacpra z Gorzowa, który stracił 25 tys. zł.

Wysoki comiesięczny abonament – na co przeznaczano te pieniądze? 

Zdesperowany dłużnik próbuje na wszelkie sposoby ratować się z opresji. Remedium na jego problemy ma być współpraca z „profesjonalistami”, którzy chwalą się, że prowadzili i wygrywali setki podobnych spraw. Człowiek będący pod ścianą jest niezwykle łatwą ofiarą manipulantów. Wystarczy kilka słów otuchy i zachęty, by stracić czujność i oddać swój los niekiedy w niepowołane ręce. 

Pani Katarzyna i pan Jerzy to starsze, schorowane małżeństwo, które także wpadło w sidła poznańskiej „kancelarii”. Po rozmowie telefonicznej zdecydowali się podpisać umowę i co miesiąc opłacali abonament w kwocie około 900 zł. W zamian „kancelaria” miała zająć się sukcesywnym umarzaniem ich długów. Pani Katarzyna była przekonana, że abonament pokrywa również zaległe raty. Rosnące zadłużenie odkryła przypadkiem. 

Telefoniczni konsultanci kancelarii tak prowadzą rozmowy, aby przekonać dłużników, że ich dług będzie wyzerowany w ciągu kilkunastu miesięcy. Umowa jednak skonstruowana w bardzo zawiły sposób. Osoba nieobeznana z kruczkami prawnymi, nie zorientuje się, iż firma zobowiązuje się jedynie do reprezentowania klienta w postępowaniu przedsądowym i sądowym. O spłacie zadłużenia trudno coś znaleźć. Na co zatem przeznaczony jest abonament, skoro sprawy tak wielu osób pozostają nierozwiązane? 

Oddłużanie to świetny biznes

Przypadek poznańskiej kancelarii nie jest jednostkowy. Prokuratura w Warszawie prowadzi postępowanie w sprawę kolejnego podmiotu, który rzekomo zajmował się likwidacją zadłużenia. Pracownicy firmy kontaktowali się z przypadkowymi osobami, szukając tych zadłużonych. Po zapoznaniu się z sytuacją dłużnika namawiali do szybkiego podpisania umowy, obiecując likwidację długu. Instruowali, by nie kontaktować się z wierzycielami, jednocześnie nalegając na szybkie wykonanie przelewu na rzecz kancelarii. Czy podejmowali obiecane działania? 

Z relacji pracowników firm pożyczkowych, których klienci korzystali z usług tej kancelarii, wynika, że ta wysyłała tylko jedną wiadomość e-mail w sprawie zawarcia ugody. Na ogół po tej wiadomości kontakt się urywał. Dłużnicy różnych firm przestali nagle spłacać swoje zobowiązania powołując się na współpracę z „kancelarią” oddłużeniową. Kancelaria nie podejmowała żadnych kroków, które mogłoby przyczynić się do redukcji zaległych płatności. Nic niepodejrzewający dłużnicy nie chcieli rozmawiać z wierzycielami, a ich dług rósł z miesiąca na miesiąc. Czy właśnie tak ma wyglądać pomoc? 

(artykuł edukacyjny)


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: EwaTreść komentarza: Shut up!Data dodania komentarza: 23.04.2026, 19:28Źródło komentarza: "Rządzący leczą się gdzie indziej i nie potrzebują szpitali powiatowych"Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Popatrz na to z drugiej strony. 1. Odpływ do sektora prywatnego: Jeśli państwo wprowadzi zakaz pracy prywatnej dla lekarzy etatowych, najbardziej doświadczeni specjaliści (chirurdzy, kardiolodzy) mogą całkowicie zrezygnować z pracy w publicznych szpitalach. Wybiorą prywatne kliniki, gdzie zarobią tyle samo w 6 godzin, co w szpitalu w 12, bez stresu i odpowiedzialności za braki sprzętowe. W szpitalach NFZ zostaliby wtedy tylko rezydenci i lekarze krótko przed emeryturą. 2.Paraliż operacyjny po likwidacji szpitali: Zamknięcie 30 szpitali w celu zlikwidowania "dyktatu płacowego" może sprawić, że pacjenci z mniejszych miejscowości stracą dostęp do jakiejkolwiek pomocy. Zamiast niższych stawek dla lekarzy, mielibyśmy gigantyczne kolejki w tych kilku placówkach, które zostaną, oraz zgony w karetkach, które nie zdążą dowieźć pacjenta do odległego centrum medycznego Do tego by doszło po spełnieniu Twoich postulatówData dodania komentarza: 23.04.2026, 18:09Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: TYLETreść komentarza: Pracują z chciwości bo wykorzystują że jeszcze brakuje kadr ale prędzej czy później zlikwidują 30% szpitali i skończy się dyktat płacowy Lekarzyn. Do tego trzeba im wprowadzić zakaz prywatnej praktyki jak są na etacie w szpitalu bo podsyłają poza kolejką swoich co dają im w prywatnie, Trzeba skończyć z chciwymi Lekarzynami jak chcą milionów rocznie to wypad za granicę.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:07Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: TYLETreść komentarza: Służba zdrowia jest chora przez chciwych lekarzy , Do grobu nie zabierzecie tych milionów co wyłudzacie przez szantaż ze szpitali i prywatnie od pacjentów.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:00Źródło komentarza: "Rządzący leczą się gdzie indziej i nie potrzebują szpitali powiatowych"Autor komentarza: RobertTreść komentarza: To na tym polega ,,pomaganie"?Data dodania komentarza: 23.04.2026, 15:29Źródło komentarza: W Turcji musieli wziąć ze sobą do auta policjanta. Na 1900 km drogi!Autor komentarza: ZebraTreść komentarza: W muzeum szrot wena ile nowych toalet powstało ? Widzę że takie tematy lubicie - redakcjoData dodania komentarza: 23.04.2026, 15:28Źródło komentarza: Przenośne toalety przy wiejskich placach zabaw? Proszę bardzo
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama