Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 kwietnia 2026 20:20
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Gleba po powodzi to tykająca bomba

Prof. Agnieszka Medyńska-Juraszek z Instytutu Nauk o Glebie, Żywienia Roślin i Ochrony Środowiska UPWr mówi o konsekwencji powodzi, czyli zanieczyszczeniu gleby osadami dennymi: czy to niebezpieczne dla ludzi, zwierząt i roślin, co może znajdować się w osadach dennych, dlaczego należy je badać i czy rekultywować glebę.
Gleba po powodzi to tykająca bomba
Prof. Agnieszka Medyńska-Juraszek z Instytutu Nauk o Glebie, Żywienia Roślin i Ochrony Środowiska UPWr mówi o konsekwencji powodzi, czyli zanieczyszczeniu gleby osadami dennymi: czy to niebezpieczne dla ludzi, zwierząt i roślin, co może znajdować się w osadach dennych, dlaczego należy je badać i czy rekultywować glebę.

Źródło: UPWr

Podziel się
Oceń

Wszyscy skupiamy się na zniszczeniach, jakie wywołuje powódź, ale niewiele mówi się o tym, jak destrukcyjnie ten żywioł wpływa na glebę, a ta ogromna masa wody płynąca z wielką prędkością powoduje też bardzo dużą dezintegrację wierzchniej warstwy gleby, co prowadzi do bardzo szybkiej jej degradacji. W dodatku gleba, którą uprawiamy, spływa w przypadkowe miejsca i często deszcze nawalne czy fala powodziowa są w stanie zniweczyć wiele lat pracy rolnika. Ale to nie jedyny problem, który sygnalizują gleboznawcy. W czasie przemieszczania się fali powodziowej dochodzi do wymieszania się osadów dennych znajdujących się w korycie rzeki. Woda przenosi je na tereny zalewowe i to tworzy poważne problemy.

- Precyzyjnie mówiąc osady denne to tykająca bomba z opóźnionym zapłonem, ponieważ w osadach gromadzą się zanieczyszczenia. Na dnie rzeki, w warunkach beztlenowych, pozostają w uśpieniu, nic się z nimi nie dzieje. Ale wyrwanie ich z tego uśpienia, co robi fala powodziowa, powoduje, że dochodzi do napowietrzenia tych osadów i w efekcie emisji do atmosfery różnego typu zanieczyszczeń, jak np. związków rtęci, pierwiastków toksycznych, które mogą przechodzić w stan lotny, węglowodorów aromatycznych. Ponieważ woda jest dobrym nośnikiem wielu zanieczyszczeń, będą one łatwo pobierane z osadów dennych na terenach, które zostały zalane. Mamy też do czynienia z nowym typem zanieczyszczeń w rzekach i w osadach dennych – to np. zanieczyszczenia mikroplastikiem, pozostałościami środków farmaceutycznych, antybiotyków, środków hormonalnych, które łatwo wiążą się z materią organiczną – wylicza prof. Agnieszka Medyńska-Juraszek z Instytutu Nauk o Glebie, Żywienia Roślin i Ochrony Środowiska UPWr. 

- Kiedyś z jednej strony tych zanieczyszczeń było mniej, ale z drugiej nie mieliśmy możliwości ich identyfikacji. Teraz, gdy nauka poszła naprzód, mamy zaawansowane techniki, które pozwalają nam na wykrycie wielu substancji, które pojawiają się w wyniku działalności przemysłowej, jak również ze ściekami bytowo-gospodarczymi i występują w wodzie, glebie czy też w osadach dennych nawet w śladowych ilościach. Identyfikacja tych substancji to jedno zagadnienie, ale w wielu przypadkach są tu zanieczyszczenia zaliczane to tzw. Grupy emerging contaminants, czyli wymagających pilnego zainteresowania ze strony naukowców i odpowiednich służb ponieważ nie mamy opracowanych technologii ich usuwania i zapobiegania przemieszczania się do środowiska – dodaje naukowczyni UPWr. 

Na południu Polski, tam gdzie woda już opadła, trwa wielkie sprzątanie. A oprócz sprzątania ważny jest proces rekultywacji, który także na tych terenach będzie musiał być przeprowadzony. Ludzie nie widzą co mają zrobić z osadem, jaki fala przyniosła na ich pole, do ich stawu, ogrodu – czy go zagospodarować, zostawić, zwapnować.

- To jest poważny problem, ponieważ na ten moment nie wiemy dokładnie, jaki rodzaj zanieczyszczeń został naniesiony wraz z wodami powodziowymi na glebę. Dlatego powinna zostać ona starannie, szczególnie pod kątem zanieczyszczeń, które mogą stanowić zagrożenie dla jakości roślin konsumpcyjnych i dla zwierząt wypasanych na tych terenach, zbadana – wyjaśnia pani profesor i podkreśla, że jeśli wystąpiło przekroczenie dopuszczalnych norm zawartości zanieczyszczeń w glebie popowodziowej, należy ją zrekultywować.

*
 

Uprawa roślin przeznaczonych do spożycia np. warzyw, ziół czy owoców na terenach popowodziowych niesie ze sobą ryzyko akumulacji szkodliwych dla zdrowia substancji. Gleba akumuluje zanieczyszczenia na długo, ponieważ nie posiada zdolności do samooczyszczania, a najbardziej zagrożone są gleby organiczne czy też hortisole, czyli gleby wzobgacane w materię organiczną np. kompost lub torf czyli typowe gleby w naszych ogródkach. Jeżeli wasze ogródki i pola były zalane wodami powodziowymi zwróćcie się do ekspertów UPWr o pomoc i przynieście glebę do laboratorium Centrum Analiz Jakości Środowiska, gdzie specjaliści wykonają kompleksową analizę, czy jest ona bezpieczna pod kątem uprawy roślin konsumpcyjnych. 

Kontakt: Centrum Analiz Jakości Środowiska Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, pl. Grunwaldzki 24a (p.010a), 50-363 Wrocław, tel./fax 71 320 1547, e-mail: [email protected] 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: EwaTreść komentarza: Shut up!Data dodania komentarza: 23.04.2026, 19:28Źródło komentarza: "Rządzący leczą się gdzie indziej i nie potrzebują szpitali powiatowych"Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Popatrz na to z drugiej strony. 1. Odpływ do sektora prywatnego: Jeśli państwo wprowadzi zakaz pracy prywatnej dla lekarzy etatowych, najbardziej doświadczeni specjaliści (chirurdzy, kardiolodzy) mogą całkowicie zrezygnować z pracy w publicznych szpitalach. Wybiorą prywatne kliniki, gdzie zarobią tyle samo w 6 godzin, co w szpitalu w 12, bez stresu i odpowiedzialności za braki sprzętowe. W szpitalach NFZ zostaliby wtedy tylko rezydenci i lekarze krótko przed emeryturą. 2.Paraliż operacyjny po likwidacji szpitali: Zamknięcie 30 szpitali w celu zlikwidowania "dyktatu płacowego" może sprawić, że pacjenci z mniejszych miejscowości stracą dostęp do jakiejkolwiek pomocy. Zamiast niższych stawek dla lekarzy, mielibyśmy gigantyczne kolejki w tych kilku placówkach, które zostaną, oraz zgony w karetkach, które nie zdążą dowieźć pacjenta do odległego centrum medycznego Do tego by doszło po spełnieniu Twoich postulatówData dodania komentarza: 23.04.2026, 18:09Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: TYLETreść komentarza: Pracują z chciwości bo wykorzystują że jeszcze brakuje kadr ale prędzej czy później zlikwidują 30% szpitali i skończy się dyktat płacowy Lekarzyn. Do tego trzeba im wprowadzić zakaz prywatnej praktyki jak są na etacie w szpitalu bo podsyłają poza kolejką swoich co dają im w prywatnie, Trzeba skończyć z chciwymi Lekarzynami jak chcą milionów rocznie to wypad za granicę.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:07Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: TYLETreść komentarza: Służba zdrowia jest chora przez chciwych lekarzy , Do grobu nie zabierzecie tych milionów co wyłudzacie przez szantaż ze szpitali i prywatnie od pacjentów.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:00Źródło komentarza: "Rządzący leczą się gdzie indziej i nie potrzebują szpitali powiatowych"Autor komentarza: RobertTreść komentarza: To na tym polega ,,pomaganie"?Data dodania komentarza: 23.04.2026, 15:29Źródło komentarza: W Turcji musieli wziąć ze sobą do auta policjanta. Na 1900 km drogi!Autor komentarza: ZebraTreść komentarza: W muzeum szrot wena ile nowych toalet powstało ? Widzę że takie tematy lubicie - redakcjoData dodania komentarza: 23.04.2026, 15:28Źródło komentarza: Przenośne toalety przy wiejskich placach zabaw? Proszę bardzo
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama