Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 07:53
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

U nas to nie luksus. Ponad 50% porodów w znieczuleniu

- U nas znieczulenia zewnątrzoponowe (ZZO) to nie luksus, tylko codzienność - Aleksandra Chlebicz, położna Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w oławskim szpitalu powiatowym, z którą rozmawia Justyna Kopystyńska
U nas to nie luksus. Ponad 50% porodów w znieczuleniu
- U nas znieczulenia zewnątrzoponowe (ZZO) to nie luksus, tylko codzienność - Aleksandra Chlebicz, położna Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w oławskim szpitalu powiatowym

Autor: Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

- Zaczniemy może trochę nudno, bo od cyferek, ale to dobry punkt wyjścia - według naszych wewnętrznych statystyk już ponad 50% porodów w oławskim szpitalu odbywa się w znieczuleniu zewnątrzoponowym.

- Tak, zgadza się. W 2023 roku powitaliśmy na świecie 823 dzieci. Spośród tylu porodów aż 60% odbyło się w znieczuleniu zewnątrzoponowym. Pierwsza połowa 2024 roku kształtuje się podobnie – ponad 50% podanych znieczuleń.

- Czyli pacjentki podchodzą dość optymistycznie do tematu znieczulenia zewnątrzoponowego?

- Podejście pacjentek jest bardzo różne. Niektóre panie wiedzą od początku, że chcą urodzić bez znieczulenia, inne boją się wkłucia, są niezdecydowane, a jeszcze inne są świadomie nastawione na znieczulenie. Każda pacjentka jest informowana, jak ZZO wpływa na ich ciała, na poród i jak wygląda podanie takiego rodzaju znieczulenia. Czasami lęk przed ZZO pochodzi z niewiedzy, dlatego wszystko dokładnie tłumaczymy. Ostatecznie często słyszymy zdanie "jak dobrze, że się zdecydowałam", szczególnie od tych pacjentek, które mogą odnieść się do swojego wcześniejszego porodu bez znieczulenia.

- Dziś można stwierdzić, że znieczulenie zewnątrzoponowe to nie luksus, tylko codzienność dostępna dla... każdej rodzącej?

- Dla każdej, o ile oczywiście nie ma przeciwskazań zdrowotnych i poród jest w odpowiedniej fazie. Jeżeli znieczulenie zostałoby podane za szybko, akcja porodowa mogłaby zostać zahamowana, a jeśli za późno – mogłoby to zakłócić fazę parcia.

- Skąd więc wiadomo, w którym momencie podać znieczulenie?

- Nad tym właśnie czuwamy my, położne. Obserwujemy pacjentkę od początku porodu i kontrolujemy czynność skurczową. Na tym etapie proponujemy rodzącym także inne, niefarmakologiczne metody łagodzenia bólu. Na naszym oddziale dostępne są różne formy począwszy od aktywności fizycznej, takiej jak ćwiczenia na piłkach, przy drabinkach, na materacach, worku sako i na podwieszanych taśmach, przez aromaterapię i muzykoterapię, przezskórną stymulację elektryczną, na gazie rozweselającym kończąc. Wybór jest więc duży. A gdy ocenimy, że poród wchodzi w odpowiednią fazę, lekarz anestezjolog podaje znieczulenie.

- Jak to się odbywa?

- Anestezjolog najpierw zapoznaje się z wynikami badań krwi pacjentki. Jeśli nie widzi przeciwwskazań, robi wkłucie w odcinek lędźwiowy kręgosłupa. Wprowadza cieniutki cewnik, przez który jest podawane znieczulenie. Cewnik zostaje przymocowany do pleców pacjentki, aby w razie potrzeby można było podać dodatkową dawkę znieczulenia. ZZO zaczyna działać po około 15 minutach. Obszar wkłucia jest oczywiście wcześniej znieczulany.

- I co dalej się dzieje z pacjentką? Gdy wreszcie już czuje ulgę, to kładzie się i czeka na urodzenie dziecka?

- Nie, po podaniu znieczulenia pacjentki nadal są aktywne. Z pomocą położnych wykonują ćwiczenia, są zachęcane do aktywności z użyciem różnych wspomnianych już wyżej akcesoriów, takich jak piłki, worki sako, taśmy itp. A gdy rozpoczną się skurcze parte i jest odpowiednie rozwarcie, przechodzimy do kolejnej fazy porodu.

- Czyli to w tym momencie rodząca kładzie się na łóżku?

- Niekoniecznie. W naszym szpitalu po podaniu znieczulenia kobieta może urodzić w każdej pozycji, m. in. na boku, na kolanach czy na stojąco.

- Można więc pokusić się o takie podsumowanie, że poleca pani rodzącym kobietom skorzystanie ze znieczulenia zewnątrzoponowego?

- Nie mogę polecić tego w sposób jednoznaczny, bo to, co jest dobre dla jednej rodzącej, niekoniecznie jest korzystne dla drugiej. Kobiety mają różne potrzeby, oczekiwania i próg bólu. Faktem jednak jest, że – jeśli nie ma przeciwwskazań do ZZO - poród może przebiegać nierozpraszany przez ból. A to z pewnością można nazwać zaletą.


Napisz komentarz

Komentarze

Olawianka 13.10.2024 18:13
Ciekawe czy tak jest w każdej sytuacji,jeśli chodzi np.o znieczulenie przy innych zabiegach na ginekologi!! Jakis czas temu mialam zabieg ,który np.we Wrocławiu jest przeprowadzany zawsze w pełnym znieczuleniu,ale w Oławie stara doktor Zom.....była oburzona !!!chciała na mnie wymusić żebym zrobiła go bez znieczulenia !!!!

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: oławianin Treść komentarza: Dlaczego nie wykorzystują budynek po dawnej ubezpieczalni na Sikorskiego. Lokalizacja dobra, budynek wymaga kapitalnego remontu i jest własnością podobno starostwa czyli skarbu państwa. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama