Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 18 października 2026 17:32
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

U nas to nie luksus. Ponad 50% porodów w znieczuleniu

- U nas znieczulenia zewnątrzoponowe (ZZO) to nie luksus, tylko codzienność - Aleksandra Chlebicz, położna Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w oławskim szpitalu powiatowym, z którą rozmawia Justyna Kopystyńska
U nas to nie luksus. Ponad 50% porodów w znieczuleniu
- U nas znieczulenia zewnątrzoponowe (ZZO) to nie luksus, tylko codzienność - Aleksandra Chlebicz, położna Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w oławskim szpitalu powiatowym

Autor: Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

- Zaczniemy może trochę nudno, bo od cyferek, ale to dobry punkt wyjścia - według naszych wewnętrznych statystyk już ponad 50% porodów w oławskim szpitalu odbywa się w znieczuleniu zewnątrzoponowym.

- Tak, zgadza się. W 2023 roku powitaliśmy na świecie 823 dzieci. Spośród tylu porodów aż 60% odbyło się w znieczuleniu zewnątrzoponowym. Pierwsza połowa 2024 roku kształtuje się podobnie – ponad 50% podanych znieczuleń.

- Czyli pacjentki podchodzą dość optymistycznie do tematu znieczulenia zewnątrzoponowego?

- Podejście pacjentek jest bardzo różne. Niektóre panie wiedzą od początku, że chcą urodzić bez znieczulenia, inne boją się wkłucia, są niezdecydowane, a jeszcze inne są świadomie nastawione na znieczulenie. Każda pacjentka jest informowana, jak ZZO wpływa na ich ciała, na poród i jak wygląda podanie takiego rodzaju znieczulenia. Czasami lęk przed ZZO pochodzi z niewiedzy, dlatego wszystko dokładnie tłumaczymy. Ostatecznie często słyszymy zdanie "jak dobrze, że się zdecydowałam", szczególnie od tych pacjentek, które mogą odnieść się do swojego wcześniejszego porodu bez znieczulenia.

- Dziś można stwierdzić, że znieczulenie zewnątrzoponowe to nie luksus, tylko codzienność dostępna dla... każdej rodzącej?

- Dla każdej, o ile oczywiście nie ma przeciwskazań zdrowotnych i poród jest w odpowiedniej fazie. Jeżeli znieczulenie zostałoby podane za szybko, akcja porodowa mogłaby zostać zahamowana, a jeśli za późno – mogłoby to zakłócić fazę parcia.

- Skąd więc wiadomo, w którym momencie podać znieczulenie?

- Nad tym właśnie czuwamy my, położne. Obserwujemy pacjentkę od początku porodu i kontrolujemy czynność skurczową. Na tym etapie proponujemy rodzącym także inne, niefarmakologiczne metody łagodzenia bólu. Na naszym oddziale dostępne są różne formy począwszy od aktywności fizycznej, takiej jak ćwiczenia na piłkach, przy drabinkach, na materacach, worku sako i na podwieszanych taśmach, przez aromaterapię i muzykoterapię, przezskórną stymulację elektryczną, na gazie rozweselającym kończąc. Wybór jest więc duży. A gdy ocenimy, że poród wchodzi w odpowiednią fazę, lekarz anestezjolog podaje znieczulenie.

- Jak to się odbywa?

- Anestezjolog najpierw zapoznaje się z wynikami badań krwi pacjentki. Jeśli nie widzi przeciwwskazań, robi wkłucie w odcinek lędźwiowy kręgosłupa. Wprowadza cieniutki cewnik, przez który jest podawane znieczulenie. Cewnik zostaje przymocowany do pleców pacjentki, aby w razie potrzeby można było podać dodatkową dawkę znieczulenia. ZZO zaczyna działać po około 15 minutach. Obszar wkłucia jest oczywiście wcześniej znieczulany.

- I co dalej się dzieje z pacjentką? Gdy wreszcie już czuje ulgę, to kładzie się i czeka na urodzenie dziecka?

- Nie, po podaniu znieczulenia pacjentki nadal są aktywne. Z pomocą położnych wykonują ćwiczenia, są zachęcane do aktywności z użyciem różnych wspomnianych już wyżej akcesoriów, takich jak piłki, worki sako, taśmy itp. A gdy rozpoczną się skurcze parte i jest odpowiednie rozwarcie, przechodzimy do kolejnej fazy porodu.

- Czyli to w tym momencie rodząca kładzie się na łóżku?

- Niekoniecznie. W naszym szpitalu po podaniu znieczulenia kobieta może urodzić w każdej pozycji, m. in. na boku, na kolanach czy na stojąco.

- Można więc pokusić się o takie podsumowanie, że poleca pani rodzącym kobietom skorzystanie ze znieczulenia zewnątrzoponowego?

- Nie mogę polecić tego w sposób jednoznaczny, bo to, co jest dobre dla jednej rodzącej, niekoniecznie jest korzystne dla drugiej. Kobiety mają różne potrzeby, oczekiwania i próg bólu. Faktem jednak jest, że – jeśli nie ma przeciwwskazań do ZZO - poród może przebiegać nierozpraszany przez ból. A to z pewnością można nazwać zaletą.


Napisz komentarz

Komentarze

Olawianka 13.10.2024 18:13
Ciekawe czy tak jest w każdej sytuacji,jeśli chodzi np.o znieczulenie przy innych zabiegach na ginekologi!! Jakis czas temu mialam zabieg ,który np.we Wrocławiu jest przeprowadzany zawsze w pełnym znieczuleniu,ale w Oławie stara doktor Zom.....była oburzona !!!chciała na mnie wymusić żebym zrobiła go bez znieczulenia !!!!

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Mieszkańcy najwyraźniej nie dali się przekonać do tej kalki z Wrocławia. Po obejrzeniu oficjalnego filmu z odsłonięcia odnosi się wrażenie, że frekwencja na tym zapowiadanym wydarzeniu była bardzo skromna, a na miejscu pojawiła się zaledwie garstka osób. Taki obraz na nagraniu weryfikuje wcześniejsze, dość górnolotne zapowiedzi o „nowym rozdziale w miejskiej przestrzeni Oławy”. Moim zdaniem ta niska frekwencja to naturalny efekt tego, że próba połączenia regionalnych motywów z tak dosłownym lokowaniem produktu i logotypami prywatnych firm po prostu nie obroniła się wizerunkowo. Skoro w internecie pojawiły się głosy krytyczne ze strony osób przywiązanych do tradycji, to i na samym wydarzeniu zabrakło powszechnego entuzjazmu. Szkoda, że od samego początku nie postawiono na promowanie naszego autentycznego, oławskiego koguta, lecz zdecydowano się na marketingowy format, który budzi tak duże dyskusje. Ten materiał wideo pokazuje, że próby adaptowania cudzych symboli w celach komercyjnych nie budzą w Oławie większego zainteresowania i nie przyciągają mieszkańców. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 17:06 Źródło komentarza: Wrocławski krasnal zamontowany i uroczyście odsłonięty (FILMIK) Autor komentarza: Platyn Treść komentarza: Ale tłumy .... krasnala witały 🤣🤣🤣🤣 Data dodania komentarza: 18.10.2026, 16:58 Źródło komentarza: Wrocławski krasnal zamontowany i uroczyście odsłonięty (FILMIK) Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Kolejny popis lokalnego PR-u i marketingowej żonglerki słowami. Jeszcze kilka dni temu wmawiano nam, że to „Pierwszy oławski krasnal” i „nowy rozdział w miejskiej przestrzeni Oławy”. Kiedy jednak w komentarzach podniosły się słuszne głosy oburzenia, że bezmyślnie kopiujemy Wrocław, zacieramy własną tożsamość i robimy z miasta darmowy słup ogłoszeniowy dla prywatnego biznesu – narracja nagle obróciła się o 180 stopni. Dzisiaj wjeżdża wersja „wrocławski krasnal w Oławie”. Klasyczny unik i gaszenie wizerunkowego pożaru. Nagle okazuje się, że krasnal nie jest już taki „oławski”, a żeby udobruchać lokalnych patriotów, na szybko dorzuca się obietnicę postawienia kolejnego koguta przy okazji następnego Rajdu. To tylko potwierdza to, o czym wielu z nas mówiło od początku: od pierwszej minuty nie chodziło o żadną tradycję czy kulturę, ale o zwykły product placement i komercyjny baner marketingowy z wielkim logo na koszulce i nazwą firmy na rejestracji rzeźby. Szacunek dla Muzeum Wena za to, co robi dla motoryzacji i promocji regionu, bo imprezy mają świetne. Ale traktowanie visualu naszego miasta i tożsamości mieszkańców jako darmowego, plastycznego tła dla korporacyjnych logotypów, które można dowolnie przemianować w zależności od tego, skąd wieje wiatr krytyki, to gruba przesada. Oława ma swój historyczny, autentyczny symbol – koguta. I to on powinien dominować w naszej przestrzeni publicznej, a nie wrocławskie kalki obwieszone reklamami. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 16:15 Źródło komentarza: Wrocławski krasnal zamontowany i uroczyście odsłonięty (FILMIK) Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: Po co nam tacy radni którzy w tak dramatycznej sytuacji proszą o czas? Panie Radny, w może przez ten pana czas będziemy płacić z Pana koryta? Ludzie zacznijcie w końcu dbać o interes mieszkańców Data dodania komentarza: 18.10.2026, 16:13 Źródło komentarza: Radny uważa, że należy dać prezesowi czas Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: To nie Oławę .... , tylko Tomka nie stać. Całe te wydarzenie to prywatna impreza. Nie ma nic wspólnego z promocją Oławy. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 16:08 Źródło komentarza: Wrocławski krasnal zamontowany i uroczyście odsłonięty (FILMIK) Autor komentarza: Ruch Gaśnicowy Treść komentarza: Kolejni szykują nas na wojenkę a jak się zacznie to pierwsi uciekną przez Rumunię. Tygryski za faj dane . Data dodania komentarza: 18.10.2026, 14:17 Źródło komentarza: Strzelnica w każdej szkole - Dolny Śląsk uruchamia nowy program
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama