Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 13:18
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zaopiekują się psimi ratownikami. Za darmo!

Lekarze Wydziału Medycyny Weterynaryjnej UPWr objęli bezpłatną opieką psy ratownicze GOPR-u, WOPR-u i OSP oraz psy „na ratowniczej emeryturze”. Dodatkowo na ich wsparcie od października mogą liczyć również psy, które przestały pracować, bo uległy wypadkowi lub kontuzji, a którymi opiekuje się Fundacją na Rzecz Psów Pracujących „Psi Ratownicy”.
  • Źródło: UPWr
Zaopiekują się psimi ratownikami. Za darmo!
– A psy ratownicze, z racji tego co robią dla ludzi, powinny być otoczone szczególną opieką, również weterynaryjną – podkreśla.

Źródło: UPWr

Podziel się
Oceń

Współpraca Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu z Górskim Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym, Wodnym Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym oraz Grupami Poszukiwawczymi Ochotniczych Straży Pożarnych, w zakresie opieki nad psami ratowniczymi oraz psami „na ratowniczej emeryturze”, trwa od kilku lat. W tym tygodniu podpisano jej przedłużenie do września 2026 roku.

– Niezmiernie cieszy mnie, nie tylko jako rektora, ale również lekarza weterynarii, zaufanie jakim darzą nas opiekunowie psów ratujących ludzkie życie – mówi prof. Krzysztof Kubiak, rektor UPWr. Współpraca Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu z Górskim Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym, Wodnym Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym oraz Grupami Poszukiwawczymi Ochotniczych Straży Pożarnych, w zakresie opieki nad psami ratowniczymi oraz psami „na ratowniczej emeryturze”, trwa od kilku lat. W tym tygodniu podpisano jej przedłużenie do września 2026 roku. - To kolejny dowód na to, że uczelnia przykłada dużą wagę do społecznej odpowiedzialności, do promowania postaw sprzyjających budowaniu wspólnoty, otwartości, ale także wrażliwości. – A psy ratownicze, z racji tego co robią dla ludzi, powinny być otoczone szczególną opieką, również weterynaryjną – podkreśla.

– Jesteśmy z tej współpracy dumni – mówi prof. Jarosław Popiel, kierownik Katedry Chorób Wewnętrznych z Kliniką Koni, Psów i Kotów UPWr. – W ramach umowy specjalistyczne konsultacje, badania diagnostyczne, niezbędne analizy laboratoryjne i leczenie psów będą bezpłatne, ich właściciele zapłacą jedynie za wykorzystane leki i materiały – tłumaczy.

Dr Maciej Grzegory, kierownik Przychodni Weterynaryjnej UPWr dodaje, że do tej pory psy, które były leczone na UPWr najczęściej borykały się z problemami kostno-stawowymi, otarciami skóry i problemami stomatologicznymi, w tym kamieniem, nadżerkami, uszkodzeniami zębów. – Psy ratownicze miewają również problemy kardiologiczne, a w związku z tym, że pracują w stresie problemy żołądkowe – wylicza. 

Magdalena Szewczyk-Dzido, ratownik w Grupie Poszukiwawczo-Ratowniczej Ochotniczej Straży Pożarnej w Wałbrzychu oraz właścicielka i przewodniczka czterech psów ratowniczych nie ukrywa, że dla opiekunów psich ratowników wsparcie uczelni jest bardzo ważne.

– Tu mamy kompleksowe, specjalistyczne badania z wykorzystaniem najnowocześniejszych urządzeń, wykwalifikowaną kadrę i co równie ważne: zawsze, o każdej porze, możemy liczyć na pomoc – mówi ratowniczka i dodaje, że psy pracujące w Wodnym Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym, Górskim Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym i Grupach Poszukiwawczych Ochotniczych Straży Pożarnych, to prywatne psy wolontariuszy, które na co dzień z nimi mieszkają i to oni ponoszą koszty ich utrzymania i leczenia. – Dlatego tak ważne jest wsparcie takich instytucji jak Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu – zaznacza Magdalena Szewczyk-Dzido. To kolejny dowód na to, że uczelnia przykłada dużą wagę do społecznej odpowiedzialności, do promowania postaw sprzyjających budowaniu wspólnoty, otwartości, ale także wrażliwości. – A psy ratownicze, z racji tego co robią dla ludzi, powinny być otoczone szczególną opieką, również weterynaryjną – podkreśla.

– Jesteśmy z tej współpracy dumni – mówi prof. Jarosław Popiel, kierownik Katedry Chorób Wewnętrznych z Kliniką Koni, Psów i Kotów UPWr. – W ramach umowy specjalistyczne konsultacje, badania diagnostyczne, niezbędne analizy laboratoryjne i leczenie psów będą bezpłatne, ich właściciele zapłacą jedynie za wykorzystane leki i materiały – tłumaczy.

Dr Maciej Grzegory, kierownik Przychodni Weterynaryjnej UPWr dodaje, że do tej pory psy, które były leczone na UPWr najczęściej borykały się z problemami kostno-stawowymi, otarciami skóry i problemami stomatologicznymi, w tym kamieniem, nadżerkami, uszkodzeniami zębów. – Psy ratownicze miewają również problemy kardiologiczne, a w związku z tym, że pracują w stresie problemy żołądkowe – wylicza. 

Magdalena Szewczyk-Dzido, ratownik w Grupie Poszukiwawczo-Ratowniczej Ochotniczej Straży Pożarnej w Wałbrzychu oraz właścicielka i przewodniczka czterech psów ratowniczych nie ukrywa, że dla opiekunów psich ratowników wsparcie uczelni jest bardzo ważne.

– Tu mamy kompleksowe, specjalistyczne badania z wykorzystaniem najnowocześniejszych urządzeń, wykwalifikowaną kadrę i co równie ważne: zawsze, o każdej porze, możemy liczyć na pomoc – mówi ratowniczka i dodaje, że psy pracujące w Wodnym Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym, Górskim Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym i Grupach Poszukiwawczych Ochotniczych Straży Pożarnych, to prywatne psy wolontariuszy, które na co dzień z nimi mieszkają i to oni ponoszą koszty ich utrzymania i leczenia. – Dlatego tak ważne jest wsparcie takich instytucji jak Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu – zaznacza Magdalena Szewczyk-Dzido.

***

Psy OSP są wykorzystywane do szukania ludzi, podobnie jak psy GOPR-u, które dodatkowo mogą mieć specjalność terenową i lawinową. Podczas akcji ratowniczych szukają zarówno osób żywych, jak i zwłok. W grupie karkonoskiej GOPR-u nas po raz pierwszy psów w górach użyto już w 1968 roku w Białym Jarze. Dwa psy z czeskiego pogotowia odnalazły wtedy 9 z 19 ofiar tej największej jak do tej pory katastrofy w polskich górach. 

W WOPR-ze psy pracują przy wsparciu ratownika wodnego, potrafią holować z wody tonących ludzi lub sprzęt pływający, zanieść do osoby tonącej koło ratunkowe, bojkę, do łodzi wiosło czy linę. 


 


 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Wiktor Treść komentarza: To możesz wydać swoje pieniądze na bezdomnych, bo ja bym chciał w piłkę pokopać. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 12:54 Źródło komentarza: Tym razem się udało. Umowa podpisana Autor komentarza: * Treść komentarza: A ty jakoś zauważasz, że ja jestem facetem? A pokaż i zacytuj gdzie i kogo hejtowałem lub obrażałem? No proszę jak jesteś taki mądry i akuratny. Proszę o cytat. I zapamiętaj: "nic głupiemu po rozumie jego". Bardziej jak ty, to już nikt nie potrafi obrażać. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 12:42 Źródło komentarza: Radny Gawlas zachęca: - Warto teraz zajrzeć do projektu... Autor komentarza: Oława nie ma gospodarza Treść komentarza: 3 mln zł na boisko na terenie zalewowym. A w mieście brud, syf i bezdomni. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 11:54 Źródło komentarza: Tym razem się udało. Umowa podpisana Autor komentarza: Filozof grecki Treść komentarza: Widzę, że co niektórym woda sodowa do głowy uderza, tak się napinają. Sprowadźmy Gminę wiejską Oława do roli w pełni rolniczej gminy bez możliwości przemysłowej. Ludzie wrócą do uprawiania roli i ekologii. Bardzo dobry pomysł, jak komuś zabraknie ziemi to pójdzie na bezrobocie, bo przemysłu nie może być. Świetny pomysł, będziemy utrzymywać rzesze bezrobotnych, ale będzie ekologicznie. Popieram. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 11:27 Źródło komentarza: Radny Gawlas zachęca: - Warto teraz zajrzeć do projektu... Autor komentarza: alek Treść komentarza: A gdzie są radni z gminy? Dlaczego nie informują mieszkańców o takich zagrożeniach? Mają interes w tych szkodliwych przedsięwzięciach? Dlaczego radny z Marcinkowic zagłosował ostatnio za powstaniem biogazowni w Maszkowie? Data dodania komentarza: 14.09.2026, 10:40 Źródło komentarza: Radny Gawlas zachęca: - Warto teraz zajrzeć do projektu... Autor komentarza: Koleżanka Treść komentarza: Właśnie o tym pisałam, tylko obrażać potrafisz i hejtować, a ja jestem kobietą jakbyś nie zauważyła. Mądry zrozumie a głupiemu i tak nie przetłumaczysz. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 10:36 Źródło komentarza: Radny Gawlas zachęca: - Warto teraz zajrzeć do projektu...
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama