Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 21:30
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Pojemniki na odzież znikają. Czy wrócą?

Pojemniki na odzież używaną znikają, bo mieszkańcy traktują je jak śmietniki, a nie taki jest ich cel. Pojawią się jednak takie, do których można będzie wrzucać wszystkie tekstylia i ubrania
Pojemniki na odzież znikają. Czy wrócą?
Tak wyglądał pojemnik na odzież PCK w Janikowie na kilka dni przed tym, gdy go zabrano

Autor: wk

Podziel się
Oceń

- W Bystrzycy i Janikowie stały pojemniki na używaną odzież, a od kilku tygodni nie ma ani jednego - mówi mieszkaniec. - Najpierw zabrali te z Bystrzycy, a niedawno też ten z Janikowa. Jeden taki pojemnik na dwie wioski to mało, ale powinien jakiś być, żeby tych dobrych rzeczy nie wyrzucać. Mało jest potrzebujących? 

Co do "bezużytecznych szmat" to - zdaniem naszego czytelnika - też wymaga to innego rozwiązania. Nie każdy ma czym i jak jechać na PSZOK, żeby wywieźć takie rzeczy. Nikt też nie będzie z jedną szmatą jechał do Godzikowic i stał w kolejce, żeby ją wyrzucić. Nie będzie też tego składał i trzymał w domu w nieskończoność, więc albo wrzuci do pojemnika ze odpadami zmieszanymi, czyli jak do tej pory, albo wyniesie do lasu i... taki będzie finał wprowadzania nowych przepisów. Po co więc to całe zamieszkanie? 

Trzy beżowe kontenery na odzież w Bystrzycy należały do firmy, która przekazywała odzież Caritas i fundacji Pomocy Dzieciom "Dar", a przynajmniej tak wynika z informacji na ich stronie internetowej. Na początku tego roku, zaraz po tym, gdy zaczęły obowiązywać nowe przepisy dotyczące segregacji tekstyliów, kontenery zabrano. Próbowaliśmy się dowiedzieć dlaczego, ale przedstawiciel firmy nie chciał z nami rozmawiać. Poprosił, by zadać pytania mailem. Na maila też nikt jednak nie odpowiedział. Kontener na odzież, który stał w Janikowie, należał do PCK. W sumie od zeszłego roku Dolnośląski Oddział Okręgowy PCK miał rozstawionych na terenie miasta i gminy Oława 12 takich kontenerów. Wszystkie, oprócz tego w Janikowie, nadal stoją w wyznaczonych miejscach. Zabrano tylko ten jeden, bo-  jak mówi Anna Busse z oddziału PCK we Wrocławiu - zdecydowana większość tego, co do niego wrzucano, do niczego się nie nadawała. - Tan pojemnik od początku był problemowy - mówi. - Większość, rzeczy, które tam wrzucano, nie nadawała się do ponownego użytku. Początkowo uznaliśmy, że może z czasem ludzie się nauczą i zaczną do niego wrzucać rzeczy, które rzeczywiście mogą posłużyć innym. Niestety tak się nie stało, a od początku tego roku problem jeszcze bardziej się nasilił. Traktowano ten kontener jak typowy śmietnik. Nie raz kierowcy, którzy odbierają odzież z kontenerów, wyciągali z niego worki z odpadami komunalnymi. Dlatego uznaliśmy, że dłużej tak być nie może i zabraliśmy ten pojemnik. 

Pracownica PCK dodaje, od początku tego roku - gdy weszły nowe zasady segregacji tekstyliów oraz odzieży i nie można ich już wyrzucać do śmieci resztkowych - koszty utylizacji ubrań wyjmowanych z kontenerów na odzież wzrosły trzykrotnie. Nie z powodu wzrostu ceny za tę usługę, ale dlatego, że trafia do niech coraz więcej rzeczy nienadających się do użytku. - Chcemy zbierać odzież, bo potrzebujących jest dużo, ale w obecnej sytuacji wydajemy kilka tysięcy złotych miesięcznie na utylizację, zamiast na pomoc potrzebującym, nie taki jest cel PCK - podkreśla i przypomina, że do kontenerów należy wrzucać tylko rzeczy w dobrym stanie i tylko te, które są opisane na pojemnikach, bo inaczej nie ma to sensu i rodzi niepotrzebne problemy. Przypomina też, że wcześniej ludzie mieli pretensje do PCK, że w ogóle stawia kontenery, bo przez to tworzy się wokół nich bałagan, chociaż to oni sami ten bałagan robili. Zamiast zgłosić, że kontener jest pełny (nr telefonu jest na każdym z nich), to stawiali worki z ubraniami czy innymi rzeczami obok. Teraz problemem jest to, że kontenery znikają. 

PCK nie wyklucza, że kontener na odzież wróci do Janikowa albo w jakieś inne miejsce, ale to będzie zależało od tego, czy ludzie zrozumieją, że to nie śmietnik. 

To jednak nie rozwiąże problemu odzieży i tekstyliów nie nadających się do użytku, zwłaszcza teraz, gdy zmieniły się zasady ich segregowania i - jak widać - wszyscy nagle zaczęli robić porządki w szafach i zapełnić kontenery w błyskawicznym tempie. 

 Takie głosy dotarły też do władz gminy Oława. Helena Masło, wicewójt gminy Oława, mówi, że odkąd zmieniły się przepisy i pojawiły się związane z tym problemy, samorząd chce pomóc w ich rozwiązaniu, dlatego też - po pierwsze - poszerzą zakres zbiórki obwoźnej, która jest organizowana na terenie gminy Oława dwa razy do roku. Podczas takich zbiórek będą też odbierane tekstylia, ubrania i buty. Po drugie - niebawem na terenie gminy staną zielone pojemniki na odzież firmy Texland, która będzie je opróżniała co dwa tygodnie. Można będzie do nich wyrzucać zarówno odzież nadającą się do ponownego użytki jak i bezużyteczną. 

 Kiedy dokładnie te kontenery będą ustawione, gdzie i ile dokładnie ich będzie, na razie jeszcze nie wiadomo. Negocjacje i ustalenia z firmą jeszcze trwają, bo - jak mówi wicewójt  -zainteresowanie samorządów i nie tylko samorządów taką usługą jest bardzo duże. Porozumienie ma być jednak podpisane najpóźniej do maja tego roku. Samorząd zaproponuje lokalizację kontenerów, ale ostateczną decyzję podejmie firma po własnych analizach i kalkulacjach, bo musi im się to opłacać. Nie jest więc wykluczone, że w mniejszych miejscowościach tych kontenerów nie będzie, a będą w miejscach uczęszczanych przez większą liczbę mieszkańców, np. przy szkołach. 


Napisz komentarz

Komentarze

Oława OK 13.04.2025 11:26
Ukraińcy już nie przyjmują tych szmat , lumpeksy też tego nie chcą , czyściwa jest w tym bardzo mało i po prostu się nie opłaca

Kiełbasy w górę 12.04.2025 21:49
Poprawka do wypowiedzi pani Masła - zbiórka objazdowa gabarytów jest raz w roku.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca Autor komentarza: pacjent Pana Doktora Treść komentarza: Pytanie-do kogo mam sie teraz zapisac na kontrole po zawale,do Stajszczyka czy do Zalubskiego?.Prosze o termin wizyty.Robcie tak dalej,a my zrobimy z Wami porzadek. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:27 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama