Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 19:16
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Bieszczadzkie połoniny jesienią - to trzeba zobaczyć! (GALERIA)

Jesień w Bieszczadach to idealny moment na relaks i zapierające dech w piersiach widoki. Magiczny czas, gdy góry i połoniny pokrywa paleta barw: żółci, złota, czerwieni, brązów i zieleni, zmieniających swój odcień w zależności od pory dania, słońca, wędrujących chmur i urokliwych mgieł. Niesamowite przeżycie, zwłaszcza gdy zmieniająca się pogoda serwuje nam wszystkie pory roku w zaledwie kilka godzin
Źródło: TuOlawa.pl
Bieszczadzkie połoniny jesienią - to trzeba zobaczyć! (GALERIA)
Jesień w Bieszczadach to idealny moment na relaks i zapierające dech w piersiach widoki.
Podziel się
Oceń

Nie chodzę po górach, tylko czasem turystycznie. Nigdy wcześniej nie byłam w Bieszczadach, chociaż planowałam to od dłuższego czasu właśnie ze względu na jesienne krajobrazy. Obejrzałam mnóstwo zdjęć Bieszczad o tej porze roku i im więcej oglądałam, tym bardziej chciałam to zobaczyć na własne oczy. I w końcu zobaczyłam, ale.... żadne ze zdjęć nie oddaje rzeczywistości. Zrobiłam ich mnóstwo, bo tam inaczej się nie da. Obejrzyjcie, może was też zainspirują, ale pamiętajcie, że rzeczywistość jest dużo ładniejsza.     

Byłam tam tylko dwa dni - nocleg w Wetlinie polecam, bo blisko do bardzo malowniczych tras. Ja na start zaserwowałam sobie to, z czego Bieszczady słyną, czyli połoniny.     

Na rozgrzewkę Połonina Wetlińska i Chatka Puchatka. Wyruszyłam rano i już po kilkunastu metrach dopadał mnie deszcz, który dalej przekształcił się w krupy śniegu. Z każdym kolejnym krokiem nasilał się też wiatr. Chmury zasłaniały wszystko. Kilka  razy zastanawiałam się, czy zawrócić, zwłaszcza że błoto na trasie nie ułatwiało wędrówki. Z prognozy pogody wynikało jednak, że pogoda się zmieni. Będzie kilkugodzinne okienko pogodowe, więc... skoro już wyszłam na szlak, a wraz ze mną gro innych ludzi, którzy twardo parli do góry, uznałam, że może jednak ja też się nie poddam. I - kolejny raz powtórzę  - było warto. Chmury i śnieg towarzyszyły mi do schroniska Chatka Puchatka. Po około godzinie spędzonej tam wraz z tłumem innych oczekujących na poprawę pogody, naszym oczom ukazała się Połonina Wetlińska. W pełnej okazałości, z odległym horyzontem, tylko miejscami poprzecinana cienkimi chmurami łączącymi kolorowe górskie zbocza z błękitnym niebem. Niezapomniany widok i to dziwne uczucie wszechogarniającego spokoju. Każdy kolejny krok po połoninie był więc już tylko przyjemnością. 

W nocy w Bieszczady zakradła się zima. Ranek przywitał mnie oszronionymi drzewami i delikatną warstwą śniegu w wyższych partiach gór, a jednocześnie błękitnym niebem i promieniami słońca, więc krajobraz stał się jeszcze bardziej wyjątkowy. Wędrówka po Połoninie Caryńskiej - bo to był cel drugiego dnia mojej wędrówki - przyniosła więc zupełnie nowe inne krajobrazy i wrażenia, ale - co będę opowiadać - musicie to zobaczyć sami. Bieszczadzkie połoniny to moim zdaniem obowiązkowa jesienna trasa dla każdego. Ja na pewno tam wrócę... 

 

Mieszkanka powiatu oławskiego   

 

Więcej zdjęć w galerii niżej...

 



Napisz komentarz

Komentarze

Nata 04.11.2025 21:42
A dlaczego tu nie ma zimowych scenerii???

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Masz absolutną rację, że teoria i przepisy to jedno, a polityczna praktyka to drugie. Zgadzam się z Tobą, że wrzucanie wszystkich wielokadencyjnych wójtów czy burmistrzów do jednego worka jest niesprawiedliwe – wielu z nich to byli świetni, uczciwi gospodarze, których rozwój gmin został sztucznie przerwany przez limity. Masz też stuprocentową rację z tymi „lokalnymi książętami” z Sejmu. Rzeczywiście zdarzają się posłowie czy senatorowie, którzy z tylnego fotela trzęsą całymi powiatami, ustawiając konkursy na dyrektorów czy obsadzając spółki swoimi ludźmi. Tyle że problem, o którym piszesz – czyli „martwe dusze” na jedynkach list wyborczych – to nie jest wina braku limitu kadencji, ale naszego systemu wyborczego i ordynacji. Problem polega na tym, że w Polsce to szefowie partii, a nie obywatele, decydują o kształcie list. Jeśli lojalny, ale bierny poseł dostanie „jedynkę” w silnym dla danej partii regionie, to wejdzie do Sejmu niemal automatycznie, choćby przez całe 4 lata nie odezwał się z mównicy ani słowem. Wprowadzenie limitu kadencji zmieniłoby tylko tyle, że zamiast jednej „martwej duszy” szef partii wstawiłby na pierwsze miejsce inną, równie posłuszną, nową osobę. Dlatego zamiast zakazywać ludziom startu, skuteczniejsza byłaby zmiana ordynacji – na przykład na jednomandatowe okręgi lub system, w którym to głosy wyborców, a nie miejsce na liście, mają decydujące znaczenie. Wtedy tacy „przesypiacze” kadencji zniknęliby z Sejmu błyskawicznie, bo ludzie rozliczaliby ich z realnej pracy, a nie z przynależności partyjnej. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Peyo Treść komentarza: Gratulacje i życzę dalszej takiej kariery. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:26 Źródło komentarza: Młody aktor z Jelcza-Laskowic na festiwalu w Gdyni Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Może Babcia miała wąsy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:00 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Coś się Wam ta konstrukcja nie udała. Teren ogrodzony taśmą. Rozbierzcie to bo śmiech na sali . Do tragedii nie daleko . Taśma wszystkich nie zatrzyma , a stos w każdej chwili może runąć. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:55 Źródło komentarza: OŁAWA Kawałek dyniowej wioski w... mieście Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Najlepiej iść do CZARNEJ mafii oni za co łaska wszystko przyklepią nawet rozwód po 20 latach małżeństwa jak u pana Jacka Kury. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:48 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Gość Treść komentarza: To nie autostrada to wyrób autostradopodobny. Jak budowali to krzyczeli trzymaj Antek ścianę idziemy po kasę na uja trzeci pas. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:43 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama