- Ogromne znalezisko dla polskiej motoryzacji! - czytamy w mediach społecznościowych Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie. - Dzisiaj (4 stycznia - red.) ekipa muzeum wybrała się wspólnie po piękne znalezisko. Odcinek z zakupu i wyjazdu zobaczycie już w czwartek na naszym kanale YouTube.
Co to za auto. Jest to polski samochód sportowy, który trafił 40 lat temu do Niemiec. Tym samochodem w latach 80. starował Tomasz Sikora - zwycięzca rajdów i wyścigów samochodowych, m.in. Rajdu Polski, Rajdu Tatry, ale też kierowca w legendarnym Rajdzie Paryż-Dakar. Muzeum kieruje słowa podziękowania w stron Grzgorza Chyły, który pomógł w zakupie tego nowego eksponat do muzeum.
Czym był Promot III?
W 1984 roku - wg Wikipedii - w warszawskim Ośrodku Techniczno-Zaopatrzeniowym opracowano dokumentację techniczną Promota III. Nadwozie było rozwinięciem wersji używanej w Promocie II (rama rurowa), jednak w celu uzyskania lepszego rozkładu masy przesunięto do przodu pozycję kierowcy. Zawieszenie nie uległo zasadniczym zmianom w stosunku od poprzednika. Karoseria była wykonana z laminatów i składała się z czterech części, tj. dwóch boków, pokrywy silnika i górnego poszycia. Zamontowano tylny spojler. Samochód był napędzany przez silnik od Łady 1,3, sprzężony ze skrzynią biegów od Zaporożca - w niektórych egzemplarzach przystosowanych do Formuły Mondial jednostka Łady miała pojemność 1,6 litra i moc 170 KM. Zbiornik paliwa umieszczony został za siedzeniem kierowcy, a chłodnice pochodzące ze Skody 105 umieszczono po bokach samochodu. Model był udaną konstrukcją, ale nie był w stanie rywalizować z debiutującą w tym samym czasie Estonią 21. W Samochodowych Mistrzostwach Polski uczestniczył do 1999 roku. Powstało jedenaście egzemplarzy tego samochodu.







Napisz komentarz
Komentarze