Obaj kierowcy, zarówno Audi jak i Mercedesa byli trzeźwi, jak relacjonowało Radio HIT Oława, które jest autorem zdjęć. Oba auta były na zagranicznych "blachach", choć kierowcy narodowości polskiej. Po zderzeniu Audi obróciło dwa razy, więc siła musiała być znaczna - Mercedes zatrzymał się dopiero na wysokości ulicy Magazynowej.
Na miejscu policjanci stwierdzili, że 62-letni kierowca Audi Q3 (mieszkaniec powiatu oławskiego) nie przepuścił prawidłowo jadącego Mercedesa - jest wniosek do sądu o ukaranie go za spowodowanie kolizji, bo kierowca Audi Q3 nie zgadza się z taką oceną.
Okazało ,się, że 36-letni kierowca Mercedesa (też z powiatu oławskiego) też nie był bez winy, choć w zupełnie innych sprawach. Okazało się, że w aucie miał zamontowane dwie zagraniczne tablice rejestracyjne nie od tego auta, a to już jest przestępstwo, za które odpowie przed sądem! Mało tego - zagraniczne prawo jazdy 36-latka nie było aktualne, a sam pojazd nie był dopuszczony do ruchu.
- Audi jechał 62 latek i wyjeżdżał z ulicy Kasprowicza - bardzo spokojnie ponieważ było ślisko relacjonuje pani Kamila. - Mercedesem poruszał się 36 latek jadąc od strony Tesco. Po zdarzeniu, gdy Audi uderzyło najpierw przodem prawym w barierki i pobocze, następnie obróciło samochodem ponownie i lewym bokiem ponownie uderzyło w pobocze. Trzeba zaznaczyć, że kierowca Mercedesa, 36-latek nie zatrzymał się po zdarzeniu, tylko wjechał w ulicę Magazynową. Świadkowie powiadomili kierowcę Audi, że Mercedesem kierowca uciekł z miejsca zdarzenia i opisali samochód. Po chwili, już po powiadomieniu policji, kierowca Mercedesa przyszedł piechotą na miejsce zdarzenia. Prędkość była bardzo duża, o czym świadczą uszkodzenia Mercedesa i siła, z jaką Audi dostało uderzenie w lewy tył i wpadło w rotację.


fot. Radio HIT Oława







Napisz komentarz
Komentarze