Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 lipca 2026 18:23
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Z ziemi tajskiej do... Oławy. Ruszają już w marcu

- Szykujemy Fiata 125p na wyprawę "Z ziemi tajskiej do Polski" - relacjonują z Tajlandii. Od paru dni ekipa Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie jest w Phuket, gdzie szykuje się niesamowity start w Rajdzie Koguta
Z ziemi tajskiej do... Oławy. Ruszają już w marcu
- Szykujemy Fiata 125p na wyprawę "Z ziemi tajskiej do Polski" - relacjonują z Tajlandii
Podziel się
Oceń

Coś tam się dzieje z silnikiem tego Fiata 125p, ale na filmiku, który udostępnił Robert Mruk, słychać wyraźnie spokojny głos Tomasza Jurczaka Weny: - Naprawimy!

Tak szykuje się coś, czego świadkami jeszcze nie byliście. Wyprawa "Z ziemi tajskiej do Polski". A konkretnie do Oławy.  

Rajd Koguta z Tajlandii do Zamościa! Paweł Frączyk wystartuje z Tajlandii, z Phuket i ma do przejechania ok. 20 000 km. W latach 80. Polska eksportowała do Tajlandii Polonezy i Fiaty 125. Pawłowi udało się znaleźć i kupić takiego Fiata - właśnie nim wystartuje w tegorocznym Rajdzie Koguta. Żeby zdążyć na metę w Zamościu Paweł wystartuje już na początku marca. Razem z nim pojedzie drugi Fiat i Polonez. Podobno jednym z nich pojedzie sam Tomasz Jurczak - właściciel Muzeum Motoryzacji Wena, ale na oficjalne potwierdzenie jeszcze czekamy. 

Na razie muzealna ekipa sprawdza na miejscu w Tajlandii możliwości rajdowych aut. 

Oryginalne rajdowe nalepki już są:

Pawła poznaliście w Gazecie Rajdowej tegorocznego Rajdu Koguta, na który przyjechał z Tajlandii.


Paweł Frączyk od kilku lat mieszkam z żoną Purichayą oraz synem Wilhelmem na wyspie Phuket w Tajlandii. Od ponad roku remontuje tam klasyczne polskie samochody - Poloneza i Fiaty 125p - które jeżdżą po lokalnych drogach, wzbudzając ogromne zainteresowanie mieszkańców. W 2026 roku planuje wielką podróż fiatem i polonezem (może będzie jeszcze trzecie auto) z Tajlandii do Polski, aby przekazać je do Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie. 

Wilhelm wychowuje się w duchu dwóch kultur - mówi po polsku, tajsku i angielsku, a motoryzacja to już jego dziecięca pasja. Ostatnio cała rodzina wybrali się Fiatem w podróż na wyspę Penang w Malezji (ok. 1600 km).

Paweł pochodzi z Gdyni. Skąd w takim razie Tajlandia i żona Tajka?

 - Nasza historia zaczęła się w dość filmowych okolicznościach - opowiada Paweł. -  poznaliśmy się w Walentynki 2016 roku, kiedy to Purichaya zabrała mnie na stopa podczas mojej samotnej podróży z plecakiem po Azji. Od tamtej pory jesteśmy razem, a życie napisało dla nas piękną wspólną przygodę. Przez wiele lat pracowałem w Polsce jako DJ, natomiast w 2018 zmieniłem branżę na IT, aby móc rozwijać się i mieszkać w Azji.

Purichaya  - żona Pawła - obecnie zajmuje się wychowaniem syna i domem, ale z wykształcenia jest nauczycielką języka angielskiego - przez wiele lat pracowała w państwowych szkołach w Tajlandii.

Klasyczne polskie samochody to pasja Pawła od lat - jego pierwsze auto to mercedes W201 rocznik 1987. Nie jest mechanikiem z zawodu, ale kocha majsterkować, poznawać budowę aut i przywracać im dawny blask. W ciągu ostatniego roku w Tajlandii kupił i odrestaurowuje aż trzy polskie klasyki - dwa Fiaty 125p i Poloneza Borewicza. 

- Polonezów wyeksportowano tylko 193 sztuki do Tajlandii - mówi. - Całą przygodę z nimi dokumentuję na YouTubie (wpisz frazę "Obejrzyj NAJPIĘKNIEJSZE nagranie polskich AUT na Tropikalnej wyspie"), gdzie pokazuję nie tylko naprawy, ale też codzienność z tymi samochodami w egzotycznych warunkach.

Życie w egzotycznym kraju ma swoje plusy i minusy - oczywiście, ale temperatura, jedzenie, widoki i miejscowi ludzie przeciążają szale na plus - uważa Paweł. - Po dłuższym czasie jednak brakuje przyjaciół, rodziny i człowiek może czuć się wyobcowany, stąd też pomysł na polskie auta. Zanim się tu przeprowadziłem, bywałem wiele razy w Tajlandii, więc pierwsze tygodnie były super. Kupiliśmy dom na Phuket, więc tu jest nasza "baza", aczkolwiek raz w roku odwiedzamy Polskę, aby również nasz syn miał kontakt z dziadkami i kulturą polską.

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Nata 08.01.2026 19:19
Niedługo Tajowie wprowadzą się w miejsce Ukraińców...

*** 08.01.2026 17:32
20 tyś km jakimkolwiek autem to katorga. Ile ten rejs będzie trwał z 6 miesięcy?

Rafa 09.01.2026 20:57
*** 08.01.2026 17:32
20 tyś km jakimkolwiek autem to katorga. Ile ten rejs będzie trwał z 6 miesięcy?
Nie ważne . Ważny jest lans

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Klotz Treść komentarza: Szkoda że nikt tu nie napisał z jakimi problemami męczy się teraz Dino. Strajki pracowników, zwolnienia, złe traktowanie i brak podwyżek. Trudna sprawa. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: Wkrótce otwarcie. Szukają pracowników Autor komentarza: politykierze Treść komentarza: To już nie można być sympatykiem KO ( PO już nie ma!)? a ilu jest w Samorządach w Polsce członków i sympatyków PiS-u - nie można? Politykujesz, gościu. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:46 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: Kamila Treść komentarza: oby ta publikacja do kogoś dotarła i zostały wyciągnięte wnioski Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:13 Źródło komentarza: LIST: - Nowe parki i skwery na pokaz, a pod Urzędem Miasta wstyd i brud! Autor komentarza: Abba Treść komentarza: Powiem szczerze, że niezależnie od sympatii politycznych od osób wybieranych przez mieszkańców oczekuję przede wszystkim odpowiedzialności i konsekwencji. Jeśli ktoś zdobywa mandat dzięki zaufaniu wyborców, to powinien być gotowy również na trudniejsze momenty i krytykę, bo taka jest natura życia publicznego. Zmiana decyzji zawsze powinna być dobrze wyjaśniona, żeby ludzie wiedzieli, dlaczego doszło do takiego kroku. Podobnie podchodzę do finansów – zanim podejmę ważną decyzję, wolę wszystko dokładnie porównać. Dlatego korzystam z Procredito.pl, gdzie można sprawdzić zestawienie kredytów gotówkowych i różne oferty kredytowe. Moim zdaniem to jedna z najlepszych porównywarek kredytów i pożyczek, bo pozwala świadomie wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do swoich potrzeb. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:12 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: kpina z obywateli Treść komentarza: Przecież tym wpisem policja naraża się wyłącznie na śmieszność. Szczególnie u osób, które również poszukiwały sprawiedliwości i ochrony przed pomawiaczami i stalkerami i jedyne co dostały od policji to postanowienie o umorzeniu. Najzabawniejsze (ale to śmiech przez łzy) jest to, że jak zwykły obywatel przychodzi po pomoc, to ustalenie użytkownika na facebooku jest równie niemożliwe jak lot na Wenus, ale jak ktoś się źle wypowiedział o policji, to jakoś się da to ustalić. Jeszcze jakby redakcja ustaliła czy ta sprawa była z prywatnego oskarżenia funkcjonariuszy, czy też prokuratura uznała, że samopoczucie pomówionych jest tak ważnym elementem interesu państwa, że trzeba w sprawę zaangażować cały aparat prokuratorski? Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:05 Źródło komentarza: Podawał nieprawdziwe informacje i pomawiał. Teraz przeprasza Autor komentarza: Szatyn Treść komentarza: Gosia ty też do premiera pisałaś, że w każdych wyborach głosujesz na PO. Rozumiem próbę odwrócenia uwagi od tego, że za cały ten burdel odpowiada burmistrz, ale sympatie partyjne obecnego prezesa ZWiK nie mają znaczenia dla trwania na tym stołku, istotna jest spolegliwość i gotowość do wykonywania nawet najgłupszych pomysłów burmistrza bez dyskusji. Czyny nie słowa. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 16:58 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama