Była w Oławie kobietą-instytucją. Znali Ją niemal wszyscy. Bo i bywała wszędzie, lubiana i kochana przez wszystkich.
Przez lata pracowała w miejskich instytucjach zajmujących się sportem i rekreacją (MOSiR, OCKF), przed reformą samorządową była zatrudniona w Urzędzie Rejonowym, organizowała zjazdy absolwentów oławskiego Liceum Ogólnokształcącego im. Jana II Sobieskiego, była wśród organizatorów pierwszych Dni Koguta razem z naszą gazetą i Ośrodkiem Kultury, wiele lat pracowała w Oławskiej Telewizji Kablowej, do ostatnich dni uczestniczyła w spotkaniach grupy Poszukiwaczy Zaginionej Historii Oławy. Gdy widziała, że naruszana jest praworządność w Polsce - miała odwagę przyjść pod Sąd Rejonowy w Oławie, by protestować. Zawsze żywo interesowała się życiem Oławy, jej historią. Była uczestniczką wszystkich ważniejszych wydarzeń kulturalnych organizowanych w Oławie.
Wizerunek Werki dołączy do takich Oławianek na muralu, które już są zaprojektowane: Danuta Horbaczyńska-Szelachowska, Elżbieta Wojdyła, Seweryna Siemiradzka, Maria Klementyna Sobieska, Janina Kowalska, Michalina Hnatkowska-Żydło.
Mural ma być elementem Skweru Praw Kobiet, realizowanego w ramach Oławskiego Budżetu Obywatelskiego. Sam skwer i jego nazwa to pomysł radnego Piotra Soroczyńskiego. Natomiast mural, poidełko i zamgławiacz, które już tam stoją, to dodatkowe elementu, poza budżetem obywatelskim.
Mural wybrany został w konkursie dla studentów Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, zorganizowanym przez ZWiK w Oławie pn. „Zaprojektuj kurtynę zamgławiającą i mural na Skwerze Praw Kobiet w Oławie”. Zwyciężył projekt Natalii Cieśli.
- Doboru postaci prezentowanych w projekcie muralu dokonali pracownicy Biblioteki "Koronka" - Izby Muzealnej Ziemi Oławskiej i Działu Dokumentów Życia Społecznego, a przy wyborze kandydatek kierowano się zasadą, że muszą to być postacie nietuzinkowe - tłumaczył nam wiceburmistrz Andrzej Mikoda.
Gdy na portalu TuOlawa.pl pierwszy raz zamieściliśmy informację o muralu, internauci pytali o to, kto zdecydował o takim, a nie innym zestawie nazwisk i dlaczego nie ma innych pań, np. właśnie Wery Słupskiej. No to będzie. Jak nam powiedziała Janina Kordys - szefowa biblioteki - rodzina nie wyraziła sprzeciwu.
TU więcej o muralu:







Napisz komentarz
Komentarze