Decyzję w tej sprawie ogłoszono podczas briefingu, w którym uczestniczyli burmistrz Piotr Stajszczyk, wicewojewoda Artur Jurkowski, kierownik biura Rejonowego Związku Spółek Wodnych we Wrocławiu Robert Wierciński, wiceburmistrz Michał Wolski i zastępca przewodniczącego zarządu RZSW w Oławie Aleksander Dubielewicz.
- Pan wicewojewoda Artur Jurkowski przyjechał do nas z bardzo dobrą nowiną w zakresie melioracji naszych urządzeń wodnych - mówił burmistrz Piotr Stajszczyk. - Spotkaliśmy się w Jelczu, bo wszyscy wiemy, że Jelcz jest tym terenem, którego dotyka zagrożenie powodziowe. Ostatnią taką historię mieliśmy we wrześniu 2024 roku, staramy się dbać o urządzenia melioracyjne, ale przede wszystkim, chcę powiedzieć, że mamy bardzo dobrą nowinę.
Przedstawił ją wicewojewoda Artur Jurkowski: - Przygotowaliśmy budżet dla gminnych spółek wodnych z terenu Dolnego Śląska, który wynosi 7 mln 400 tys. zł, czyli duży skok w porównaniu do ubiegłego roku, bo budżet jest większy o 4 mln. Środki te trafią także do związku gmin, skupionego w Oławie, który będzie dysponował kwotą ponad 700 tysięcy złotych. Wojewoda przekaże tę kwotę do rozdysponowania dla trzech spółek wodnych. Pozwoli to wykonać prace na ciekach wodnych. Środki są przeznaczone na ten rok, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku znów będzie ich znacznie więcej. Widzimy ten problem, związany z utrzymaniem rowów szczegółowych, które są bardzo istotne, szczególnie dla Jelcza-Laskowic, gdzie zdarzają się duże wezbrania wody, a ta woda musi tymi rowami popłynąć.
Głos zabrał także Robert Wierciński: - Dziękujemy za dotację w tym roku, znacząco większą niż w roku ubiegłym. Pieniądze zostaną rozdzielone na trzy gminy, działające w ramach Rejonowego Związku Spółek Wodnych w Oławie. Skupmy się jednak na Jelczu-Laskowicach, ta dotacja wynosi ok. 220 tysięcy, za co uda się wykonać konserwację ok. 7000 tysięcy metrów rowów, z czego spora część to te zlokalizowane w Jelczu, czyli w miejscu, które jest bardzo narażone w przypadku wezbrań powodziowych, w związku ze swoim położeniem i ukształtowaniem terenu. System musi tu działać sprawnie, aby ludzie czuli się bezpieczni. Jeśli chodzi o pozostałe gminy to w Czernicy mamy w planach konserwację ok. 8 km rowów oraz ok. 6 km w gminie Oława, głównie na terenach rolniczych.
- Hasło "razem możemy więcej w tym aspekcie się sprawdza - stwierdził Piotr Stajszczyk. - Myślę, że mieszkańcy widzą nasze zaangażowanie w temacie poprawy bezpieczeństwa na terenach zagrożonych podtopieniami. Panie wojewodo, dziękujemy!
Burmistrz podkreślił, że rowy trzeba konserwować na bieżąco, więc ma nadzieję, że w kolejnych latach również będzie szansa na dofinansowanie. Powiedział też, że na terenie całej gminy rowów jest dużo więcej (w sumie ok. 200 km), więc gdy jakiekolwiek fundusze się pojawią, nie będzie problemu z ich spożytkowaniem.







Napisz komentarz
Komentarze