O co chodzi z tą wodą? Otóż w Parku Miejskim są trzy stawy, które dawno temu zostały połączone w jeden system z rzeką Oławą. Założenie jest takie, aby w przypadku braku wody w stawach (susze) umożliwić jej dolewanie z rzeki. Zrobiono to w ten sposób, że z rzeki, mniej więcej na wysokości boiska po drugiej stronie torów, poprowadzono rurę, którą woda może wpływać po kolei do wszystkich trzech stawów, a potem uchodzić do tego samego koryta rzecznego, tylko znacznie niżej, na wysokości SP 1. Aby ułatwić/wymusić przepływ wody z rzeki, zamontowano pompę, uruchamianą automatycznie, gdy poziom wody w stawach obniża się do określonego poziomu.
Sprawą już dwa lata temu zainteresował się radny powiatowy Marek Drabiński. Na jego pytanie miasto przyznało, że nie ma pozwolenia wodnoprawnego na pobór wody z rzeki Oława, tłumacząc jednak, że "jest to powszechne korzystanie z wód, a pobór wód powierzchniowych w ilości średniorocznej nie przekracza 5 m3 na dobę".
- Sprawą zajmuję się od czasu wystąpienie masowego śnięcia ryb w dużym stawie - mówi radny Marek Drabiński. - Na początku wystąpiłem do Burmistrza o udostępnienie stosownego pozwolenia wodnoprawnego. Ten po kilku miesiącach przysłał odpowiedź, że nie posiada, bo nie musi, pobiera mniej niż 5 m3 wody na dobę i zgodnie z prawem nie jest to wymagane. Nie dałem za wygraną, bo odpowiedź była co najmniej dziwna. Wystąpiłem o specyfikację techniczną pompy zamontowanej w parku. Okazało się, że ma stały przepływ 6 m3 na godzinę, a pracuje kilka, nieraz kilkanaście godzin dziennie. Zawiadomiłem Wody Polskie.
Pod koniec 2025 roku pracownicy Wód Polskich przeprowadzili kontrolę "w zakresie korzystania z wód oraz ochrony zasobów wodnych, utrzymywania wód i urządzeń wodnych oraz wykonywania urządzeń wodnych" i zdaniem kontrolujących wykazała ona nieprawidłowości, np. miasto nie było w stanie wskazać czasu pracy pompy, nieznana była również jej wydajność z uwagi na brak tabliczki znamionowej. Podczas kontroli stwierdzono też, że do stawów odprowadzane są wody opadowe i roztopowe z terenu mieszalnego przy ulicy Kwiatowej i Spacerowej, znajdujących się w pobliżu parku. Wody ze stawów odprowadzane są do rzeki Oławy za pomocą kanału, który biegnie od stawów przez część miasta i zakończony jest wylotem z klapą zwrotną na prawym brzegu rzeki Oławy na wysokości SP nr 1 i kortów tenisowych.
Zdaniem kontrolujących miasto nie okazało aktualnego pozwolenia wodnoprawnego na pobór wody z rzeki Oławy w celu uzupełniania chwilowych niskich stanów wody w stawach w parku miejskim oraz na odprowadzanie wód ze stawów i wód opadowych z części miasta do rzeki. Wody Polskie zobowiązały więc miasto do niezwłocznego uregulowania sytuacji - "uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego na usługi wodne, czyli pobór wód powierzchniowych na potrzeby uzupełniania chwilowych niskich stanów wody w stawach w Parku Miejskim", "uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego na usługi wodne, czyli odprowadzanie do wód lub do urządzeń wodnych wód opadowych lub roztopowych z części miasta", oraz uregulowania prawnego dotyczącego "użytkowania wody znajdującej się w stawach w Parku Miejskim". Wody Polskie ustaliły termin wykonania zaleceń na 25 maja 2026 roku.
- Nie jest pojęte to, że przez tyle lat Urząd Miejski w Oławie robił coś nielegalnie - komentuje radny Drabiński. - Pamiętajmy, że z Oławki czerpie wodę pitną cała aglomeracja wrocławska. Przewodność elektryczna rzeki mierzona w miejscu poboru wody do stawów (obok mostu przy boisku nad rzeką) to 399 Us (mikrosimesy), przy wylocie z dużego stawu ponownie w stronę rzeki to już 511 Us. Czyli wypuszczamy z powrotem do rzeki znacznie bardziej zanieczyszczoną wodę!
Zapytaliśmy w Urzędzie Miejskim, czy uregulowano już wszystkie sprawy i uzyskano stosowne pozwolenia wskazane w wystąpieniu pokontrolnym Wód Polskich, a jeżeli nie, to jakie kroki podjęto w tej sprawie. Odpowiedzi udzieliła nam sekretarz urzędu Lila Rzadkowska: - Cała infrastruktura związana z funkcjonowaniem stawów powstała w odległych latach, jeszcze przed funkcjonowaniem instytucji samorządowych. Trwa analiza zasadności uzyskania pozwoleń prawnych oraz ich zakresu. Sprawy związane z zarządzeniem pokontrolnym należy uregulować do 30 września 2026 r.

Do tego stawu wpływa woda z rzeki Oławy, potem przepływa przez pozostała dwa stawy i trafia z powrotem do rzeki

Napisz komentarz
Komentarze