Jednym z najnowszych przykładów takich działań jest Bielawa. Po niemal 50 latach pociągi wracają do kolejnych części miasta. W ramach inwestycji samorządu województwa uruchomiono dwa nowe przystanki – Bielawa Jezioro i Bielawa Góry Sowie. Skorzystają na tym zarówno mieszkańcy, którzy zyskają wygodne połączenia w codziennych dojazdach do pracy, szkoły czy innych miejscowości w regionie, jak i turyści odwiedzający południową część Dolnego Śląska. Nowe przystanki powstały tuż przy największych atrakcjach turystycznych tej części regionu, dzięki czemu podróżni mogą wygodnie dojechać pociągiem nad Jezioro Bielawskie lub rozpocząć górską wędrówkę po malowniczych szlakach Gór Sowich.
– To kolejny ważny krok w rozwoju kolei regionalnej na Dolnym Śląsku. Otwieramy odcinek, który nie tylko poprawi codzienną komunikację mieszkańców, ale także „doprowadzi tlen” do takich miejsc jak Bielawa, wzmacniając ich potencjał turystyczny i gospodarczy. Charakterystyczne nazwy przystanków – Bielawa Jezioro i Bielawa Góry Sowie – nie są przypadkowe. Wprost wskazują pasażerom największe atrakcje regionu i zachęcają do odwiedzin – mówi Paweł Gancarz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.

Nowy, liczący około czterech kilometrów odcinek jest częścią większego przedsięwzięcia obejmującego rewitalizację linii kolejowej nr 318 prowadzącej do Srebrnej Góry. Cały projekt zakłada odnowienie 16 kilometrów trasy, która po zakończeniu prac stanie się jedną z najbardziej atrakcyjnych turystycznie linii kolejowych w regionie.
– Po 49 latach pociąg wraca na tę trasę i na dwa nowe przystanki. Jeszcze w tym roku zakończymy rewitalizację kolejnego, 12-kilometrowego odcinka do Srebrnej Góry. To jedna z najbardziej malowniczych linii na Dolnym Śląsku i wierzymy, że będzie cieszyć się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców oraz turystów – podkreśla Michał Rado, Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego.
Nowe przystanki w Bielawie wpisują się w szerszy trend rozwoju turystyki kolejowej na Dolnym Śląsku. Dziś pociągiem można wygodnie dotrzeć m.in. do Karpacza, Szklarskiej Poręby, Świeradowa-Zdroju, Kudowy-Zdroju, Wałbrzycha i Zamku Książ, Kotliny Kłodzkiej czy w Góry Izerskie. Coraz większą popularnością cieszą się także podróże do Jedliny-Zdroju, Międzylesia, Trzebnicy czy właśnie w okolice Gór Sowich. Dzięki rozbudowanej siatce połączeń turyści mogą planować jednodniowe wycieczki, weekendowe wypady oraz dłuższe wakacyjne podróże po całym regionie.
Powrót pociągów do Bielawy ma szczególne znaczenie dla miejscowości, która od lat rozwija swoją ofertę turystyczną, wykorzystując potencjał Jeziora Bielawskiego oraz wyjątkowego położenia u podnóża Gór Sowich. Według szacunków samorządu z nowych połączeń może korzystać co najmniej 100 tys. pasażerów rocznie.

- Rozwój kolejnictwa jest dla nas bardzo ważnym priorytetem, ponieważ to również rozwój gospodarczy w regionie, to możliwość rozwoju turystyki dzięki odbudowie linii kolejowych. Turystyka koleją, jest turystyką ekologiczną, do której serdecznie zachęcamy i zapraszamy mieszkańców naszego kraju do odwiedzenia południa Dolnego Śląska – mówi Adam Jaśnikowski, Radny Województwa Dolnośląskiego.
Samorząd Województwa Dolnośląskiego nie zwalnia tempa. Do 2029 roku długość zrewitalizowanych linii kolejowych w regionie ma wzrosnąć do blisko 300 kilometrów. Obecnie prowadzone są lub rozpoczynają się m.in. prace na linii nr 318 do Srebrnej Góry, linii nr 302 na trasie Marciszów – Bolków – Strzegom, a także na liniach nr 319, 326 i 341, które otrzymały wsparcie z Krajowego Planu Odbudowy. Trwają również działania związane z odtworzeniem połączeń w rejonie Kamiennej Góry i Ogorzelca. Dzięki tym inwestycjom kolejne atrakcyjne turystycznie miejsca wracają na kolejową mapę Polski, a mieszkańcy zyskują nowe możliwości codziennych podróży. Rozwój sieci połączeń sprawia jednocześnie, że zwiedzanie Dolnego Śląska pociągiem staje się coraz łatwiejsze, bardziej komfortowe i przyjazne środowisku.

Napisz komentarz
Komentarze