W jednym z ostatnich wydań "Gazety Powiatowej" pytał o to publicznie sam Lesław Mazur, a skoro już nawet on nie wie, to znaczy że sytuacja jest trudna. Odezwała się do nas pani Regina Górniak z próbą wyjaśnienia.
- Mieszkańcy po wojnie różnie nazywali poszczególne części Oławy, niekoniecznie używając słowa "dzielnica" - mówi pani Regina. - I tak powstała część "za torami", czyli "Zatorze" albo "Za Odrą" czyli "Zaodrze". Gdy jednak miasto się rozrastało, była potrzeba nazwanie większej liczby tzw. nieformalnych dzielnic. Stąd zaczęto je numerować. Pamiętam, że "czwarta dzielnica" to był Zwierzyniec, natomiast "trzecia dzielnica" to było właśnie Zaodrze. Niestety nie wiem, która dzielnica była określana jako "pierwsza", a która jako "druga". Natomiast "piąta dzielnica" (bo samo "Dzierżonia" się nie przyjęło) miała jeszcze określenie "piąta dzielnica - baraki", od kilku baraków stojących wtedy przy ul. Zielnej - od skrzyżowania z Portową do skrzyżowania z Dzierżonia.
A może ktoś zna tę historię od początku do końca i potrafi uzupełnić naszą wiedzę o nazewnictwie oławskich dzielnic?

Napisz komentarz
Komentarze