- Pod Wójcickim błękitnym niebem trwa bociania opowieść... - informuje w mediach społecznościowych Marta Jarosławska z Wójcic. - Rodzice na pełnym etacie, a maluch rośnie jak na drożdżach (drugi nie przeżył).
- Przecudowne sąsiedztwo - komentuje pani Ewelina Ruczakowska.
- Taka historia pod wójcickim niebem! - relacjonuje profil "Wójcice, gm. Jelcz-Laskowice". - Maluch rośnie jak na drożdżach i z każdym dniem jest coraz silniejszy! Niestety, natura bywa też bezwzględna – drugi młody bociek nie przeżył... Trzymajmy mocno kciuki za jedynaka, który teraz ma całą miłość i uwagę rodziców tylko dla siebie. Spoglądajcie w niebo i kibicujcie naszej bocianiej rodzince!


Napisz komentarz
Komentarze