Wiosną ZWiK z dużym rozmachem medialnym posadził około 50 drzewek i zabezpieczył je podporami. Inwestycja była przedstawiana jako ważny krok w kierunku stworzenia nowej przestrzeni rekreacyjnej dla mieszkańców.
Dziś mamy początek sierpnia, a rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Jak widać na załączonych zdjęciach, teren zarósł chwastami, sprawia wrażenie zaniedbanego i trudno dostrzec jakikolwiek postęp prac. Zamiast wizytówki miasta powstaje obraz miejsca pozostawionego samemu sobie.
Miasto chwaliło się przejęciem terenu pod budowę parku już w listopadzie 2024 roku. Od tego czasu minęło ponad półtora roku, a mieszkańcy wciąż czekają na efekty zapowiadanej inwestycji. Niestety, obecny stan terenu nie świadczy o należytej dbałości ani o konsekwentnej realizacji przedstawianych planów.
To zresztą nie jest odosobniony przypadek. Również Park Miejski od lat sprawia wrażenie miejsca zapomnianego. Trawa jest koszona sporadycznie i często bardzo nisko, brakuje systematycznej pielęgnacji zieleni oraz działań, które uczyniłyby ten teren prawdziwą wizytówką miasta.
Mieszkańcy mają prawo oczekiwać nie tylko medialnych zapowiedzi i efektownych zdjęć z sadzenia drzew, ale przede wszystkim realnych działań oraz właściwego utrzymania terenów zielonych. W wielu miastach takie inwestycje są realizowane sprawnie i z troską o estetykę przestrzeni publicznej. Szkoda, że w Oławie wciąż jest z tym problem.
Czas wystawić władzom miasta czerwoną kartkę za brak efektów i niewystarczającą dbałość o miejską zieleń.
pozdrawiam
Mieszkaniec Oławy
(nazwisko znane redakcji)





Napisz komentarz
Komentarze