Najprawdopodobniej młody bocian trenował pierwsze loty i zahaczył i jakąś przeszkodę podczas lotu na styku Drzemlikowic i Jakubowic. Rannego ptaka przewieziono do oławskiej przychodni weterynaryjnej Wojciecha Aksmana, gdzie uzyskał fachową pomoc.
Dzisiaj, 5 sierpnia, ptak nadal jest w przychodni, rana pod skrzydłem okazała się dość duża, więc leczenie musi potrwać. Ptak czuje się już znacznie lepiej, może stać na własnych nogach.

Wyleciał prawdopodobnie z tego gniazda w Jakubowicach

Napisz komentarz
Komentarze