Piłka nożna
IV liga
1:0 - Jakub Wandel (w 76 min.)
Oława, 1 sierpnia 2026. Stadion im.Zbigniewa Isela. Widzów około 150.
Sędziowali
Konrad Jaworski - arbiter główny, a wspomagali go asystenci - Michał Jankowiak i Marcin Babiarz (wszyscy KS Wrocław).
Żółte kartki
Jakub Maścianica (w 30 min.) oraz Kamil Juraszek (56).
MGKS "Moto-Jelcz" Oława
Lubecki - Opatowski (54 Huk), Roubut, Krzyśków, Kaliszczak (54 Urysz) - Samochko (65 Woźniak), D.Kowalski, Piotrowski (54 Faliński), Maścianica (54 Leja), Wandel - Żmuda (65 Burkiewicz).
MZKS "Lechia" Dzierżoniów
Szady - Przewoźny (84 Baranowski), Łazarowicz, Juraszek, Gendera - Twardowski (78 Ziółkowski), Chlipała, Duda (69 Rzepski), Tragarz (69 Watuszko) - Bońkowski, Trzepacz.
***
W przerwie letniej w zespole seniorów "Moto-Jelcza" doszło do rewolucji kadrowej. Rozstano się z najbardziej doświadczonymi zawodnikami: z rozgrywającym i kapitanem Karolem Danielikiem, z napastnikiem Damianem Celuchem, z dwoma skrzydłowymi - Mateuszem Dobkowskim i Maciejem Matusikiem. Odszedł również trener Grzegorz Sajewicz wraz ze swoim asystentem - Mateuszem Matlęgą. Zarząd klubu postawił na młodzież, w której widzi szansę na lepszą przyszłość dla drużyny seniorów. Do swojej wizji przekonano trenera Marcina Dymkowskiego, który ma duże doświadczenie pracy z młodymi zawodnikami w "Śląsku" Wrocław. Nowy szkoleniowiec "Moto-Jelcza" solidnie przepracował okres przygotowawczy z odmłodzonym zespołem. Testowanych było wielu zawodników, ale przed sobotnim meczem z "Lechią" Dzierżoniów zarejestrowano do gry zaledwie dwóch nowych: białoruskiego bramkarza Pavla Aniskevicha, który ostatnio występował w "Gromie" Kąkolewnica (klasa okręgowa Biała Podlaska) oraz Sebastiana Czarneckiego z "Czarnych" Jelcz-Laskowice. Ten pierwszy znalazł się w kadrze meczowej jako rezerwowy bramkarz.
Pomimo osłabionego składu i braku realnych wzmocnień, sobotni mecz z "Lechią" Dzierżoniów przyciągnął na stadion sporą liczbę kibiców. Wszyscy byli zaciekawieni jak spisze się jedna z najmłodszych wiekowo drużyn w IV lidze z zespołem, który nie ukrywa, że w tym sezonie zamierza walczyć o mistrzostwo ligi. Od początku widać było większe doświadczenie po stronie gości, którzy częściej gościli pod oławską bramką. Gospodarze nadrabiali walecznością i gra toczyła się głównie w środku boiska. W 25 minucie przyjezdni mieli pierwszą okazję do zdobycia gola, ale Oskar Trzepacz głową przestrzelił po dośrodkowaniu z lewej strony. Kilka minut później goście oddali dwa strzały z ostrego kąta. Z lewej strony uderzył Maksym Gendera, co obronił Bartosz Lubecki, a z prawej uderzył niecelnie Adrian Twardowski. Przed przerwą szczęście się uśmiechnęło do Oławian. Najpierw Szymon Tragarz trafił w słupek, a po chwili świetnymi interwencjami popisał się Bartosz Lubecki, broniąc uderzenie Adama Bońkowskiego i dobitkę.
Po przerwie podopieczni Marcina Dymkowskiego zaczęli atakować bramkę gości, ale najczęściej ich akcje kończyły się na dobrze ustawionych obrońcach "Lechii". W 54 minucie interweniujący Maksim Roubut mógł strzelić gola samobójczego, ale na szczęście silnie posłał piłkę nad naszą bramką. W 74 minucie przyjezdni przeprowadzili szybką kontrę zakończoną niecelnym strzałem Dominika Watuszki. Po chwili Alan Burkiewicz posłał długie podanie do Jakuba Wandla, który wbiegł w pole karne i strzałem w długi róg zdobył gola na wagę trzech punktów. Dzierżoniowianie do końca próbowali doprowadzić do wyrównania, ale miejscowi umiejętnie rozbijali ich ataki. Najlepszą okazję na wyrównanie zmarnował Oskar Trzepacz, który przestrzelił w doliczonym czasie gry po wyrzucie z autu.
*
Radość zawodników i kibiców po ostatnim gwizdku była ogromna. Naszych młodych zawodników należy pochwalić za walkę, ale obiektywnie patrząc "Lechia" miała więcej sytuacji podbramkowych. Świetnie bronił Bartosz Lubecki i solidnie pracowała defensywa. Natomiast Oławianie mieli w tym meczu stuprocentową skuteczność - jeden strzał w światło bramki i gol. Jednak w innych meczach to może nie wystarczyć do wygranej. Brakuje rasowego napastnika, jakim był Damian Celuch. Kolejne mecze pokażą, czy któryś z młodych zawodników będzie potrafił go zastąpić?
*
W niedzielę, 9 sierpnia o godz.11.00, podopieczni Marcina Dymkowskiego rozegrają wyjazdowy mecz z "Polonią" Środa Śląska.


Napisz komentarz
Komentarze