- Przeczytałem, co napisaliście i potwierdzam, że to jest problem - pisze Czytelnik. - Odór niesamowity, zajęte wszystkie ławki, a jeden pan śpi. Raz widziałem, jak była tam straż miejska, na przystanku autem stała, ale odjechała. W każdym razie dziwię się... Małe miasto, a jednak nikt nie potrafi się tym zająć, żadna ze służb...
Przystanek autobusowy nie jest do spania ani do przebywania tam stale - z tym się chyba wszyscy zgodzą. Służy ludziom czekającym na autobus, którzy chcą to zrobić bezpiecznie i komfortowo. Tymczasem w Oławie to problem.
O sprawie więcej pisaliśmy wczoraj:

Napisz komentarz
Komentarze