Damian pisze w swoich mediach społecznościowych: - Czeka mnie ponad 500 kilometrów jazdy - dzień i noc, bez snu, przez setki kilometrów, zmęczenie i pewnie niejeden kryzys. Ale tym razem nie jadę tylko dla siebie. Jadę dla Stasia, młodego chłopaka, który potrzebuje ogromnego wsparcia i bardzo kosztownego leczenia. Chcę wykorzystać tę trasę, żeby zwrócić uwagę na jego zbiórkę i pokazać, że nawet jedna osoba może zrobić coś dobrego. Dla mnie to 500 km. Dla Stasia - może być to kolejny krok do lepszego życia. Jeżeli możecie, udostępnijcie ten post, zostawcie i przede wszystkim zajrzyjcie do zbiórki. Każda pomoc ma znaczenie.
Link do zbiórki: https://www.siepomaga.pl/stas-borun
***

Napisz komentarz
Komentarze