Im dłużej trwa konflikt, tym częściej przestaje chodzić o pierwotny problem. Do sporu o jedną decyzję dochodzą kolejne zarzuty, utrata zaufania i walka o kontrolę nad spółką.
Co zrobić, gdy wspólnicy nie mogą się porozumieć?
Najpierw trzeba ustalić, o co rzeczywiście toczy się spór i jakie możliwości daje umowa spółki oraz pozostałe ustalenia między wspólnikami. Dopiero później można wybrać sposób działania.
Nie każdy konflikt powinien od razu trafiać do sądu.
Czasem przyczyną jest różnica zdań dotycząca przyszłości firmy. Jeden wspólnik chce wypłacać zysk, drugi przeznaczać go na rozwój. Jeden zamierza sprzedać swoje udziały, a drugi nie akceptuje proponowanego kupującego.
W innych przypadkach problem jest poważniejszy. Może dotyczyć dostępu do informacji, wynagrodzeń, transakcji z podmiotami powiązanymi, zmian w zarządzie albo próby ograniczenia wpływu jednego ze wspólników.
Każda z tych sytuacji wymaga innej strategii.
Kiedy konflikt wspólników staje się groźny dla firmy?
Konflikt staje się groźny, gdy zaczyna wpływać na podejmowanie decyzji albo wartość biznesu. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, w których żadna ze stron nie ma wystarczającej przewagi do samodzielnego działania.
Typowym przykładem jest spółka założona przez dwóch wspólników mających po 50 proc. udziałów.
Dopóki dobrze współpracują, taki układ wydaje się naturalny. Gdy pojawi się poważny spór, każda ważniejsza decyzja może stać się kolejnym polem walki.
Problem może być widoczny przy:
- powoływaniu członków zarządu,
- podejmowaniu decyzji inwestycyjnych,
- podziale zysku,
- finansowaniu działalności,
- sprzedaży biznesu,
- zmianie strategii spółki.
W pewnym momencie brak decyzji sam zaczyna kosztować.
Czy wspólnik mniejszościowy może skutecznie bronić swoich interesów?
Tak, ale sposób działania zależy od struktury spółki, umowy oraz konkretnych okoliczności konfliktu. Sam fakt posiadania mniejszego pakietu nie oznacza, że wspólnik powinien zaakceptować wszystkie działania większości.
Najgorszą reakcją jest często podejmowanie przypadkowych działań pod wpływem emocji.
Przed wysłaniem ostrego pisma lub rozpoczęciem kolejnego sporu dobrze jest odpowiedzieć na kilka pytań. Jaki jest rzeczywisty cel wspólnika? Czy chce zostać w firmie? Czy zależy mu na zmianie zasad współpracy? A może chce sprzedać udziały i wyjść z biznesu?
W sporach właścicielskich kancelaria prawna dla biznesu może pomóc ocenić nie tylko możliwe działania prawne, lecz także ich wpływ na późniejsze negocjacje między wspólnikami.
To ważne, ponieważ ruch dający krótkoterminową przewagę procesową może czasem utrudnić zawarcie korzystnego porozumienia kilka miesięcy później.
Jak wyjść ze spółki skonfliktowanych wspólników?
Wyjście najczęściej wymaga uzgodnienia, kto kupi udziały i na jakich warunkach. Spór szybko przenosi się wtedy z pytania „czy się rozstajemy?” na pytanie „ile te udziały są warte?”.
I właśnie tutaj pojawia się kolejny problem.
Wspólnik większościowy może patrzeć na cenę inaczej niż właściciel pakietu mniejszościowego. Do tego dochodzą pytania o sposób płatności, odpowiedzialność po sprzedaży, zakaz konkurencji, zachowanie poufności czy rozliczenie wcześniejszych zobowiązań.
Przed rozpoczęciem negocjacji trzeba więc ustalić swoje priorytety. Dla jednej osoby najważniejsza będzie maksymalna cena. Dla innej szybkie wyjście z firmy i całkowite odcięcie się od dalszego ryzyka.
Bez tej decyzji negocjacje łatwo zmieniają się w kolejną odsłonę konfliktu.
Czy spór wspólników zawsze kończy się w sądzie?
Nie. W wielu przypadkach racjonalnym rozwiązaniem jest negocjowane rozstanie, wykup udziałów albo nowe uregulowanie zasad współpracy.
Postępowanie sądowe jest potrzebne wtedy, gdy wymaga tego ochrona interesów wspólnika albo gdy druga strona nie pozostawia realnego pola do porozumienia.
Przedsiębiorcy czasem traktują skierowanie sprawy do sądu jako ostateczny dowód, że negocjacje się nie udały. Nie zawsze tak jest. Postępowanie może być jednym z elementów szerszej strategii, a rozmowy mogą toczyć się równolegle.
Trzeba jednak uważać na działania podejmowane wyłącznie po to, aby „pokazać drugiej stronie”. W sporze właścicielskim każda decyzja powinna mieć konkretny cel biznesowy lub prawny.
Najlepszym zakończeniem konfliktu nie jest przecież najbardziej efektowne pismo procesowe. Jest nim rozwiązanie, które zabezpiecza majątek, pozycję wspólnika i przyszłość firmy albo pozwala skutecznie się z nią rozstać.
(tekst sponsorowany)

Napisz komentarz
Komentarze