1:0 - Wojciech Gancarczyk (w 28 min.)
2:0 - Wojciech Gancarczyk (46)
3:0 - Sebastian Czarnecki (82)
Oława
5 września 2026. Stadion im.Zbigniewa Isela. Widzów około 150.
Sędziowali
Radosław Bielak - arbiter główny, a wspomagali go asystenci - Norbert Brzoski i Rafał Świerczek (wszyscy KS Wrocław).
Żółte kartki
Kacper Leja (w 37 min.), Alex Szymski (52), Kacper Opatowski (63), Patryk Iwanek (81) oraz Vladyslav Slobodyskyj (84).
MGKS "Moto-Jelcz" Oława
Lubecki - Opatowski, Krzyśków, Zawadka (46 Huk), Kaliszczak (68 Urysz) - Samochko (55 Błaszczyk), D.Kowalski, Maścianica, Wandel (68 Burkiewicz) - Leja (55 Żmuda), W.Gancarczyk (68 Czarnecki).
KS "Piast" Nowa Ruda
Marciniak - Kierkiewicz, Szymski (58 Szczepaniak), Bełza (58 Renner), Szukiełowicz - Rewers (79 Iwanek), Petherson (73 Rudzki), Makarenko (46 Łabiak), Haręźlak - Cichy (58 Slobodyskyj), Topolnytskyj (46 Warski).
***
Oławianie przystąpili do meczu z "Piastem" Nowa Ruda jako liderzy IV ligi, ale z pewnymi obawami. Na ławce trenerskiej usiadł Jarosław Aleksandrzak, bo musiał zastąpić Marcina Dymkowskiego, który podczas meczu w Księginicach otrzymał czerwoną kartkę i musi dwa spotkania obejrzeć z trybun. Trenera Aleksandrzaka wspomagał asystent Łukasz Kucyniak. W pojedynku z "Piastem" nie mógł wystąpić kontuzjowany Maksim Roubut - podpora oławskiej defensywy.
Mecz rozpoczął się od ataków gości, ale obrońcy "Moto-Jelcza" nie dopuszczali rywali do bramki. Pierwszą okazję podbramkową stworzyli gospodarze w 14 minucie, gdy Danylo Samochko uderzył niecelnie z woleja. W 28 minucie Oławianie sprytnie wykonali rzut rożny. Jakub Maścianica podał do niepokrytego Jakuba Wandla, który z narożnika pola karnego dośrodkował wprost na głowę Wojciecha Gancarczyka, a ten wpakował piłkę do siatki. Po chwili mogło być 2:0, ale Danylo Samochko główkował niecelnie po podaniu Jakuba Wandla.
Świetnie rozpoczęła się dla gospodarzy druga połowa. Wojciech Gancarczyk odważnie ruszył z pressingiem do bramkarza gości, który wybijając piłkę trafił w naszego zawodnika, a piłka wtoczyła się do bramki. W 61 minucie Jakub Maścianica dośrodkował z rzutu rożnego, a bramkarz "Piasta" obronił główkę Radosława Krzyśkowa. Od tego momentu przyjezdni zaczęli odważniej atakować, ale brakowało im szczęścia. Najpierw Bartosz Lubecki wygrał pojedynek sam na sam z Brazylijczykiem Pethersonem Raphaelem do Cunha. Po chwili ofiarna interwencja Kacpra Opatowskiego uchroniła nasz zespół od straty bramki. W 82 minucie Jakub Maścianica dośrodkował z rzutu wolnego, a wbiegający Sebastian Czarnecki głową skierował piłkę do bramki tuż przy słupku. W końcówce Bartosz Lubecki udanie interweniował po strzale i dobitce Mikołaja Haręźlaka.
*
W sobotę 12 września o godz.15.00, podopieczni Marcina Dymkowskiego rozegrają wyjazdowy mecz z WKS Wierzbice, którego trenerem jest były szkoleniowiec Oławian - Dawid Pożarycki.

Napisz komentarz
Komentarze