- Mam nadzieję, że to jakieś nieporozumienie, bo... co ja teraz mam zrobić? - mówi. - Mam 76 lat, od ponad 8 korzystam z opieki tego lekarza, mam też inne problemy zdrowotne, a w Oławie nie ma innego lekarza psychiatry, który przyjmowałby na NFZ. Na prywatne wizyty mnie nie stać, więc gdzie mam szukać nowego lekarza, co mam teraz zrobić? Czy ktoś w tym kraju myśli o zwykłych ludziach?
Z prośbą o interwencję w tej sprawie zadzwonił do nas też inna mieszkanka prosząc o zachowanie anonimowości. Z bezpłatnej opieki lekarza psychiatry w oławskiej poradni korzysta od 9 i taka opieka - jak twierdzi - jest jej niezbędna. Tymczasem samotnie wychowuje niepełnosprawne dziecko i nie ma samochodu, żeby regularnie dojeżdżać do lekarza gdzieś dalej niż Oława. Bo tu nie ma innego psychiatry, który przyjmowałby na NFZ. - Na prywatne wizyty mnie nie stać, a lekarz, do którego chodziłam bezpłatne przez tyle lat, właśnie mnie poinformował, że dłużej w Oławie przyjmował nie będzie, bo zamykają poradnię - mówi. - A co z pacjentami? Czy kogoś to interesuje? Nie każdy może sobie pozwolić na prywatną opiekę lekarską. Poza tym w obecnych czasach psychiatrzy są tak oblegani, że trzeba czekać w kolejce kilka miesięcy? Czy naprawdę nic nie da się zrobić, żeby ta poradnia nadal tu działał? Jak dochodzi do podobnych sytuacji to zwykle słyszymy, że to z powodu braku lekarzy. Ale w tym przypadku lekarz jest, mógłby dalej pracować więc co co chodzi?
Zastępca dyrektora Szpitala w Oławie Anna Kotala tłumaczy, że szpital prowadzi poradnię zdrowia psychicznego od prawie 20 lat. W konkursie do umowy zawartej w tym zakresie z Narodowym Funduszem Zdrowia ok. 10 lat temu szpital zobowiązał się do realizacji świadczeń przez minimum 48 godzin w tygodniu. W poradni pracowało wówczas dwóch lekarzy. W drugiej połowie 2024 jeden z lekarzy zrezygnował z pracy. Niestety, na jego miejsce nie udało się znaleźć innego. Jeden lekarz nie mógł spełnić limitu 48 godzin pracy poradni, więc na prośbę władz szpitala NFZ zgodził się warunkowo zmniejszyć czas pracy poradni do 24 rodzin tygodniowo, oczekując, że ta sytuacja się zmieni i docelowo poradnia będzie mogła udzielać świadczeń tak, jak zostało to zadeklarowane przy zawieraniu umowy, czyli minimum przez 48 godzin tygodniowo. Jednocześnie w 2025 roku NFZ zmniejszył wysokość finansowania na poradnię zdrowia psychicznego.
- Długo szukaliśmy dodatkowego lekarza psychiatry jednak ich brakuje, ale też nie są zainteresowani pracą w publicznej placówce - mówi Anna Kotala. - Co więcej, z uwagi na automatyczne zmniejszenie kontraktu na rok 2025, niemożliwym było wydłużenie godzin pracy lekarza, który udzielał już świadczeń w naszej poradni. Takie rozmowy podjęto, z uwagi na problemy ze znalezieniem drugiego lekarza psychiatry. Pomimo poruszania tej kwestii w korespondencji szpitala z Narodowym Funduszem Zdrowia, nigdy nie otrzymaliśmy żadnej deklaracji, że finansowanie może wzrosnąć. Odwrotnie, na spotkaniach ze świadczeniodawcami już od 2025 roku, dyrektor dolnośląskiego NFZ podkreślał, że nie ma szans na finansowanie przekroczeń w ambulatoryjnych świadczeniach limitowanych, a do takich należy kontrakt Poradni Zdrowia Psychicznego. Mówiąc obrazowo szpital nie otrzyma więcej pieniędzy na działalność poradni niż dotychczas. W takiej sytuacji rozszerzenie pracy poradni i poszukiwania lekarza są niemożliwe.
Problemem stał się więc nie tylko brak chętnych do pracy, ale też pieniędzy, które pozwoliłyby taką osobę znaleźć. Tymczasem bez finansowania dodatkowych godzin pracy poradni przez NFZ szpital nie jest w stanie ich realizować.
- Do tej pory - jak powiedział nam dyrektor Andrzej Dronsejko - szpital nie otrzymał nawet złotówki za nadwykonania, jakie wykonał w roku minionym, a jest to 7 mln zł, tymczasem nasza sytuacja finansowa jest coraz trudniejsza.
Mimo tych problemów do tej pory poradnia zdrowia psychicznego w Oławie jednak działała. W zmniejszonym zakresie godzin, ale lekarz przyjmował dwa razy w tygodniu, a pacjenci mogli skorzystać z bezpłatnej opieki. Od listopada takiej możliwości nie będzie, bo NFZ nie zgadza się na finansowanie poradni pracującej w dotychczasowym wymiarze czasu.
Nie mogąc pozyskać dodatkowego lekarza do pracy, w lipcu tego roku dyrekcja szpitala Oławie po raz kolejny zwróciła się do NFZ o przedłużenie zgody na realizację świadczeń poradni w mniejszym wymiarze czasu. Do tej pory NFZ pozytywnie rozpatrywał takie wnioski. Tym razem też się zgodził, ale tylko do końca października tego roku.
- Informujemy, że powyższa zgoda w przedmiotowym zakresie jest ostateczna i obowiązuje do 31 października 2026, po jej wygaśnięciu ponowne uzyskanie zgody nie będzie możliwe, a ewentualne kolejne wnioski będą rozpatrywane odmownie - czytamy w odpowiedzi, jaką dyrekcja oławskiego szpitala otrzymała z wrocławskiego oddziału NFZ. - Ewentualne udzielenie zgody na odstępstwo od zadeklarowanych wymogów w toku postępowania konkursowego nie może prowadzić do trwałej akceptacji sytuacji, w której świadczeniodawca udziela świadczeń w warunkach odbiegających od zawartych w ofercie.
Dalej piszą, że jeżeli dyrektor szpitala do 23 października nie zatrudni lekarza psychiatry na pełny etat i nie zapewni pracy poradni w wymiarze minimum 48 godzin tygodniowo, NFZ bez wypowiedzenia rozwiąże dotychczasową umowę z oławskim szpitalem.
To oznacza, że od 1 listopada w Oławie nie będzie bezpłatnej poradni psychiatrycznej. Decyzja NFZ jest jasna - albo wszystko albo nic.
- W piśmie do NFZ tłumaczyliśmy, że chcemy dalej udzielać świadczeń psychiatrycznych z uwagi na widoczne potrzeby pacjentów, bezpłatna ambulatoryjna opieka psychiatryczna oferowana przez ZOZ w Oławie dla wielu osób stanowi bowiem jedyny dostępny wariant leczenia, jednak nie znalazło to zrozumienia - mówi Kotala. - W obecnej sytuacji nie szukamy już lekarza, bo nie możemy mu nic zaoferować. Cały kontrakt jest realizowany przez jednego psychiatrę, w jeszcze zmniejszonym wymiarze czasu. Nie możemy też postarać się o zmianę warunków umowy z NFZ, bo ten nie organizuje nowych konkursów. ZOZ w Oławie nie będzie również miał możliwości prowadzenia dalej poradni, nawet w dotychczasowym wymiarze, jeżeli NFZ nie będzie za to płacił. Szpital nie ma pieniędzy i to nie tylko na opiekę psychiatryczną, więc to stanowisko NFZ traktujemy jako decyzję o zakończeniu pracy Poradni Zdrowia Psychicznego ZOZ-u w Oławie.
Czy to decyzja wrocławskiego NFZ jest naprawdę ostateczna? do sprawy wrócimy jak tylko otrzymamy odpowiedź z NFZ na zadane pytania.

Napisz komentarz
Komentarze