W 87. rocznicę agresji ZSRR na Polskę na cmentarzu przy ul. Zwierzynieckiej w Oławie zebrali się wszyscy, ktorzy chcieli oddać hołd Sybirakom
- Jest to również dzień pamięci o tych, którzy nie przeżyli - mówił prezes oławskiego koła Związku Sybiraków Aleksander Maciejewicz. - O matkach, ojcach, dziadkach i dzieciach. O ludziach, którzy pewnej zimowej nocy usłyszeli łomot do drzwi i otrzymali kilka minut - czasem kilkanaście na opuszczenie własnego domu. Nie wiedzieli wtedy, dokąd jadą. Nie wiedzieli, czy kiedykolwiek wrócą.
Nie zbrakło też słów dotyczących aktualnej polityki.
- My, Sybiracy, nie spotykamy się tutaj po to, aby żyć nienawiścią - mówił prezes Maciejewicz. - Pamięć nie jest zemstą. Pamięć jest obowiązkiem wobec tych, którzy nie mogą już mówić. Dlatego pamiętamy również o naszych rodakach zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA podczas ludobójstwa dokonanego na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Pamiętamy o całych polskich wsiach, o kobietach, dzieciach, starcach i bezbronnych cywilach, którzy ginęli tylko dlatego, że byli Polakami. Nie możemy przechodzić obojętnie obok faktu, że w części współczesnej Ukrainy pojawią się próby gloryfikowania Stepana Bandery i ludzi odpowiedzialnych za ideologię oraz działalność, która doprowadziła do zbrodni na ludności polskiej.
Na koniec swojego wystąpienia prezes jednak wrócił do przeszłości: - Dzisiaj składamy hołd wszystkim obywatelom Rzeczypospolitej, którzy zostali deportowani w głąb Związku Sowieckiego. Tym, którzy wrócili. Tym, którzy pozostali na obcej ziemi. I tym, którzy nie doczekali wolności. Pochylamy głowy przed ich cierpieniem. Ale pochylamy je również przed ich siłą. Bo Sybiracy pokazali, że można odebrać człowiekowi dom. Można odebrać mu majątek. Można odebrać mu wolność. Można wysłać go tysiące kilometrów od ojczyzny. Ale nie można odebrać mu pamięci, jeżeli sam jej nie odda. Dlatego naszym obowiązkiem jest pamiętać. A naszym wspólnym zadaniem - sprawić, aby pamiętali również ci, którzy przyjdą po nas. Dzisiaj jesteśmy tutaj razem: Sybiracy, władze miasta, nauczyciele, młodzież i mieszkańcy Oławy. I to jest najlepszy dowód na to, że pamięć trwa. Niech pamięć o Sybirze będzie przestrogą dla przyszłych pokoleń. Niech pamięć o naszych rodakach będzie częścią naszej polskiej tożsamości. I niech nigdy więcej człowiek nie będzie dla człowieka wrogiem tylko dlatego, że jest Polakiem. Cześć pamięci wszystkim Ofiarom Sybiru.
Specjalne podziękowania od Sybiraków były dla Alicji Bzury, Mai Karpińskiej, Julii Łuków, Anieli Marcinkowskiej, Zuzanny Niedźwiedzkiej, Oliwii Pilch, Oliwii Stelmarczyk, Adama Wieczorka, Cyryla Dodurki, Wojciecha Gucwy, Agaty Palicy, Kornelii Radwan, Gabrieli Stec i Mileny Kulas - członków koła historycznego LO nr 1 w Oławie,a także dla ich opiekuna dra Jerzego Guzia
Nie zabrakło okolicznościowych wystąpień oraz składania wiązanek pod Pomnikiem Sybiraka.











































Napisz komentarz
Komentarze