Konsultacje nad projektem Planu Ogólnego, które odbyły się na początku lutego tego roku, zakończyły się sprzeciwem dużej grupy mieszkańców, m.in. Nowego Otoku, którzy kategorycznie sprzeciwili się pomysłowi zagospodarowania działki należącej do spółki miejskiej ZWiK i wprowadzenia na terenie istniejącego lasku zabudowy wielorodzinnej. Sprzeciw złożyli też mieszkańcy ulicy Słonecznej, który od lat walczyli o zachowanie w obecnym kształcie pasa zieleni oddzielającego ich osiedle od strefy przemysłowej na granicy miasta i gminy Oława (Godzikowice). Na sprzeciwach i wnioskach do projektu planu się skończyło. Były protesty, zbieranie podpisów i spotkania z burmistrzem... zakończone obietnicami oczekiwanych przez mieszkańców zmian, choć wcześniej to burmistrz je wprowadzał lub chciał wprowadzać.
Ostateczna decyzja należała jednak do radnych. To oni, większością głosów, decydują, czy przedstawiony na sesji projekt Planu Ogólnego wejdzie w życie i stanie się dokumentem obowiązującym czy też nie.
- Przedstawiony projekt Planu Ogólnego Miasta Oława to wypadkowa wielu czynników, w szczególności, uwarunkowań, jakie wynikają z istniejących planów zagospodarowania przestrzennego, a także wniosków złożonych przez mieszkańców do projektu jak i etapu opiniowania i uzgadniania - mówił Adrian Luszka, projektant dokumentu, przedstawiając projekt PO na sesji RM. - W rezultacie, w stosunku do pierwszej koncepcji planu, jaki był przedstawiany mieszkańcom, zaszły dość spore zmiany i wydaje się, że rozwiązanie planistyczne, które zostało przygotowane do uchwalenia na sesji, jest kompromisem, który w znacznym stopniu uwzględnia realny interes mieszkańców.
Przypomniał, że nie ma formalnych przeciwwskazań co do tego, by uchwała wprowadzająca Plan w życie został podjęta na tej, a nie innej sesji RM, ale od 1 września obowiązujące Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania przechodziło do historii. Brak uchwalonego Planu, który je zastępuje, oznaczałby brak możliwości uzyskania warunków zabudowy, a to mogłoby pokrzyżować plany budowlane.
Głosowanie poprzedziła dyskusja. Jako pierwszy głos zabrał radny z osiedla Nowy Otok Grzegorz Mierzwiak, który przypomniał, że brał w tworzeniu dokumentu aktywny udział wraz z mieszkańcami. "Walczyliśmy o tereny, które są kluczowe dla życia mieszkańców" (lasek ZWiK) i na chwilę obecną - mówił - udało się wypracować ważny dla mieszkańców kompromis (teren pozostaje w obecnym kształcie, czyli nie będzie tam m.in. planowanej zabudowy wielorodzinnej). - Chcę podziękować wszystkim, którzy brali czynny udział w tej walce o tereny zielone w lasku ZWiK, bo na tę chwilę wydaje się, że strefa zieleni i rekreacji jest niezagrożona, co jest ważne dla mieszańców - mówił radny. - Gratuluję też mieszkańcom ulicy Słonecznej, którzy też nie spoczęli w wysiłkach i do końca walczyli o dobrostan swojego terenu. I to są te pozytywne aspekty. Wiele rzeczy wciąż jednak budzi mój niepokój, jeżeli chodzi o Plan Ogólny, chociażby ustalane terenów zielonych, które na mapie, owszem, są zaznaczone jako tereny zielone, ale jak się wczyta w dokument, to już tak dobrze to nie wygląda, dlatego tworząc miejscowe plany zagospodarowania na pewno będzie wiele dyskusji i mam nadzieję, że mieszkańcy także wtedy, będą czujni i aktywni.
Mimo uwag, radny zapowiedział, że będzie głosował za przyjęciem Planu. Głosowanie na "nie" zapowiedział natomiast radny Krzysztofa Rydzoń. Jego zdaniem w Planie są dobre rzeczy, o których wspomniał radny Mierzwiak, i gratulował tym, którzy do tego doprowadzili, ale nie podoba mu się to, jak obecnie wygląda "niby jednorodzinna" zabudowa, zapisy w Planie w tym zakresie budzą jego wątpliwości.
Poparcie dla Planu jeszcze przed głosowaniem zadeklarowała natomiast radna Elżbieta Brezdeń z rejonu ul. Słonecznej, gdyż - jak powiedziała - udało się rozwiązać problem i Plan "zabezpiecza interesy" tych, których reprezentuje. Pogratulowała też mieszkańcom Nowego Otoku silnej inicjatywy społecznej, która była objawem postawy społeczeństwa obywatelskiego.
Były też pytania o konkretne tereny i zaproponowane rozwiązania, które projektant starał się tłumaczyć na bieżąco, przyjmując także hipotetyczne zdarzenia, a też dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w proces planistyczny i aktywnie brali w tym udział w szczególności na etapie konsultacji społecznych i po nich.
Dziękowała także naczelnik Wydziału Architektury UM Anna Świerzko: - Mimo, że dyskusje były kontrowersyjne, to jestem z nich bardzo zadowolona, bo wtedy jesteśmy w stanie poznać inne opinie. Cieszę się, że państwo informowali swoich wyborców i mobilizowali ich, by przypatrywali się tej pracy, bo planowanie przestrzenne oparte jest na różnych punktach widzenia, więc jesteśmy wdzięczni za każdy głos mieszkańca, który do nas przychodził. I chociaż dokłada to dodatkowej pracy, to bardzo się cieszę na współpracę przy kolejnych pracach planistycznych.
Na 17 radnych obecnych na sesji przeciwko przyjęciu Planu Ogólnego Miasta Oława zagłosował tylko radny Bartosz Gawlas. Od głosu wstrzymało się trzech radnych: Magdalena Ziółkowska, Agnieszka Mikołajek i Krzysztof Rydzoń Za przyjęciem plany zagłosowało pozostałych 13 radnych. tym samym Plan Ogólny Miasta Oława został przyjęty i uchwalony.

Napisz komentarz
Komentarze