- Na peronie stało około 80 osób - informował wtedy profil Nowy Przystanek Oława Zachodnia. - Pociąg przyjechał wypełniony już w 80%. Kolejnych kilkadziesiąt osób wsiadło w Lizawicach, kilkanaście w Zębicach oraz znów po kilkadziesiąt w Katarzynie i Brochowie. Ile osób mogło być w pociągu? Na pewno dużo więcej niż 345. Czy jest to bezpieczne? Na pewno nie. Abstrahując już od braku wygody i komfortu podróży. Na szczęście nie jest to codzienność, ale takie sytuacje wciąż się spółce POLREGIO zdarzają.
Jak wyjaśnia przewoźnik, powodem może być czasowe wyłączenie jednego ze standardowych pojazdów, bo w jego miejsce kursuje obecnie skład o mniejszej pojemności
- W dni robocze są kierowane najbardziej pojemne jednostki - mówi Radiu Wrocław Karol Jakubowski z biura prasowego POLREGIO, ale... - Obecnie jeden z pojazdów tego typu jest wyłączony z eksploatacji, a do czasu jego powrotu połączenie to obsługiwane jest z rezerwy taborowej, która ma niższą pojemność. Warto mieć na uwadze, że w pociągach Polregio do dyspozycji podróżnych są także miejsca stojące.

Napisz komentarz
Komentarze