Skończyły się wakacje, uczniowie i studenci wrócili na trasy, powrócił też stary problem na trasie z Oławy do Wrocławia.
- Specyfikacja mówi o 165 miejscach siedzących oraz 180 stojących w trójczłonowym Impulsie 36WE, co daje 345 miejsc - czytamy na profilu "Nowy przystanek kolejowy Oława Zachodnia". - Dziś pociąg nr 46405 relacji Kędzierzyn Koźle-Wrocław Gł., odjeżdżający z naszego przystanku o g.6.15, prowadzony był pojedynczym zestawieniem, wspomnianym powyżej składem. Na peronie stało około 80 osób. Pociąg przyjechał wypełniony już w 80%. Kolejnych kilkadziesiąt osób wsiadło w Lizawicach, kilkanaście w Zębicach oraz znów po kilkadziesiąt w Katarzynie i Brochowie. Ile osób mogło być w pociągu? Na pewno dużo więcej niż 345. Czy jest to bezpieczne? Na pewno nie. Abstrahując już od braku wygody i komfortu podróży. Na szczęście nie jest to codzienność, ale takie sytuacje wciąż się spółce POLREGIO zdarzają. A nie powinny!



Napisz komentarz
Komentarze