Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 16:44
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Było takie spotkanie

Listopadowy wieczór, dźwięk telefonu, dzwoni kolega z liceum Michał Mazur. Po wstępnych uprzejmościach mówi, iż oławskie Stowarzyszenie Miłośników Kresów Wschodnich dla celów dokumentacyjnych zbiera przy pomocy ankiet informacje o żyjących, a także zmarłych mieszkańcach Oławy, przybyłych do niej w latach czterdziestych minionego wieku wskutek ekspatriacji. Pozytywnie odpowiedziałem na pytanie, czy zechcę taką ankietę wypełnić. Po dziesięciu dniach odesłałem wypełniony arkusz z pytaniami
Było takie spotkanie
Córki oraz synowie Rozalii i Piotra
Podziel się
Oceń

Spotkanie rozpoczęło się w godzinach popołudniowych mszą świętą w intencji dziadków Piotra i Rozalii oraz pozostałych zmarłych członków rodziny. Mszę odprawiał proboszcz ks. Franciszek Kutrowski, również Kresowianin, wielce zasłużony dla mieszkańców i miasta Oławy.

Po mszy świętej uczestnicy udali się do restauracji Ratuszowa, gdzie zaplanowano uroczysty bankiet. Początkowo atmosfera była poważna, wszyscy mieli jeszcze w pamięci nabożeństwo, jednak w miarę upływu czasu, a także, nie ma co ukrywać, ubytku trunków, atmosfera stawała się coraz bardziej biesiadna, ale o przekroczeniu norm kulturalnego i godnego zachowania nie było mowy.

Od spotkania kołomyjan z rodziny Kargów i ich potomków minęło ponad 30 lat. W tym czasie odeszło do Pana 20 osób, naszych krewnych, uczestników zjazdu. Ich świętej pamięci te wspomnienia dedykuję. Jest wśród nich też moja mama - Maria Piskozub.

Mamo, zawsze o Tobie pamiętam i o tych kołomyjskich przykazaniach, których mnie uczyłaś. Zawsze byłaś najukochańsza, nadal Cię kocham i bardzo mi Ciebie brakuje.

*

Tak pisałem prawie 6 lat temu. Od owego czasu odeszli od nas kolejni bliscy. W tej chwili cieszy się życiem sześcioro Kresowian, w tym dwoje oławian. Pięć pań i jeden pan (właśnie ja). Czworo z nich to kałuszanie, a dwoje - kołomyjanie. Kolejnego spotkania nie będzie, minęło zbyt wiele lat i ubyło sporo sił.

Prawnukowie i praprawnukowie Rozalii i Piotra zajęci pracą, troską o rodzinę i codziennymi kłopotami, a nad to już znacznie mniej związani emocjonalnie z Kresami nie podejmą trudu organizacyjnego, o co absolutnie nie wolno ich winić.

Przywołana na wstępie rozmowa z Michałem miała jeden istotny walor, bowiem wspomniał o tym, iż oławscy Kresowianie i ich potomkowie zbiorą się w styczniu na spotkaniu opłatkowym. Zapytałem, czy czynią to również wiosną na spotkaniu przy jajku. Odpowiedź zasmuciła mnie, brzmiała: "Nie", a chciałem się na nie wprosić. Drodzy oławianie-Kresowianie, a może zmienicie zdanie. Oława to przecież miasto ludzi otwartych, przyjaznych, serdecznych i uczynnych. Wiem o tym nie tylko z lat mojej młodości, ale także z doświadczeń aktualnych. Dowody czy przykłady można mnożyć: mój były sąsiad, a obecny bliski znajomy Waldemar ze Zwierzyńca, dzięki któremu mogę odwiedzać "stare kąty", profesor Eugeniusz - przyjazny i otwarty dla swoich uczniów sprzed dziesięcioleci, pani Małgorzata, która znacząco pomogła mi przy pisaniu wspomnienia o mojej wychowawczyni, pan Jerzy -  prekursor pojednania dwóch społeczności oławskich: polskiej i niemieckiej, które doświadczyły tej samej traumy przymusowego wysiedlenia, doktor Bożena, która nadzwyczaj skutecznie i trwale uzdrowiła mnie z dolegliwości, a wizytę u niej do dziś mile wspominam, czy wreszcie moja rodzina, moje koleżanki i moi koledzy ze szkoły podstawowej i liceum.



Ryszard Olejnik z okresu służby w SP


Napisz komentarz

Komentarze

Antyradar 18.03.2017 23:25
Fajnie taj sie zobaczyc z miloscia z podstawowki. Gdzie sluzy zycia otworzyly gardla zycia i sie posypalo. Start i gonitwa do celu. Kiedy kurz opadl i sie czlowiek zadumie,to milo sie zobaczyc i pidyskutowac o bledach w zyciu. Dobry artykul

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Masz absolutną rację, że teoria i przepisy to jedno, a polityczna praktyka to drugie. Zgadzam się z Tobą, że wrzucanie wszystkich wielokadencyjnych wójtów czy burmistrzów do jednego worka jest niesprawiedliwe – wielu z nich to byli świetni, uczciwi gospodarze, których rozwój gmin został sztucznie przerwany przez limity. Masz też stuprocentową rację z tymi „lokalnymi książętami” z Sejmu. Rzeczywiście zdarzają się posłowie czy senatorowie, którzy z tylnego fotela trzęsą całymi powiatami, ustawiając konkursy na dyrektorów czy obsadzając spółki swoimi ludźmi. Tyle że problem, o którym piszesz – czyli „martwe dusze” na jedynkach list wyborczych – to nie jest wina braku limitu kadencji, ale naszego systemu wyborczego i ordynacji. Problem polega na tym, że w Polsce to szefowie partii, a nie obywatele, decydują o kształcie list. Jeśli lojalny, ale bierny poseł dostanie „jedynkę” w silnym dla danej partii regionie, to wejdzie do Sejmu niemal automatycznie, choćby przez całe 4 lata nie odezwał się z mównicy ani słowem. Wprowadzenie limitu kadencji zmieniłoby tylko tyle, że zamiast jednej „martwej duszy” szef partii wstawiłby na pierwsze miejsce inną, równie posłuszną, nową osobę. Dlatego zamiast zakazywać ludziom startu, skuteczniejsza byłaby zmiana ordynacji – na przykład na jednomandatowe okręgi lub system, w którym to głosy wyborców, a nie miejsce na liście, mają decydujące znaczenie. Wtedy tacy „przesypiacze” kadencji zniknęliby z Sejmu błyskawicznie, bo ludzie rozliczaliby ich z realnej pracy, a nie z przynależności partyjnej. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Peyo Treść komentarza: Gratulacje i życzę dalszej takiej kariery. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:26 Źródło komentarza: Młody aktor z Jelcza-Laskowic na festiwalu w Gdyni Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Może Babcia miała wąsy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:00 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Coś się Wam ta konstrukcja nie udała. Teren ogrodzony taśmą. Rozbierzcie to bo śmiech na sali . Do tragedii nie daleko . Taśma wszystkich nie zatrzyma , a stos w każdej chwili może runąć. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:55 Źródło komentarza: OŁAWA Kawałek dyniowej wioski w... mieście Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Najlepiej iść do CZARNEJ mafii oni za co łaska wszystko przyklepią nawet rozwód po 20 latach małżeństwa jak u pana Jacka Kury. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:48 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Gość Treść komentarza: To nie autostrada to wyrób autostradopodobny. Jak budowali to krzyczeli trzymaj Antek ścianę idziemy po kasę na uja trzeci pas. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:43 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama