Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 02:00
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Było takie spotkanie

Listopadowy wieczór, dźwięk telefonu, dzwoni kolega z liceum Michał Mazur. Po wstępnych uprzejmościach mówi, iż oławskie Stowarzyszenie Miłośników Kresów Wschodnich dla celów dokumentacyjnych zbiera przy pomocy ankiet informacje o żyjących, a także zmarłych mieszkańcach Oławy, przybyłych do niej w latach czterdziestych minionego wieku wskutek ekspatriacji. Pozytywnie odpowiedziałem na pytanie, czy zechcę taką ankietę wypełnić. Po dziesięciu dniach odesłałem wypełniony arkusz z pytaniami
Było takie spotkanie
Córki oraz synowie Rozalii i Piotra
Podziel się
Oceń

Telefon od Michała i wypełnienie formularza przypomniały mi o dwóch faktach. Jednym bardzo odległym, sprzed 60 lat, i drugim - bliższym. Ten odległy to rozmowa z moją o rok młodszą koleżanką ze Zwierzyńca - Józefą, która zwierzyła mi się kiedyś, że bardzo podoba się jej mój kolega z klasy - Michał. Nigdy mu o tym nie powiedziałem i mam głębokie przekonanie, że zrobiłem dobrze.

Fakt drugi to spotkanie kołomyjan-oławian z rodziny Karg w 1979 roku. Pisałem o nim w Biuletynie Informacyjnym Wrocławskiego Oddziału Miłośników Kołomyi "Pokucie" nr 37 z kwietnia 2011 r. Pozwolę sobie przytoczyć fragmenty wspomnień:

*

Śledząc z oddali prężne działania środowiska kołomyjan we Wrocławiu, skupionego w Oddziale Miłośników Kołomyi "Pokucie", a także widoczne u jego członków dążenie do utrzymywania kontaktów, spotykania się, wspólnego odwiedzania Kołomyi - sądzę, że źródło tego ze wszech miar pozytywnego i pożądanego zjawiska socjologiczno-psychologicznego tkwi między innymi w bardzo silnych więzach rodzinnych i środowiskowych kresowian.

Do tej oceny skłania mnie m.in. przykład mojej rodziny ze strony matki - Marii Piskozub z domu Karg. To potomkowie: dzieci, wnuki i prawnuki Rozalii i Piotra Kargów (w Kołomyi zamieszkiwali przy ul. Legionów 176) postanowili w 1979 roku zorganizować zjazd rodzinny.

Rodzina była liczna, dziadkowie mieli pięciu synów i siedem córek. Odmiennie potoczyły się ich losy w 1945 r., bo każdego z braci rzuciły w inne strony Polski, zaś siostry, lgnące do mamy, wraz z nią przybyły do Oławy, która od początku była centrum pobytowym rodziny Kargów. To tutaj w miarę regularnie przyjeżdżali bracia z rodzinami, by odwiedzić matkę i siostry.



Ryszard Olejnik z okresu służby w SP


Napisz komentarz

Komentarze

Antyradar 18.03.2017 23:25
Fajnie taj sie zobaczyc z miloscia z podstawowki. Gdzie sluzy zycia otworzyly gardla zycia i sie posypalo. Start i gonitwa do celu. Kiedy kurz opadl i sie czlowiek zadumie,to milo sie zobaczyc i pidyskutowac o bledach w zyciu. Dobry artykul

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama